Aktualności

9. sezon Ślepska w I lidze w cyf...

           Zakończony przed kilkoma dniami sezon 2017/18 był 9. w historii występów siatkarzy Ślepska Suwałki w I lidze, a 6. lokata w końcowej klasyfikacji jedną ze słabszych w historii. Najlepsze to 2. miejsce w sezonie 2016/17 i 3. w sezonie 2014/15. Najsłabsze to 9. miejsca w sezonach 9 – 2009/10; 2011/12 i 7. w 2012/13. Na podsumowanie sezonu przez trenerów i władze klubu musimy jeszcze trochę poczekać, ale poniżej prezentujemy statystyczne ciekawostki z sezonu 2017/18.

SEZON 2017/18
I runda sezonu 2017/18
11 spotkań – 6. miejsce – 20 pkt. – 7 zwycięstw – 4 porażki
bilans setów – 25:20; punktów – 998:968
Średnie
20 pkt. w 11 meczach co daje 1,82 na mecz
25 wygranych setów, czyli 2,27 na 1 mecz
20 przegranych, czyli 1,82 na 1 mecz

małe punkty
998 pkt zdobytych co daje 90,73 na mecz/22,18 na seta
968 pkt straconych, 88 czyli na mecz/21,51na seta

II runda sezonu 2017/2018:
11 spotkań – 3 miejsce – 25 pkt. – 9 zwycięstw – 2 porażki
bilans setów – 30:13; punktów – 997:912
Średnie
25 pkt w 11 meczach co daje 2,27 na mecz
30 wygranych setów, czyli 2,73 na 1 mecz
13 przegranych, czyli 1,18 na 1 mecz

małe punkty
997 zdobytych co daje 90,64 a mecz/23,19 na seta
912 stracone czyli 82,91 na mecz/21,21 na seta

Sezon 2017/2018
22 spotkania – 3 miejsce – 45 pkt. – 16 zwycięstw – 6 porażek
bilans setów – 55:33, punktów – 1995:1880

Średnie
45 pkt., 2,05 czyli na mecz
55 sety wygrane, czyli 2,5 na mecz
33 sety przegrane, czyli 1,5 na mecz

małe punkty
1995 zdobytych czyli 90,68 na mecz/22,67 na seta
1880 straconych czyli 85,45 na mecz/21,36 na seta

lokaty w tabeli – kolejki
1 – po 3, 4, 6, 7, 8
2 – po 5
3 – po 1, 2, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22
4 – po 9, 10, 14, 15
5 – po 12, 13
6 – po 11 i na koniec sezonu

Najwyżej wygrane sety:
25:13 z Norwidem Częstochowa (d) – play-off
25:14 z Norwidem Częstochowa (d)
25:15 z SMS PZPS Spała (d), KPS Siedlce (d). Olimpia Sulęcin (w), MKS Aqua-Zdój Wałbrzych (d), z Norwidem Częstochowa (d) – play-off,

w historii:
25:0 – x 3 walkowerem z Hutnikiem Kraków – 2015/16
25:10 – z KPS Siedlce (d), Stal AZS Nysa (d) – 2015/16

Najwyżej przegrane sety:
11:25 z MKS Aqua-Zdój Wałbrzych (d)
13:25 ze Stalą Nysa (w)
14:25 z Lechią Tomaszów Maz. (w)

w historii:
9:25 – ze Stalą AZS Nysa (d)- 2016/17

Najwięcej punktów w 1 secie:\
62 – 32:30 z Norwidem Częstochowa (w, play-off , m-ca 5-8)
60 – 31:29 z KPS Siedlce (w)
56 – 27:29 z Krispolem Września (d)

w historii
70 (34:36 z KPS Siedlce d, play-off) – 2013/14
68 – 33:35 z BBTS (w, play-off) – 2012/13
66 – 32:34 z Victorią Wałbrzych (d) – 2015/16

Play-off
I runda (1/4) – do 3. wygranych
Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 0:3 (20:25, 21:25, 21:25) 0:1
Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 3:0 (25:16, 25:16, 25:21) 1:1
AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 0:3 (24:26, 17:25, 22:25) 1:2
AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 3:0 (25:21, 27:25, 25:17) 2:2
Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 0 : 3 (18:25; 24:26; 18:25) 2:3

II runda miejsca 5-8
Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki 1:3 (25:16, 21:25, 19:25, 30:32)
Ślepsk Suwałki – Norwid Częstochowa 3:2 (25:15, 23:25, 25:13, 21:25, 15:13) 109: 91
miejsca 5-6
Stal Nysa – Ślepsk Suwałki 3:1 (27:25, 25:20, 24:26, 25:23)
Ślepsk Suwałki – Stal Nysa 3:1 (17:25, 25:17, 25:22, 25:18) złoty set 14:16 92:82
9 spotkań – 5 zwycięstw – 4 porażki, sety 16:16, punkty 729:711
Ślepsk – 6. miejsce

