Aktualności

Turniej we Lwowie

W najbliższy weekend 23-24 września siatkarze MKS Ślepsk Suwałki zagrają w turnieju “O Puchar Lwa” rozgrywanego we Lwowie.

Relacja z turnieju wkrótce na stronie.

Aktualności

Pomagamy

MKS Ślepsk Suwałki włączył się do akcji ratowania Lotos Trefl Gdańsk.

Do inauguracji rozgrywek Plus Ligi pozostało kilkanaście dni. Zaprzyjaźniony ze Ślepskiem klub Lotos Trefl Gdańsk, w którym grali bądź pracowali Wojciech Winnik, Dima Skoryy, Piotr Poskrobko, a kilku innych zawodników z Gdańska na wypożyczenie trafiało do Suwałk, po wycofaniu się sponsora tytularnego Lotosu, przeżywa problemy finansowe.
Władze gdańskiego klubu w akcji crowfundingowej „doLEWamy do pełna”, zbierają środki na start w nowym sezonie. Chce im pomóc także Ślepsk Suwałki.

– Apelujemy do naszych kibiców o wsparcie naszych Przyjaciół z Gdańska, dołóżmy swoją cegiełkę do tego aby nasi Przyjaciele dalej grali w Plus Lidze, odnosili w niej sukcesy, szkolili młodzież. Działacze gdańskiego klubu wpierali nas, teraz my odwdzięczmy się im tym samym. Weźmy udział w akcji „doLEWamy do pełna”, której celem jest zebranie środków finansowych pozwalających Treflowi wystartować w rozgrywkach Plus Ligi w sezonie 2017/18. Zróbmy zatem to, co w takiej sytuacji powinien uczynić przyjaciel, prawdziwy przyjaciel, którego, jak mówi polskie przysłowie, poznaje się w biedzie – mówi Wojciech Winnik, były zawodnik Trefla, dziś prezes Ślepska.

Więcej o akcji https://fans4club.com/project-dolewamy

Aktualności

Transferowa karuzela

Powoli kończą się transfery przed nowym sezonem. Przedstawiamy składy wraz z informacją o naszych zawodnikach z sezonu 2016/2017.

AZS Częstochowa

trener Krzysztof Stelmach (Skra Bełchatów), II trener Dariusz Parkitny (KSZO Ostrowiec Św.) – Mateusz Rećko (MOS Wola Warszawa), Sławomir Stolc (Dukla Liberec – CZE), Patryk Szczurek (Łuczniczka Bydgoszcz), Mariusz Magnuszewski (Victoria Wałbrzych), Moustapha M’Baye (KPS Siedlce), Piotr Macheta (Resovia Rzeszów – ML), Daniel Szaniawski (Ślepsk Suwałki), Mateusz Siwicki (Victoria Wałbrzych), Sławomir Busch (AKS VLO Rzeszów), Bartosz Bućko (Effector Kielce), Hubert Mańko (AZS Częstochowa – ML), Bartosz Krzysiek (Jakarta Electric – IND), Łukasz Koziura (BBTS Bielsko-Biała)

KPS SIEDLCE

Konrad Borowski (UKS Strzelce Opolskie), Michał Podgórzak (Metro Warszawa), Adam Sobolewski(Warta Zawiercie), Michał Kądzioła (siatkówka plażowa), Rafał Pawlak (MCKiS Jaworzno), Jakub Urbanowicz (Czarni Radom)

STAL AZS PWSZ NYSA

trener Piotr Łuka (były zawodnik), II trener Arkadiusz Olejniczak (Juve Głuchołazy) – Nikodem Wolański (Noliko Maaseik – BEL), Grzegorz Pajda (Juve Głuchołazy), Karol Rawiak (Ślepsk Suwałki), Mateusz Piotrowski (MKS Będzin)

TSV MANSARD TRANSGAZ TRAVEL SANOK

Szymon Pałka (Karpaty Krosno), Kamil Durski (Victoria Wałbrzych), Mateusz Jóźwik (SG Raiffeisen Waldviertel – AUT), Jakub Lewandowski (Aluron Virtu Warta Zawiercie), Rafał Cabaj (Al Coudry – FR)

AGH KRAKÓW

Sebastian Matula (APP Krispol Września), Justin Ziółkowski (Młoda ZAKSA), Konrad Stajer (Volley Rybnik), Mateusz Podborączyński (Młoda ZAKSA), Mateusz Błasiak (KPS Siedlce), Kamil Dembiec (TSV Sanok), Karol Redyk (AT Jastrzębskiego Węgla), Marcin Krawiecki (Młoda ZAKSA), Roman Kącki (Czarni Rząśnia)

APP KRISPOL WRZEŚNIA

trener Marian Kardas (Łuczniczka Bydgoszcz) – Michał Wroniecki (AGH Kraków), Jędrzej Maćkowiak (Effector Kielce), Krzysztof Antosik (Effector Kielce), Patryk Napiórkowski (Victoria Wałbrzych), Filip Troczyński (MKS Kalisz), Tomasz Narowski (Czarni Rząśnia), Artur Pasiński (Ishoj Volley – DEN), Wojciech Kaźmierczak (VK UJS Spartak Kamarno – SVK)

