Aktualności

AGH – Ślepsk 3:0: Nie tak miało być, w środę mecz numer 5

Zamiast oczekiwanego zwycięstwa była porażka 0:3 Ślepska w czwartym meczu ćwierćfinałów play-off z AGH Kraków. Zatem po czterech meczach stan rywalizacji to 2:2 i półfinalistę play-off wyłoni piąty mecz, który już w środę (godz. 18:00) rozegrany zostanie w Suwałkach. Ciekawostką jest to, że wszystkie cztery mecze kończyły się wynikami 3:0.

O niedzielnym zwycięstwie gospodarzy zadecydował ten sam element siatkarskiej sztuki, który sprawił iż w sobotę w Krakowie triumfował zespół z Suwałk. Chodzi o zagrywkę. W niedzielnym meczu gospodarze zagrywką zdobyli aż 15 punktów (skuteczność 60 proc.), a goście 7, przy skuteczności , 54 proc. Tyle tylko, że gospodarze punkty zagrywką zdobywali seriami, a Ślepsk pojedynczo.

Początek meczu wskazywał , że tak jak w sobotę i to spotkan ie Ślepsk jest w stanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Suwalczanie bowiem przy stanie 2:2 zdobyli dwa punkty i objęli prowadzenie 4:2 i dwu-trzypunktową przewagę utrzymali aż do wyniku 15:12. Wówczas do gry wrócili akademicy. Punkt Arkadiusza Żakiety, dwa blokiem i tyleż zagrywką Bartłomieja Mordyla sprawiły, że gospodarze nie tylko odrobili straty, ale objęli prowadzenie 17:15. Po dwóch kolejnych akcjach i punktach Adriana Hunka po ataku ze środka oraz autowym zbiciu Żakiety po skosie był remis 17:17. Ostatni, jak się okazało, w tym secie, bowiem gospdoarze kontynuowali punktową serię. Po atakach Żakiety i Mateusza Błasiaka akademicy prowadzili 19:17 i o czas poprosił trener Dima Skoryy. Po wznowieniu gry punkt dla Ślepska zdobył Mateusz Laskowski, ale trzy (w tym dwa zagrywką) następne dla gospodarzy zdobył Błasiak, a czwarty dołożył Jan Fornal i AGH odskoczyła na 23:19. Trzy kolejne punkty (dwa dla AGH i jedne dla Ślepska) ton efekt zepsutych zagrywek i wynik 24:21 dla gospodarzy. Punkt ustalający wynik seta na 25:21 i meczu na 1:0 dla AGH zdobył Żakieta.

Podobny przebieg miał set drugi, w którym do stanu 6:5 prowadził Ślepsk, a później goście musieli gonić wynik. Przełamanie nastąpiło po trzech punktach Żakiety (w tym dwa asy) po których AGH prowadziła już 12:8. Taką przewagę gospodarze utrzymali do 18:14 i wówczas do gry wrócili goście, którzy po dwóch punktach Jana Lesiuka i dwóch zdobytych blokiem doprowadzili do remisu 18:18. Końcówka seta rozgrzała kibiców obu drużyn. Gospodarze odskakiwali rywalom na 1-2 punkty, ci odrabiali straty, ale ciągle musieli gonić wynik: 20:18, 21:91, 22:20, 22:22, 23:23, 24:24. Przy stanie 25:25 to jednak gospodarze lepiej wytrzymali presję wyniku i po obiciu bloku przez Żakietę i ataku Fornala z drugiej linii wygrali seta 27:25, a w meczu prowadzili już 2:0.

Set trzeci to już całkowita dominacja gospodarzy. Goście owszem, walczyli, starali się, ale nie znaleźli sposobu na zatrzymanie akademików. Set w zasadzie bez historii, bowiem poza remisami na początku (0:0 i 1:1) gospodarze prowadzili różnicą 4-7 punktów i ni pozwalali rywalom na „złapanie kontaktu”. Wynik tego seta na 25:17, meczu na 3:0,a rywalizacji w play-off na 2:2 zagrywką ustalił Sebastian Matula.

AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 3:0 25:21, 27:25, 25:17)

AGH: Kania, Żakieta, Błasiak, Fornal, Matula, Mordyl – Dembiec (libero) oraz Kącki i Krawiecki

Ślepsk: Lesiuk, Skrzypkowski, Sasak, Rudzewicz, Hunek, Gonciarz – Filipowicz (libero) oraz Szarek, Laskowski, Szczytkov, Sapiński, Winnik, Krupiński (libero)

Tadeusz Moćkun