Koniec marzeń …

W obecnym sezonie nie zdobędziemy medalu I ligi piłki siatkowej. Jest mi bardzo smutno, że w ostatni weekend musieliśmy rozpocząć rywalizację z Norwidem o miejsca 5-8. Nie tak wyobrażaliśmy sobie ten sezon.

Wracając myślami do ostatniego meczu ćwierćfinałowego z Krakowem chciałbym bardzo serdecznie podziękować kibicom za wspaniały doping w trakcie obecnego sezonu, ale przede wszystkim w środowym meczu. Siedząc na ławce czułem przeogromne wsparcie i wielką pomoc z Waszej strony. Nawet w trakcie spotkania, gdy wynik dla nas nie był korzystny oraz po przegranym meczu, Wasze słowa otuchy były dla nas wielką sprawą. Dla takich Kibiców warto grać i walczyć do upadłego. Przepraszamy że was zawiedliśmy w tym sezonie. Zostało nam walczyć o piąte miejsce i z twarzą wyjść z sytuacji w której obecnie się znaleźliśmy.

Nie pozostaje nam nic jak ponownie spotkać się w sobotę i stworzyć niesamowity spektakl (my na boisku, Wy na trybunach) i pokazać całemu siatkarskiemu środowisku w Polsce że Suwałki nawet pomimo potknięć nie schodzą poniżej pewnego poziomu. BO RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ !!!

tekst Mateusz Kuśmierz

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Analiza meczu.

W ostatni weekend rozegraliśmy pierwsze mecze w fazie play off z drużyną AZS AGH Kraków. Stan rywalizacji po dwóch meczach to 1:1. Dzisiaj chciałbym pokazać raport z drugiego meczu przeciwko AGH (taki raport dostają zawodnicy oraz trenerzy po rozegranym spotkaniu)

Raport meczu

      Patrząc na statystyki to można powiedzieć że zwyciężyliśmy w każdym siatkarskim elemencie. Zaserwowaliśmy 7 asów, a rywal tylko 3, oraz mieliśmy dwa razy więcej bloków (10 na 3 sety to bardzo dobry współczynnik). Według mnie najważniejszym elementem który zadecydował o naszym zwycięstwie był atak. Nasz zespół osiągnął wartość 50% zaś Krakowianie 33%, pomimo tego, że obie drużyny przyjmowały zagrywkę przeciwnika na podobnym poziomie ponad 50% ( jest to dobry wynik obu drużyn). Zdecydowanie lepiej radziliśmy sobie z atakiem po przyjęciu pozytywnym (#+)( tabelka na dole) My osiągnęliśmy 67% skuteczności, oraz z atakiem po przyjęciu negatywnym (!-) 46%. Atak w kontrze był na podobnym poziomie, ponad 30% Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na punkty zdobyte przez błąd przeciwnika. My zrobiliśmy 20 błędów zaś AGH aż 29.      Po takim meczu można powiedzieć że wszystko wróciło na swoje tory, zdecydowanie wygraliśmy, morale zespołu wzrosło, więc teraz pójdzie już z górki. Uważam jednak że musimy zabrać od siebie takie myśli. Jak przeanalizowaliśmy pierwszy mecz z AGH to wartości statystyczne wyglądały bardzo podobnie jak te powyższe tylko że na korzyść przeciwnika. Świadczy to o wyrównanych drużynach które spotkały się w tej fazie play off.

Dlatego zapominamy już o tym weekendzie i skupiamy się tylko na sobotnim meczu. Na  ten moment tylko on się liczy. Musimy jak najlepiej przygotować się do tego spotkania i godnie walczyć dla siebie i naszych kibiców. Bez żadnych wymówek i z wielką wiarą zagrać naszą najlepszą siatkówkę.

tekst: Mateusz Kuśmierz

fot. Miłosz Kozakiewicz

———————————————————————————————————————————————————————–

—12.01.2018—

Siła zespołu.