KS Lechia Tomaszów Mazowiecki

Michał Błoński (GKS Katowice), Adam Miniak (SMS Spała), Dawid Ogórek (Warta Zawiercie), Kamil Gutkowski (Warta Zawiercie), Bartosz Buniak (AZS Częstochowa), Przemysław Toma (Huragan Międzyrzec Podlaski), Mateusz Frąc (Victoria Wałbrzych), Damian Gościański (ML – Skra Bełchatów)

Olimpia Sulęcin

Bartosz Konieczny (Czarni Rząśnia), Patryk Orłowski (Espadon II Szczecin), Filip Frankowski (TSV Sanok)

NORWID CZĘSTOCHOWA

trener Andrzej Stelmach (AZS Opole) – Damian Wdowiak (Czarni Rząśnia), Jakub Nowosielski (AGH Kraków), Kamil Maruszczyk (AGH Kraków)

MKS Aqua-Zdrój Volleyball Team Wałbrzych WAŁBRZYCH

trener Janusz Bułkowski (Stal Nysa) – Piotr Lipiński (Ślepsk Suwałki)Mateusz Linda (Ślepsk Suwałki), Marcin Karakuła (AKS Rzeszów), Michał Marszałek (AKS Rzeszów), Bartosz Dzikowicz (Stal Nysa), Adam Woźnica (ML – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

Aktualności

Wyjazdowe turnieje

W miniony weekend Ślepsk wygrał turniej na Łotwie, a w sobotę i niedzielę zagra jeszcze na Ukrainie. Czasu nie tracą zatem wicemistrzowie I-ligi, ale też jego rywale, w których aż roi się od nowych twarzy.

MKS Aqua-Zdrój Volleyball Team Wałbrzych

pod taką nazwą w I lidze będzie występowała ekipa z Wałbrzycha, z m.in. znanymi z występów w Ślepsku Piotrem Lipińskim i Mateuszem Lindą w składzie. W sparingach wałbrzyszanie przegrali 1:3 (20:25, 23:25, 15:25, 25:21) z Netzhoppers KW, ćwierćfinalistą ligi niemieckiej, a na turnieju w czeskim Hredec Kralove zajęli 7. miejsce po porażkach w grupie 0:2 (25:27 i 20:25 z Volejbal Zlin i 0:2 (22:25, 22:25) z Volejbal Aero Odolena Voda oraz remisie 1:1 (28;30, 25:23) ze Spartakiem Velke Mezirici, a w grupie walczącej o miejsca 7-9 wygrywając 2:0 (27:25, 25:20) z CZU Praga i remisując 1:1 (20:25, 25:23) z VK Benatky nad Jezirou.

APP Krispol Września był gospodarzem III Memoriału Ryszarda Tuszyńskiego, w którym wystąpiły także zespoły Stali Nysa, Olimpii Sulęcin i Aqua-Zdrój Volleyball Team Wałbrzych.

Wyniki:
Finał: Krispol – Stal Nysa 1:3 (-13, -19, 22, – 23)
O miejsca 3-4: Aqua-Zdrój Volleyball Team Wałbrzych – Olimpia Sulęcin 2:3.
Eliminacje:
Krispol – Olimpia Sulęcin 3:1
Stal Nysa – Aqua-Zdrój Volleyball Team Wałbrzych 3:0

Klasyfikacja końcowa:
1. Stal Nysa
2. APP Krispol Września
3. STS Olimpia Sulęcin
4. Aqua-Zdrój Volleyball Team Wałbrzych

W Częstochowie spadkowicz z Plus Ligi AZS Częstochowa, z byłymi zawodnikami Ślepska Bartoszem Krzyśkiem i Danielem Szaniawskim w składzie musiał uznać wyższość mistrza Białorusi Szachciora Soligorsk. AZS Częstochowa przegrał 2:3 (25:22, 20:25, 25:18, 20:25, 6:15) i była to pierwsza porażka akademików w sparingach.

XV Turnieju Siatkówki Mężczyzn pod Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Jaworzna wystąpili dwaj rywale Ślepska: Exact Systems Norwid Częstochowa i AGH Kraków. Lepiej zaprezentowali się częstochowinaie, który wygrali turniej pokonując m.in. 3:2 AGH Kraków. Ekipa z Krakowa zajęła czwarte, ostanie miejsce.

Wyniki turnieju:
MCKiS Jaworzno – AGH Kraków 2:3 (26:24, 25:22, 22:25, 14:25, 9:15)
Exact Systems Norwid Częstochowa – MCKiS Jaworzno 3:0 (25:20, 27:25, 25:21)
MKS Andrychów – AGH Kraków 3:1
Exact Systems Norwid Częstochowa – MKS Andrychów 3:0 (25:22, 25:21, 25:21)
Exact Systems Norwid Częstochowa – AGH Kraków 3:2 (25:23, 21:25, 25:22, 21:25, 15:9)
MCKiS Jaworzno – MKS Andrychów 3:0 (30:28, 25:13, 25:19)

Końcowa klasyfikacja:
1. Exact Systems Norwid Częstochowa 8 pkt.
2. MCKiS Jaworzno 4 pkt.
3. MKS Andrychów 3 pkt.
4. AGH Kraków 3 pkt.