Ogólny bilans w I lidze:
278 spotkań, 167 zwycięstwa, 111 porażek 186:183
bilans setów 628:521 punktów: 24.439:22.242

Końcowe lokaty Ślepska w I lidze
2 – 2016/17
3 – 2014/15
4 – 2010/11; 2015/16
5 – 2013/14
6 – 2017/18
7 – 2012/13
9 – 2009/10; 2011/12

Tadeusz Moćkun

Aktualności

Ślepsk – Stal Nysa 3:1

W środę siatkarze Ślepska Suwałki we własnej hali pokonali wprawdzie Stal Nysa 3:1, a zatem odrobili straty ze spotkania w Nysie, ale przegrali tzw. „złotego seta” i w końcowej klasyfikacji sezonu 2017/18to Stal zajęła 5., a Ślepsk 6. miejsce.

Ta lokata nas nie satysfakcjonuje, bowiem nie zrealizowaliśmy żadnego z dwóch zakładanych celów – po meczu mówił Wojciech Winnik, atakujący i prezes Ślepska. – Przed sezonem zakładaliśmy, że w Pucharze Polski dojdziemy do rudny w której zmierzymy się z zespołem z Plus Ligi, a w lidze będziemy walczyli o medal. Za wcześnie dziś na podsumowanie i wyciąganie wniosków. Potrzebujemy trochę czasu na pełną analizę. Bez wątpienia sukcesem zespołu i klubu jest to, że mamy fantastycznych, kulturalnych kibiców, którzy nawet w meczu o przysłowiową pietruszkę, a takim było spotkanie ze Stalą, pokazali że potrafią kapitalnie i kulturalnie bawić się dopingując drużyny. Suwałki nie były, nie są i prędko nie będą ośrodkiem, w którym znajdą się bogaci sponsorzy, nie żałujący na sport wielkich pieniędzy. Dlatego tym bardziej jesteśmy wdzięczni wszystkim którzy nas wspierali, dzięki którym Ślepsk gra w I lidze. Władze miasta rozpoczęły budowę hali widowiskowo-sportowej, w której będzie można rozgrywać mecze Plus Ligi. Teraz zadaniem władz klubu będzie zbudowanie drużyny, która o Plus Ligę powalczy. W ciągu dwóch tygodni powinniśmy podjąć pierwsze decyzje kadrowe i poznać skład sztabu szkoleniowego, którego zadaniem będzie zbudowanie zespołu na następny sezon – deklarował prezes Winnik.

 

Wróćmy do ostatniego w meczu Ślepska i Stali w sezonie 2017/18.
Początek pierwszego seta należał do gospodarzy, którzy szybko objęli trzypunktowe prowadzenie (4:1) i chociaż rywale odrabiali straty, to po raz pierwszy doprowadzili do remisu na 11:11, a wyszli na prowadzenie 14:13 Mateusza Nożewskiego. Decydujące dla wyniku tego seta były dwie punktowe akcje Arakdiusza Olczyka i autowy atak Kewina Sasaka, po których ze stanu 14:14 Stal odskoczyła na 17:14. Ostatni punkt w tej partii dla Ślepska zagrywką w siatkę zdobył Dawid Bułkowski i Stal prowadziła tylko 18:17. Nadzieje kibiców gospodarzy na wygranie seta prysnęły niczym mydlana bańka: błędy zawodników Ślepska, kontrowersyjna decyzja sędziego, punktowe zagrywki Olczyka, szczelny blok i pewne ataki po bloku Michała Makowskiego sprawiły, że seta wysoko, bo 25:17 wygrała Stal i to jej do zajęcia 5. miejsca brakowało jeszcze jednej wygranej partii.

Początek drugiego seta wskazywał, że padnie on łupem gości. Stal bowiem prowadziła już 5:3 i wówczas „obudził się” Ślepsk. Po autowej zagrywce Łukasza Owczarza i ataku w środek boiska Kewina Sasaka na tablicy wyświetlił się wynik remisowy 5:5, a po tym jak Jan Lesiuk obił blok rywali, w aut zaatakował zmiennik Owczarza Łukasz Piotrowski i pojedynczym blokiem zapunktował Sasak, suwalczanie prowadzili już 8:5. Trzy-czteropunktową przewagę Ślepsk utrzymał od wyniku 13:10. Wówczas po skosie zaatakował Kamil Skrzypkowski, z przechodzącej Łukasz Rudzewicz, asa serwisowego dorzucił Vitalij Szczytkov, a punkt atakiem do szóstej strefy Sasak i Ślepsk prowadził już 17:10. Tej straty goście już nie odrobili, a z siedmiu do ośmiu punktów, atakiem po prostej, przewagę Ślepska podwyższył Skrzypkowski, który ustalił wynik seta na 25:17 dla Ślepska i meczu na 1:1.