Po meczu z KS Norwid Częstochowa jest we mnie dużo radości. Przywieźliśmy dwa punkty spod Jasnej Góry co zagwarantowało nam miejsce w pierwszej czwórce po sezonie zasadniczym. Dzięki temu dwa pierwsze mecze fazy play off rozegramy w Suwałkach. Został nam jeszcze jeden mecz z Tomaszowem który będziemy chcieli wygrać i zrewanżować się Tomaszowianom za dwie porażki. Zrobimy wszystko aby utrzymać trzecie miejsce w tabeli.

Przychodzi mi jednak pewna refleksja po ostatnim meczu na temat ukrytej siły zespołu spod Jasnej Góry (dzielę się swoim spostrzeżeniem z perspektywy osoby która przyjechała do Suwałk z innego miasta)

Klub z Częstochowy znany jest z wieloletniej bardzo dobrej pracy z młodzieżą. Zespół ten od dwóch lat występuje na parkietach I ligowych. W zeszłym sezonie utrzymali się po meczach w fazie play out, w tym zrobili krok do przodu, ponieważ mają zagwarantowaną grę  w fazie play off. Według mnie przeogromną siłą zespołu, oprócz oczywiście odpowiedniego poziomu sportowego, jest przywiązanie zawodników i sztabu szkoleniowego do miasta przez nich reprezentowanego. Klub bazuje na swoich wychowankach którzy po okresie ,,juniora,, zostali lub powrócili z innych drużyn. Norwid Częstochowa na parkietach I ligowych jest ewenementem. Uważam że takie osoby w codziennej pracy są jeszcze bardziej zmotywowane, ponieważ reprezentują także swoje miasto w którym się urodzili.

Porównując nasz Klub z Klubem Częstochowskim  uważam że pod tym względem idziemy w dobrym kierunku. Znakomitą pracę z młodzieżą wykonują  trenerzy SUKSSu Suwałki zaś w zespole Ślepska występuje czterech rodowitych suwalczan oraz dwóch zawodników którzy urodzili się na Podlasiu i z Suwałkami związani są od lat. Szukanie takich siatkarzy czy trenerów jest bardzo ważne dla kibiców. Mogą się oni utożsamiać ze swoimi idolami którzy np. chodzili  do tej samej szkoły.

Według mnie jest to ukryta siła zespołu której nie da się kupić za żadne pieniądze.

tekst Mateusz Kuśmierz

Fot. Bogdan Opanowski

 ——————————————————————————————————————————————————————————————————-

—29.01.2018—

Nowy Rok, nowe przemyślenia ….. NOWY JA!
…Z PAMIĘTNIKA II TRENERA

Zwyciężyć po zwycięstwie.
W ostatnim meczu z Krakowem odnieśliśmy wspaniałe zwycięstwo. Zrewanżowaliśmy się Krakowianom za porażkę z listopada na ich terenie. W piątkowym meczu swój prawdziwy debiut miał suwalczanin, wychowanek Sukss Suwałki Kubuś Krupiński, zastępując na boisku kontuzjowanego Pawcia. Ze swojej roli wywiązał się znakomicie zdobywając statuetkę MVP. Wszyscy zawodnicy którzy wchodzili na boisko dali wartość dodatnią dla zespołu. Jednak nie zawsze tak jest. I co dalej..?
Ten mecz bardzo przypominał mi spotkanie z Nyską Stalą z 16 kolejki. Przeogromne zaangażowanie zawodników na boisku, wspaniały doping kibiców, wszystkie zmiany w meczu trafione. I co dalej.. ,coś nam umyka. Po wspaniałym meczu z Nysą nasze nastawienie zmienia się, uciekają nam pewne rzeczy które wcześniej robiliśmy. Tamta sytuacja bardzo dużo mnie nauczyła. Jeśli mamy być zespołem który chce walczyć o najwyższe cele, musimy jeszcze więcej wymagać od siebie właśnie po takich meczach.
Już nie mogę doczekać się kolejnego treningu i spojrzeć na Naszą drużynę. Zobaczyć czy wyciągnęliśmy wnioski z tamtej sytuacji, czy o 2 procent jesteśmy lepszym zespołem niż 2 tygodnie temu???
cdn

tekst Mateusz Kuśmierz

fot. Justyna Kwiatkowska