Aktualności

Akredytacje na sezon 2017/2018

Zapraszamy wszystkich dziennikarzy i redakcje do wypełnienia akredytacji na sezon 2017/2018.

Druk akredytacji znajduje się pod linkiem WNIOSEK AKREDYTACYJNY NA SEZON I LIGI 2017.2018

Po wypełnieniu wniosek należy odesłać na adres klubu <klub@slepsk.com.pl>. Legitymacje zostaną przygotowane i będą gotowe do odbioru podczas pierwszego meczu ligowego (29 września, godz. 18.00) oraz na kolejnych meczach w kasie biletowej.

Wejście na mecz dziennikarzy tylko po okazaniu legitymacji.

Aktualności

Na Łotwie Ślepsk poza zasięgiem ...

Bez starty seta siatkarze Ślepska Suwałki wygrali w Daugavpils na Łotwie Memoriał Zigismunda Grigolunovica, poświęcony pamięci wybitnego siatkarza i trenera. 

Suwalczanie dali lekcję siatkówki m.in. byłemu mistrzowi Łotwy, występującej w Lidze Bałtyckiej uniwersyteckiej drużynie gospodarzy i aktualnemu zdobywcy Pucharu Litwy.

Największy pożytek z udziału w tym turnieju to ten, że pograli wszyscy zawodnicy, a sztab trenerski miał okazję zobaczyć jak, szczególnie nowi zawodnicy, spiszą się w meczowej atmosferze. Trening nawet najcięższy to nie to samo co sprawdzian w walce z rywalem, tym bardziej takim, o którym w zasadzie nie wie się nic. Poza Biolarsem, z którym Ślepsk przed rokiem na VII Memoriale Józefa Gajewskiego wygrał 3:1, dwa pozostałe zespoły były dla suwalczan wielką niewiadomą.

W każdym meczu były chwile, kiedy rywale łapali punktowy kontakt z aktualnymi wicemistrzami polskiej I ligi, ale trwało to bardzo, bardzo krótko. Owszem zdarzały się suwalczanom błędy, drobne nieporozumienia, ale zdecydowanie więcej było dobrej, a chwilami bardzo dobrej i efektownej gry, za co kibice nagradzali Ślepsk brawami.

Wyniki Memoriału Zigismunda Grigolunovica

MKS Ślepsk Suwałki – Elga – Master Idea Siauliai 3:0 (25:18, 25:12, 25:22)
Ślepsk:
 Laskowski, Szczytkov, Lesiuk, Sasak, Rudzewicz, Sapński – Krupiński (libero)

MKS Ślepsk Suwałki – Biolars Jelgava 3:0 (25:19, 25:18, 25:20)
Ślepsk: 
Winnik, Szarek, Hunek, Gonciarz, Sapiński, Skrzypkowski – Filipowicz (libero) oraz Laskowski

Ślepsk Suwałki – Daugavpils Universitate 3:0 (25:17, 25:11, 25:16)
Ślepsk: 
Lesiuk, Winnik, Gonciarz, Hunek, Skrzypkowski, Rudzewicz – Filipowicz (libero) oraz Sasak, Laskowski, Szczytkov, Krupiński (libero), Sapiński,
Najlepsi siatkarze Ślepska: Cezary Sapiński i Paweł Filipowicz.

Pozostałe wyniki:
Biolars Jelgava – Elga – Master Idea Siauliai 3:0
Daugavpils Universitate – Biolars Jelgava 3:2

Końcowa tabela:

1. Ślepsk Suwałki 3 mecze 9 pkt. 9:0 sety
2. Daugavpils Universitate 3 5 6:5
3. Biolars Jelgava 3 4 5:6
4. Master Idea Siauliai 3 0 0:9

Aktualności

Turniej na Łotwie

W sobotę i niedzielę siatkarze Ślepska Suwałki po raz pierwszy zagrają w turnieju na Łotwie. Rywalami będą gospodarze Daugavpils Universitate, Biolars Jelgava – mistrz Łotwy w sezonie 2015/16 i litewski Elga – Master Idea Siauliai (na zdjęciu), triumfator Pucharu Litwy w sezonie 2016/17.

Ekipę Biolarsu przed rokiem gościliśmy w Suwałkach na VII Memoriale Józefa Gajewskiego. Łotysze zajęli wówczas trzecie miejsce. Memoriał wygrał wówczas KPS Kielce, który pokonał 3:0 Ślepsk i przegrał 2:3 z Biolarsem. Natomiast w meczu Ślepsk – Biolars gospodarze wygrali 3:1 (25:19, 20:25, 25:21, 25:14).

W tym meczu zespoły zagrały w następujących składach:
Ślepsk:
 Tomczak, Winnik, Skrzypkowski, Lesiuk, Rudzewicz, Hunek – Andrzejewski (libero) oraz Linda
Biolars: Linins, Jirgensons, Aukamanis, Levinskis, Cinne, Volodins – Stals (libero) oraz Zelcs, Marozavs, Snildzans, Volodins.

