Oficjalna strona pierwszoligowej drużyny siatkarskiej Œlepsk Suwałki

W przygotowaniu

#Nazwa drużynyM.P.
1AGH Kraków00
2AZS Częstochowa00
3KPS Siedlce00
4Krispol Września00
5Lechia Tomaszów Maz. 00
6Olimpia Sulęcin 00
7SKS Hajnówka00
8SMS PZPS Spała00
9Stal Nysa00
10Ślepsk00
11TSV Sanok00
12Victoria00

Reklama,
zaprzyjaźnione strony

AV Warta – Ślepsk 1:3 i WIELKI FINAŁ I LIGI W SUWAŁKACH

10.04.2017

Kiedy w sobotę po nie najlepszym meczu Ślepsk Suwałki przegrał w Zawierciu z AV Wartą 0:3 i w rywalizacji do trzech wygranych przegrywał 1:2 w suwalskiej drużynie nikt nie spuścił głowy, nie załamał rąk. Przegraliśmy mecz, ale rywalizacja trwa dalej i zrobimy wszystko, żeby w niedzielę role się odwróciły – zapowiadali trenerzy, zawodnicy i kibice Ślepska. I tak się stało.

Zwycięstwo suwalczan 3:1 oznaczało remis w finałowej rywalizacji 2:2 i konieczność rozegrania piątego meczu nad Czarną Hańczą. A w Zawierciu trzeba było zwijać czerwony dywan i na półkę odłożyć płytę z „We are the champions...”

Mistrza I ligi sezonu 2016/17, ktokolwiek by nim nie został, poznamy 13 (dla jednej z drużyn będzie to szczęśliwa, dla drugiej pechowa trzynastka) kwietnia, ok. godz. 19, może 20:00.

Żeby doszło do piątego siatkarz Ślepska musieli wygrać w niedzielę i zrobili to w wielkim stylu. Nie ulękli się rywala, nie przytłoczył ich doping ponad 1.000 kibiców Warty. Poniósł za to głośny doping NIELICZNEJ GRUPY NASZYCH KIBICÓW. O TEN FINAŁ WALCZYLIŚMY I WYALCZYLIŚMY GO RAZEM.

„w hali widać już przygotowania do fetowania mistrzostwa. W korytarzu rozwinięty czerwony dywan, sprowadzeni fachowcy od strzelania confetti, "Whe are the champions... "odegrano już wczoraj, tylko okolicznościowa gazetka, która młodzież rozdaje kibicom wydana została nie w czerwonym jak dywan, nie w żółto-zielonym, jak barwy klubu z Zawiercia, a w CZARNYM kolorze. Czyżby przeczuwali, że coś może pójść nie tak...” – tak zaczęliśmy naszą relację z niedzielnego meczu i jak się okazało nie pomyliliśmy się. Ale po kolei...

Mecz zaczęliśmy z wielkiego C, bowiem po sześciu akcjach prowadziliśmy 5:1, a trener gospodarzy wykorzystał pierwszy czas z dwóch przysługujących w secie. Pomogło, ale nie na tyle ile oczekiwałby trener, działacze i kibice Warty. Goście grali swoją siatkówkę, gospodarze popełniali błędy i cały czas musieli gonić wynik. A tracili do Ślepska 1-4 punktów. Decydujący dla losów seta moment nastąpił kiedy Kamil Skrzypkowski obijając lekko blok rywali podwyższył na 18:16 i przeszedł na zagrywkę. Zaczął od asa, po którym drugi czas wykorzystał trener gospodarzy. Nie pomogło. Autowe ataki Kaczorowskiego i dwa Sobolewskiego , poparte blokiem sprawiły, że Ślepsk prowadził już 22:16. Wprawdzie serię zagrywek Skrzypka przerwał Kaczorowski zdobywając 17 punkt, ale za chwilę 24 dla gości pojedynczym blokiem dopisał Rudzewicz. Pierwszego setbola obronił Warda, ale po chwili zagrywając w aut ustalił wynik seta na 25:18 i meczu na 1:0 dla Ślepska.

