Aktualności, SALS

1. Kolejka Suwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki

Suwalska Amatorska Liga Siatkówki powróciła w kolejnej odsłonie! W tym sezonie SALS mecze będą rozgrywane we wtorki, od godz. 18:00 jeszcze w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach. Później rozgrywki przeniosą się do hali widowiskowo-sportowej “Suwałki Arena”.

Na boisku po raz kolejny zobaczymy fantastyczne zespoły. Większość zawodników zna się z poprzednich edycji SALS, będziemy więc mogli zobaczyć na parkiecie starych znajomych a także poznać nowych siatkarzy, którzy będą debiutować w rozgrywkach. Dla niektórych zawodników będzie to świetna okazja do rewanżu, jak również walki o kolejny puchar.

Przypomnijmy, że poprzednią edycję Suwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki wygrał zespół Straży Pożarnej & ALP, który w emocjonującym finale pokonał 14
Dywizjon, natomiast trzecie miejsce zajął Elektromil.

A jak będzie w tym roku? Który z zespołów zdobędzie podium i nowy puchar? Kto zdobędzie indywidualne nagrody? Przed nami kilkanaście fantastycznych,
wybornych i unikalnych wtorków w towarzystwie amatorskiej siatkówki przez duże „S”.

Przy pełnych trybunach, pierwsza kolejka SALS pokazała zaciętą walkę, moc zespołów oraz pierwsze niespodzianki.

1. Straż Pożarna – Wiatr Północy
2. SUKSS Kadet – Elektromil
3. No Name – Atlas
4. Landrynki – 14. Pułk Przeciwpancerny
5. Opakowania Kartex – Livioon Vita Suwałki
6. Kresy – SUKSS Junior

1. Dużą niespodziankę dla Strażaków sprawił Wiatr Północy, który rozegrał bardzo wyrównane trzy sety (25:22, 25:15, 25:21). Zdobywcy tytułu z
poprzedniej edycji wydawali się być na boisku trochę uśpieni. Wiatr Północy grał równo, popisywał się bardzo dobrą zagrywką w wykonaniu damskim oraz bardzo pozytywnym nastawieniem. Na początku trzeciego seta objął prowadzenie i wyprzedzał Strażaków o 5 punktów. Jednak po bardzo wyrównanej rywalizacji lepsi okazali się doświadczeni zdobywcy pucharu wygrywając trzy sety.

2. Świetny, również wyrównany mecz rozegrała drużyna Bartosza Jasińskiego oraz Bartosza Łabacza SUKSS Kadet, który swoją młodością przygniótł nieco doświadczony Elektromil. Fantastyczne obrony, mocne i widowiskowe ataki były obecne po obu stronach siatki. W drugim secie zdobywca trzeciego miejsca musiał uznać wyższość najmłodszej drużyny SALS przegrywając do 22, jednak w całym meczu to “otrzaskany” z siatkówką Elektromil odnosi zwycięstwo (20:25, 25:22, 24:26).

3. Kolejne spotkanie to mecz w wykonaniu zespołu, który nie zmienił swojego składu – ATLAS, a który świetnie znamy z parkietów SALS Ligi z przebudowanym, mieszanym zespołem No Name. Mimo, iż pierwszy set wydawał się rozgrzewką i nerwową grą dla obu zespołów, to kolejne sety były już kontrolowane przez Atlas, który pewnie zwyciężył 3:0 (25:22, 25:22, 25:13).

4. Temperatura wzrosła, kiedy na parkiecie pojawił się 14. Pułk Przeciwpancerny, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Rozegrał pojedynek z Landrynkami, zespołem debiutującym w SALS, ale tylko z nazwy. Przebudowany, mający nowych zawodników zespół Landrynek sprawił 14. Pułkowi nie lada niespodziankę i był godnym przeciwnikiem. Siatkarze obu drużyn rozegrali bardzo wyrównane spotkanie, na zmianę przejmując inicjatywę gry. Ostatecznie lepszy okazał się 14. Pułk wygrywając w całym meczu 3:0 (25:23, 26:24, 25:18).

5. Świetny mecz zagrała ostatnia para wieczoru – debiutujące zespoły, ale także tylko z nazwy – Kartex oraz Livioon Vita Suwałki. Mieszany zespół Livioon Vita Suwałki. przejął inicjatywę w pierwszych dwóch setach, fantastycznie kontrolował grę i przy dużej ilości błędów przeciwnika wygrał łatwo dwa sety. Trzeci set należał do Kartex-u i w całym meczu 1:2 (20:25, 15:25, 25:16).

6. Duża część obserwatorów podziwiała drugą drużynę pary trenerów Jasiński/Łabacz SUKSS Junior, który rozpędzony pokonał łatwo Kresy. Finezja gry, siła zespołu, zgranie ale i widowiskowe ataki, niesamowite obrony spowodowały, że w pierwszych dwóch setach KRESY były bezradne. Mimo, iż w swoim zespole mają doświadczonych, znanych zawodników z parkietu SALS,  nie udało się urwać seta a podjęta w trzecim secie walka zakończyła się i tak zwycięstwem SUKSS. W całym meczu 3:0 (25:19, 25:13, 25:23) dla Juniora.

Teraz studzimy nieco emocje i z niecierpliwością czekamy na następną kolejkę!

Redakcja: Edzia