W minionym sezonie Biolars Jelgava z 10 spotkań we własnej hali wygrywał i przegrywał po 5 razy i identyczny bilans miał na wyjazdach.

Ekipa z Daugavapilis w minionym sezonie na własnym parkiecie rozegrała 12 spotkań, z których wygrała tylko 4, w tym 3:2 (20:25, 25:22, 25:22, 22:25, 15:6) z Biolarsem Jelgava, a przegrała 8. Na wyjazdach grała 13 razy wygrywajac 3 i przegrywając 10 spotkań, w tym 0:3 (17:25, 14:25, 22:25) z Biolarsem.

Elga-Master Idea Siauliai to zdobywca Wielkiego Pucharu LTF (Litewskiej Federacji Siatkówki). W decydującym turnieju z udziałem czterech ekip pokonał 3 : 0 (25:17, 26:24, 25:17) Gargždų Gargždų, mistrza Litwy Sūduve Mariampol 3:1 (25:21, 21:25, 25:19, 25:13) i NORVELITA Raseiniai 3:1 (25:13, 25:23, 18:25, 25:23).

PROGRAM TURNIEJU NA ŁOTWIE:

sobota, 16.09.2017

godz.13:00 (12:00 czasu polskiego) – Elga-Master Idea Siauliai-Daugavpils Universitate
godz.15:00 (14:00) – Ślepsk Suwałki – Elga-Master Idea Siauliai (Litwa)
godz.17:00 (16:00) – Ślepsk Suwałki – Biolars Jelgava

godz.19:00 (18:00) Ceremonia otwarcia Memorłału
godz. 20:00 (19:00) Daugavpils Universitate – Biolars Jelgava

Niedziela, 17.09.2017

godz.12:00 (11:00) – Biolars Jelgava – Elga-Master Idea Siauliai (Litwa) 
godz.14:00 (13:00) – Daugavpils Universitat – Ślepsk Suwałki

godz. 15:30(14:30) Zakończenie turnieju

Aktualności

Za nami sezon na mocną piątkę...

Od piątego meczu finału play-off sezonu 2016/17 minęło pół miesiąca, emocje opadły, był czas na analizę: tylko czy aż wicemistrzostwo I-ligi dla Ślepska? – to pytanie do Wojciecha Winnika, prezesa klubu.

Był to sezon, po którym w pamięci kibiców pozostaną fantastyczne sety, chociażby w spotkaniu z późniejszym mistrzem Aluronem Virtu Wartą Zawiercie, w którym z 18:24 wyciągnęliśmy na 26:24.

A jak ten sezon ocenia Wojciech Winnik, prezes Ślepska?

Wojciech Winnik: Jesteśmy po pierwszych analizach zakończonego sezonu, ale też pierwszych rozmowach o nowym sezonie 2017/18. Sezon 2016/17 w naszych ocenach był sezonem bardzo dobrym i to pod każdym względem: sportowym, organizacyjnym. Najważniejszy jest oczywiście wynik sportowy, który nie tylko na stałe zostaje zapisany w kronikach klubu, ale też na długo pozostanie w pamięci zawodników, trenerów, działaczy, sponsorów i kibiców. W sezonie zasadniczym przegraliśmy tylko dwa z dwudziestu spotkań, a zatem na tym etapie świetna postawa zespołu. W play-off też graliśmy bardzo dobre mecze w ćwierćfinale, półfinale, a finał to aż pięć spotkań, bardzo widowiskowych, trzymających w napięciu od pierwszej do ostatniej piłki, toczonych przy wypełnionych po brzegi trybunach i fantastycznej postawie kibiców. Na trzecim i czwartym meczu finałowym w Zawierciu padały rekordy frekwencji na meczach pierwszej ligi, bo każde z tych spotkań oglądało po ponad tysiąc kibiców. Takich emocji i takich wyników życzylibyśmy sobie w przyszłości. Jeśli chodzi o organizację, to od połowy stycznia na każdym meczu kibiców przybywał, a decydujący o mistrzostwie piąty mecz oglądało prawie 700 osób, co jest rekordem frekwencji w naszej hali. Bez wątpienia jest to efekt z jednej strony naszych działań promocyjnych, z drugiej wyniku sportowego uzyskiwanego przez drużynę, o której było głośno nie tylko w naszym mieście. Postawa naszej drużyny zaowocowała także wzrostem i to prawie dwukrotnym liczby lokalnych sponsorów klubu Ślepsk. Generalnie w naszej ocenie był to sezon na mocną piątkę…

Zdaniem obserwatorów z innych klubów w ścisłej czołówce pierwszej ligi byli nie tylko siatkarze, ale także fantastyczni kibice Ślepska, tworzący świetną atmosferę na trybunach, ale także pokazujący, że w parze z miłością do własnego klubu może iść szacunek dla rywala i jego fanów …