Początek drugiego seta należał od Warty, która prowadziła 3:1, a następnie 4:2. Gości do walki poderwał Karol Rawiak atakując do szóstej strefy. Kolejny punkt Ślepsk dopisał po autowym ataku Kaczorowskiego i na tablicy widniał już remis 4:4. Tylko przez chwilę, bowiem następne punkty dla gości zdobywali dwa razy asem serwisowym Rawiak, po jednym Winnik i Sjkrzypkowksi, jeden dołożyli gospodarze popełniając błąd tzw. niesionej piłki. I tak w ciągu kilku minut z 4:2 dla Warty zrobiło się 9:4 ... dla Ślepska. Z minuty na minutę rosła przewaga gości Ostani punkt dla Warty na 14:22zdiobył długosz. Kolejne,a le już dla Ślepska zdobywali Swodczyk zagrywką w siatkę, Rudzewicz atakując z przechodzącej i Rawiak z drugiej linii. Set 25:14 i 2:0 w meczu.

W trzeciej partii gospodarze poprawili zagrywkę, odrzucali rywali od siatki, utrudniając rozegranie i skuteczny atak. W końcówce przewag gospodarzy wzrosła do siedmiu punktów (23:16) i stało się jasne, że w tej partii jest już „pozamiatane”. Ślepsk jednak nie odpuścił, walcyzł do końca, czego efektem było zmniejszenie strat do czterech punktów. Wynik seta na 25:21 dla Warty ustalił Długosz.

Pierwsze piłki seta czwartego należały wprawdzie do gospodarzy, ale ich przewaga wynosiła 1-2 punkty. Po raz ostatni gospodarze w tym secie prowadzili ... 4:3. Punkt Rawiaka i trzy podarowane przez gospodarzy sprawiły, że to Ślepsk wyszedł na prowadzenie i to aż 7:4, przy którym czas wziął trener Kwapisiewicz. Męska rozmowa pomogła bowiem gospodarze zaczęli dorabiać straty i doprowadzili do remisu 10:10. Cieszyli się nim krótko bowiem Długosz został zatrzymany podwójnym blokiem i zaatakował w aut, a czerwoną kartkę zobaczył Macionczyk, co kosztowało gospodarzy kolejny punkt i gości ponownie prowadzili tym razem 13:10. Przy głośnym dopingu kibiców podopieczni Dominika Kwapisiewicza jeszcze raz poderwali się do walki i wyciągnęli na 14:15. Nadzieje gospodarzy przerwali Szaniawski, Winnik i Rudzewicz, po ataku którego Ślepsk prowadził 17:14. I tej przewagi już nie roztrwonił. Grając mądrze suwalczanie po plasie Winnika za plecy bloku prowadzili 24:21. Wprawdzie nie wykorzystali pierwszej piłki meczowej (po ataku Kaczorowskiego), ale drugą zamienili na punkt po zbici Szaniawskiego Set 25:22 dla Ślepska, mecz 3:1 i w po czterech meczach w finale remis 2:2.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – MKS Ślepsk Suwałki 1:3 (18:25, 14:25, 25:21, 22:25)

AV Warta: Macionczyk, Kaczorowski, Żuk, Długosz, Warda, Swodczyk - Ogórek i Filipowicz (libero) oraz Lewandowski, Gutkowski, Popik i Sobolewski
Ślepsk: Rawiak, Winnik Rudzewicz, Hunek, Lipiński, Skrzypkowski - Andrzejewski i Krupiński (libero) oraz Lesiuk, Tomczak, Szaniawski

MVP meczu: Wojciech Winnik (Ślepsk), najlepszy zawodnik gospodarzy: Łukasz Kaczorowski.

Wersja do druku

Skomentuj:

Temat:
Treść komentarza:
Podpis:
SmodCode

Komentarze:

Temat: niefortunny termin

2017-04-11 14:24:08

Czy meczu finałowego nie można rozegrać winnym terminie, akurat Wielki Czwartek? A może w nieco późniejszej godzinie np. o 20 00?

Autor: wierny (wierzący) kibic

« inne aktualności
www.bus-niemcy.pl - przewozy osób do Niemiec
przygotowane w 2010 roku przez www.augustyn