W.W: To bardzo cieszy… W ostatnim meczu w sezonie nasi kibice, przy wsparciu nielicznej ale także fantastycznej grupy kibiców z Zawiercia, stworzyli atmosferę i widowisko jakiego w historii siatkówki w Suwałkach jeszcze nie było. Kibice obu klubów pokazali całej Polsce, jak można kochając swoją drużynę okazać szacunek rywalom i to pomimo emocji, jakie towarzyszyły sportowej rywalizacji na boisku… Ten styl dopingu, osobowość fanów ich kultura sprawiają, że na nasze mecze przychodzą całe rodziny, że kiedy rodzice oglądają mecz, dzieci mają zapewnioną opiekę, bawią się bezpiecznie. Po tym sezonie, a zwłaszcza po decydującym, o mistrzostwie meczu mogę śmiało powiedzieć, że kibiców mamy już na miarę Plus Ligi. Teraz pora na nas, zawodników. Musimy wykonać duży skok do przodu, a wówczas być może najwyższa klasa rozgrywkowa w polskiej siatkówce zawita także nad Czarną Hańczę.

Siatkarze mają bardzo długi weekend, bo aż do 8 maja, a co w tym czasie będą robili trenerzy i działacze. Czy myślicie już o sezonie 2017/18, czy podjęliście już jakieś decyzje organizacyjne, kadrowe z myślą o najbliższej przyszłości drużyny i klubu?

W.W.: Za nami rozmowy indywidualne z każdym z zawodników. Wiemy kto chce zostać, a kto myśli o rozstaniu. Znamy opinie siatkarzy o zakończonym sezonie, wiemy co ich zdaniem należy kontynuować, a co poprawić, zmodyfikować lub zmienić. Mamy dużo materiałów do analizy i przemyśleń. Spotkaliśmy się z głównym sponsorem klubu, szefami firmy Ślepsk, wiemy na jakie wsparcie z ich strony możemy liczyć. Ale tak naprawdę o tym w jakim kierunku pójdziemy w następnym sezonie zadecydują wieści z Warszawy dotyczące dofinansowania budowy w Suwałkach nowej i nowoczesnej hali sportowej. Jesteśmy po rozmowach z Prezydentem Miasta Suwałk i razem z władzami miasta czekamy do 5 maja, bo w tym dniu mamy poznać oficjalną decyzję o finansowym wsparciu budowy hali w naszym mieście. Jeżeli będzie to decyzja na TAK, a władze miasta są zdeterminowane żeby nową halę oddać do użytku późną jesienią 2018 roku, to my będziemy budowali zespół, którego celem będzie wywalczenie awansu do Plus Ligi.

A jeżeli miasto pieniędzy na razie nie dostanie i termin rozpoczęcia budowy hali zostanie przesunięty, to…

W.W.: Będziemy budowali zespół, którego celem, w nowym sezonie, będzie minimum pierwsza czwórka pierwszej ligi, czyli utrzymanie pozycji w ścisłej czołówce zaplecza siatkarskiej ekstraklasy. Nasze decyzje warunkowane są zatem decyzjami jakie podjęte zostaną w Warszawie.

Ilu zawodników, na dziś, zadeklarowało chęć pozostania w klubie, a ilu zdecydowało się na opuszczenie Ślepska?

W.W.: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, bowiem nawet ci najmłodsi nasi zawodnicy są już na tyle dojrzali, że stawiają warunki na jakich zostaliby w klubie. Zdecydowanie tak mówi czterech zawodników, reszta stawia warunki. Jeżeli je spełnimy, chęć pozostania w Ślepsku deklaruje 90 procent zawodników.

To byłaby wyjątkowa sytuacja, bowiem dotychczas po każdym sezonie klub opuszczało 50-60 procent siatkarzy.

W.W.: Nie można wykluczyć, że sytuacja powtórzy się i tym razem, bowiem decyzję o tym jak będziemy dobierali ludzi do przyszłego sezonu podejmiemy kiedy wyjaśni się sprawa budowy nowej hali.

A kadra trenerska?

W.W. Na dziś Dima (Skoryy) i Mateusz (Kuśmierz) są związani z klubem kontraktami i muszą wypełnić swoje zobowiązania wobec Ślepska. Pewne jest to, że przed nowym sezonem kadra trenerska zostanie powiększona. Po rozmowach z trenerami i analizach sztabów trenerskich innych klubów przyznajemy, że jest potrzeba zwiększenia naszego sztabu o jedną-dwie osoby.

Obserwując z boku I ligę i to, jak podchodzą do niej władze Polskiego Związku Piłki Siatkowej, można odnieść wrażenie, że nie jest to zaplecze ekstraklasy, w którym doświadczenie zdobywają przyszli reprezentanci kraju, ale przysłowiowa kula u nogi PZPS-u. Przykłady można mnożyć, poczynając od ogłoszenia terminarzy rozgrywek ligowych i pucharowych, skrócenia sezonu o miesiąc, z wyznaczeniem spotkań na środy, kiedy na trybunach zasiada połowa, a może i mniej kibiców n iż w weekendy, braku transmisji telewizyjnych, wreszcie fatalnej strony internetowej PZPS-u, na której nie tylko ze świeczką, ale latarką elektryczną nie znajdzie się podstawowych informacji takich jak nazwa i logo klubu, adresy siedziby klubu i hali, na której rozgrywane są mecze, numerów telefonów kontaktowych do klubu, składu drużyny, wreszcie wyników ligowych spotkań. Czy rzeczywiście jest to problemem nie do przeskoczenia, czy nie można zobowiązać sędziów lub klubów-gospodarzy spotkań od przesyłania dla administratora strony wyników spotkań np. godzinę po ich zakończeniu? Czy nie można na losowanie Pucharu Polski zaprosić przedstawicieli klubów, co pozwoliłoby uniknąć posądzeń o ustawianie drabinki pod konkretne drużyny, co miało miejsce w zakończonym sezonie… Czy wreszcie ośmieszaniem władz nie jest przyznanie wicemistrzowi I ligi premii w wysokości 30.000 złotych?

W.W.: Rzeczywiście w sprawie współpracy na linii klub PZPS jest wiele do zrobienia, ale i w tym kierunku coś zaczyna się dziać. Ja skupiłbym się na pozytywach tej współpracy. Po raz pierwszy do dłuższego czasu przedstawiciel PZPS-u był na finałowym meczu pierwszej ligi, u nas gościliśmy wiceprezesa związku pana Mirosława Wachowiaka. PZPS zapewnił także oprawę zakończenia ligi. W ostatniej chwili pojawiły się premie, o których przez niemal cały sezon nie było mowy. Biorąc pod uwagę poziom rozgrywek I ligi, zaangażowanie miast z których drużyny w niej grają, klubów, sponsorów, nagrody są nieproporcjonalne do tego, o czym wspomniałem. Ale trzeba się cieszyć, że zrobiono kroczek do przodu, bo jak wspomnę rozmowy z roku 2016, kiedy mówiono, że premii nie będzie, a w 2017, po zmianach w związku, zabłysła iskierka nadziei na lepszą współpracę na linii kluby I ligi – władze PZPS-u. W ostatnim tygodniu marca, podczas spotkania prezesów klubów z władzami PZPS rozpoczął się dialog i, mam nadzieję, będzie on kontynuowany. Już wówczas ustaliliśmy, że terminarz rozgrywek ligowych i pucharowych znany będzie na przełomie czerwca i lipca, a nie jak miało to miejsce wcześniej w połowie albo pod koniec sierpnia, a pucharowy nawet w październiku. Ustaliliśmy, że będziemy spotykali się co dwa-trzy miesiące i dyskutowali o poprawie wizerunku i organizacji pierwszej I ligi.

Czy ten sezon nie trwał zbyt krótko, czy nie należało go wydłużyć rezygnując z rozgrywania spotkań w środy? Sezon 2016/17 trwał w sumie tylko sześć i pół miesiąca, a kluby zawierały kontrakty z zawodnikami, trenerami na 10 miesięcy …

W.W.: Patrząc na frekwencje na trybunach na meczach środowych postulat rezygnacji z rozgrywek w środku tygodnia jest jak najbardziej uzasadniony, tym bardziej, ż nie jesteśmy uzależnieni do transmisji telewizyjnych, których w mediach ogólnopolskich nie ma. Ja, jako zawodnik zawsze wolałem grać dłużej. Jako prezes też wolałbym, żeby sezon trwał nie sześć i pół, a powiedzmy osiem- osiem i pół miesiąca. Skończyliśmy rozgrywki 13 kwietnia i tak naprawdę nie wiadomo co robić z zawodnikami, co oni mają robić z sobą… Nie ma już presji wyniku, a co się z tym wiąże chęci dawania z siebie wszystkiego na treningach. Młodzi zawodnicy powinni ten czas wykorzystać na robienie postępu, ale jak to zrobić kiedy nie ma motywacji s Rozmawiamy ze związkiem o wydłużeniu rozgrywek do połowy maja, jak miało to miejsce w poprzednich latach. Wydłużenie rozgrywek I ligi wymaga też zgrania ich z rozgrywkami Plus Ligi, bo w tym sezonie Warta Zawiercie na pierwszy baraż z ostatnim zespołem Plus Ligi musiała czekać. Warto wrócić do tego co było wcześniej i sprawdzało się w praktyce, czyli takiej samej ilości drużyn w Plus Lidze i pierwszej lidze. To pozwoli na unikanie nerwowych sytuacji jakie miały miejsce przy konfrontacji Warty z Częstochową w barażach mężczyzn czy Wisła Warszawa z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski w przypadku baraży pań.

Aluron Virtu Warta Zawiercie, czyli mistrz pierwszej ligi pokazał, że najlepsi z zaplecza ekstraklasy z zespołami z dolnej połówki ekstraklasy mogą walczyć jak równy z równym. Po dwóch meczach w Zawierciu stan rywalizacji to 1:1…

W.W.: To prawda. Jak rozmawiamy między sobą, to Warta, jest pierwszym od trzech czy czterech lat zespołem, który o Plus Ligę walczy w bezpośredniej rywalizacji sportowej, a nie finansowej czy organizacyjnej, czy przy zielonym stoliku. GKS Katowice awans do Plus Ligi wywalczył po wygraniu I ligi, ale Espadon Szczecin, podobnie jak Cuprum Lubin awansował z trzeciego, a MKS Będzin z czwartego miejsca w I lidze. Wreszcie awans trzeba wywalczyć na parkiecie i chyba cała pierwsza liga, a my na dwieście procent, trzymamy kciuki za awans Warty. To też okazja do pokazania, że zamiast zawodników zagranicznych, czasami nieco „przeterminowanych”, warto stawiać na utalentowanych polskich siatkarzy, docenić ich doceniając tym samym pierwszą ligę, w której oni grają. Poza tym jaką promocją siatkówki są mecze drużyn, na które przychodzi 150 osób. Takich klubów, może poza Spałą, w pierwszej lidze nie ma. Na meczach w Zawierciu, Suwałkach, Wałbrzychu, Wrześni, Nysie, Sanoku, Hajnówce z reguły są komplety kibiców, jest fajna atmosfera. Taka sportowa rywalizacja to także bodziec do lepszej pracy dla tych nieco słabszych drużyn z Plus Ligi.

Czy macie już przygotowany, chociażby w zarysie plan przygotowań do sezonu 2017/18?

W.W.: Jeszcze nie. Ale zaczniemy je osiem-dziewięć tygodni przed pierwszym meczem nowego sezonu. Zanim to nastąpi chcemy oficjalnie zakończyć sezon. W piątek, 12 maja, miedzy godziną 16 i 19:00, zapraszam wszystkich fanów siatkówki na spotkanie na stadionie miejskim przy ulicy Zarzecze 26. Pracujemy na regulaminem rozgrywek turniejów plażowej piłki siatkowej, które w wakacje odbywać się będą w Suwałkach i nad planowanym na sierpień piknikiem rodzinnym, którym zainaugurujemy przygotowania do sezonu 2017/18.

Od kilku lat taką oficjalną inauguracją sezonu siatkarskiego w Suwałkach jest Memoriał Józefa Gajewskiego, na który przyjeżdżały między innym i Plus Ligowe zespoły Politechniki Warszawskiej, AZS Indykpolu Olsztyn czy Lotosu Trefla Gdańsk. Na jakim etapie są rozmowy z zespołami, które chcielibyście widzieć na tegorocznym memoriale?

W.W.: Wiele zależeć będzie od działań tego co dzieje się w siatkarskiej ekstraklasie. Tegoroczny memoriał, jeśli chodzi o udział drużyn z Plus Ligi też jest zagrożony, bo rozgrywki w tej klasie w nowym sezonie, ze względu na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata, rozpoczną się dwa tygodnie wcześniej niż zwykle. Kiedy poznamy datę inauguracji rozgrywek PLS-u zastanowimy się czy nowy termin będzie dla nas atrakcyjny czy nie, a także czy chcemy mieć atrakcyjne zespoły w swojej hali, czy dobrą postawę naszego zespołu, a nad formą na trzy czy cztery tygodnie przez ligą będziemy jeszcze pracowali. Ten ewentualny wcześniejszy termin naszego turnieju będzie też kolidował z memoriałami Ambroziaka, Gołasia, a może się okazać, że we wrześniu dużych turniejów może być nawet pięć czy sześć. Ale mamy alternatywny pomysł i nadzieję, że obsada będzie adekwatna do rangi naszego turnieju, na którą pracowaliśmy kilka lat.

Jak widzisz przyszłość suwalskiej siatkówki, czy w gronie trenujących w SOS-ie widzisz swoich następców?

W.W.: Patrząc tylko na wyniki można z nadzieją patrzeć na przyszłość naszej siatkówki. Jeśli dalej będą się tak rozwijać, bo dzisiaj osiągają sukcesy, jakie osiągała przed laty grupa prowadzona przez trenera Tadeusza Jasińskiego, z której czterech zawodników zagrało później w pierwszej lidze i Plus Lidze. Kibicujemy tym chłopakom, liczymy, że za dwa lata pierwsi zawodnicy zasilą szeregi naszego klubu. Jako klub namawiamy władze miasta do stworzenia warunków do treningu piłki siatkowej dla dzieci ze „starej” części Suwałk. Oczywiście w porozumieniu z SUKSS-em. To pozwoli na wyselekcjonowanie dużej grupy do szkolenia i wyselekcjonowanie najlepszych, którzy w kategorii młodzika – kadeta trenowaliby już w SP 10, a w kategorii juniora już pod szyldem Ślepska Suwałki. Tak się bowiem składa, że PZPS rozgrywki Młodej Ligi chce zastąpić rozgrywkami U-23. Czy się to uda zobaczymy. Będziemy te zmiany obserwowali i być może za rok-dwa wystartujemy w tych rozgrywkach z chłopakami grającymi dziś w barwach SUKSS Ślepsk Suwałki.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Tadeusz Moćkun

Aktualności

Ślepsk – Winnica VC 3:2 – jest o...

W rozegranym w poniedziałek meczu sparingowym siatkarze Ślepska Suwałki pokonali 3:2 (25:23, 25:23, 14:25, 23:25, 25:17) czołowy zespół Ukrainy Winnica VC. Przypomnijmy, że w sobotę, w meczu w ramach VIII Memoriału Józefa Gajewskiego, suwalczanie wygrali z tym rywalem 3:0.

– To był bardzo pożyteczny i zwycięski sparing, który pokazał nam gdzie jesteśmy, jakie elementy powinniśmy doskonalić, a nad jakimi jeszcze solidnie popracować. Jest o czym myśleć – poniedziałkowe spotkanie podsumował Dima Skoryy, trener Ślepska.

Ślepsk zagrał w następujących ustawieniach:
I set: Sapiński, Szarek, Gonciarz, Winnik, Hunek, Skrzypkowski – Filipowicz
II set: Sapiński, Saak, Szarek, Szczytkow, Hunek, Skrzypkowksi – Krupiński
III set: Sapiński, Gonciarz, Sasak, Laskowski, Szarek, Rudziewcz/Hunek – Krupiński
IV set: Sapiński, Laskowski, Lesiuk, Szarek, Rudzewicz, Gonciarz/Szczytkow – Krupiński
V set: Sapiński, Lesiuk, Laskowski, Szarek, Rudzewicz, Gonciarz/Szczytkow – Krupiński

Aktualności

Przekaż nam swój 1%

Miejski Klub Sportowy Ślepsk Suwałki to nie tylko I liga męskiej piłki siatkowej mężczyzn, ale również inne działania związane ze sportem i działalnością społeczną. Angażujemy się w wiele akcji, a dzięki Waszemu 1% jesteśmy w stanie pomóc zdolnej młodziezy i pozwolić im na spełnianie sportowych marzeń.

Dzięki Waszemu 1%

  • popularyzujemy sport wśród najmłodszych,
  • organizujemy szkolenia młodzieży,
  • obejmujemy patronatem zawody sportowe i nagradzamy młodych sportowców.

 

KRS 0000217533

DAROWIZNY

Bank BPH

nr konta 36 1060 0076 0000 3200 0097 3743

Aktualności

Stocznia Jachtowa Ślepsk Augustó...

Nasza firma od wielu już lat specjalizuje się w tym, że profesjonalnie produkuje łodzie motorowe na zlecenia partnerów zagranicznych.

Filozofia firmy Ślepsk polega na tym, że nie prowadzimy produkcji naszych własnych marek, a w 100 procentach wykonujemy łodzie różnych wielkości dla naszych partnerów zagranicznych, pod logiem ich własnych marek. Przez ostatnie lata ilość naszych partnerów znacząco wzrosła, a ilość różnych modeli przekroczyła 80. To znaczy, że wykonujemy przeszło 80 różnych, odmiennych modeli dla różnych marek i wysyłamy je na teren nie tylko Europy, ale już całego świata.

Po raz kolejny nasi ludzie wykonali kawał dobrej roboty i na tegorocznych targach motorowodnych w Dusseldorfie firma Ślepsk znowu znacząco zyskała na znaczeniu, ilościowo dorównując już największym europejskim stoczniom. Oczywiście produkty przez nas wykonywane były wystawiane przez naszych partnerów, niemniej jednak wiadomym jest, że produkowane są w Polskiej stoczni Ślepsk.

Kolejnym wielkim plusem było też to, iż opinia o jakości naszych wyrobów znowu wzrosła, a dobra jakość równa się pewność zamówień.

Obserwując aktualne trendy i zapotrzebowanie rynku światowego na łodzie motorowe od 6 do 12 metrów widzimy, że kolejny rok produkcyjny powinien być znowu minimalnie lepszy od poprzedniego.

Dzięki temu, że w naszej firmie zatrudniamy już około 1.000 osób pracujących w ponad 30 różnych działach czujemy się gotowi na kolejne wyzwania płynące od naszych partnerów i na pewno nie poprzestaniemy na tych ilościach, które teraz wykonujemy.

Chciałbym podziękować wszystkim współpracownikom, którzy już od 27 lat tworzą naszą firmę i pomagają budować tak wspaniałe łodzie, i w takich ilościach.

To w dużej mierze dzięki niesamowitej załodze firma Ślepsk staje się znanym i cenionym w Europie i na świecie ośrodkiem budowy łodzi motorowych.

Przy okazji także chciał bym podziękować drużynie Ślepska Suwałki i wszystkim osobom działającym przy klubie za dobrą i profesjonalną robotę, pogratulować im znakomitych wyników sportowych. Wierzę, że zarówno firma Ślepsk jak i klub Ślepsk Suwałki będą nadal rozwijały się tak dobrze jak teraz.

Aktualności

Kalendarz

Wspaniały kalendarz “Razem możemy więcej” gdzie na zdjęciach zobaczycie MKS Ślepsk Suwałki, SALOS Suwałki i SUKSS Ślepsk Suwałki.

Kalendarz do kupienia przed każdym meczem. Można składać rezerwacje telefoniczne, emailowe, facebookowe…