W secie trzecim wyrównana walka punkt za punkt z prowadzeniem jednej, a po chwili drugiej drużyny trwała do stanu 17:17, przy którym Skrzypkowski wcisnął piłkę między blok rywali i siatkę, a asa serwisowego dołożył Mateusz Laskowski i Ślepsk objął prowadzenie 19:17. Wprawdzie popularny Skrzypek zepsuł zagrywkę i było już tylko 19:18, ale najpierw Dawid Bułkowski z drugiej linii zaatakował w siatkę, a punkt atakiem po prostej dołożył Skrzypkowski i gospodarze prowadzili 21:18. Taką trzypunktową przewagę Ślepsk utrzymał do końca seta, a decydujący punkt na 25:22 dała gospodarzom autowa zagrywka Nożewskiego.

W secie czwartym do stanu 8:10 dwu-trzypunktowe straty musieli odrabiać gospodarze. Wówczas do akcji, a konkretnie na zagrywkę wszedł Szczytkov i zagrał trzy asy serwisowe, po których Ślepsk nie tylko dorobił straty, ale po raz pierwszy w tym secie objął prowadzenie 11:10. Decydujące dla wyniku tego seta akcje gospodarze przeprowadzili przy stanie 14:13, przy którym trzy punkty zdobył Sasak, dwa Adrian Hunek, a jeden dołożyli goście, którym sędzia odgwizdał błąd podwójnego odbicia i Ślepsk prowadził już 20:13. Pierwszego stebola (24:17) dał Ślepskowi punkt zdobyty podwójnym blokiem na Piotrowskim, ale gospodarze nie wykorzystali bowiem Szcyztkov zaserwował w aut. Przy dugim, po ataku Skrzypkowskiego po ręce Nożewskiego, było już 25:18 w secie i 3:1 w meczu dla Ślepska, a zatem o tym, kto zajmie piąte, a kto szóste miejsce zadecydować miał tzw. złoty set.

W decydującej partii pierwsze punkty (0:1, 1:2) zdobyli wprawdzie goście, ale dzięki skutecznej grze w ataku Lesiuka i Sasaka, oraz zagrywkom Cezarego Sapińskiego Ślepsk nie tylko odrobił minimalną stratę, ale przy zmianie stron prowadził 8:6. Gościom udało się wprawdzie odrobić straty i doprowadzić do remisu 13:13, ale po zepsutej przez nich zagrywce Ślepsk prowadząc 14:13 miał pierwszego setbola. Punkt na remis 14:14 zdobył Makowski, a następny na 15:14 ale dla Stali Sasak atakiem w siatkę i o drugi w tym secie czas poprosił trener gospodarzy Dima Skoryy. Niewiele to dało. Po wznowieniu gry w aut zaatakował Skrzypkowski i seta 16:14 wygrała Stal, która w ten sposób wywalczyła 5. miejsce w końcowej klasyfikacji sezonu 2017/18, a Ślepsk musi zadowolić się 6. lokatą. .

Ślepsk Suwałki – Stal Nysa 3 : 1 (17:25, 25:17, 25:22, 25:18), złoty set 14:16
Ślepsk: Lesiuk, Sasak, Rudzewicz, Hunek, Gonciarz, Skrzypkowski – Filipowicz i Krupiński (libero) oraz Szarek, Laskowski, Szczytkov, Sapiński
Stal: Makowski, Owczarz, Olczyk, Nożewski, Woroniecki, Bułkowski – Ochrymczuk i Kramer i Kramer (libero) oraz Lubaczewski, Pajda, Rawiak, Piotrowski i Wolański

MVP meczu: Mateusz Nożewski (Stal)

Tadeusz Moćkun

Aktualności

Jak w środę rozhartować Stal?

W środę o godz. 18:00 w hali OSiR w Suwałkach rozpocznie się drugi mecz play-off o miejsca 5-6. Po pierwszym, wygranym w sobotę w Nysie przez Stal 3:1 to goście są w teoretycznie lepszej sytuacji. Stali do zajęcia 5. miejsca wystarczą dwa wygrane sety. Jeśli Ślepsk wygra 3:0 lub 3:1 o kolejności na miejscach 5-6 zadecyduje tzw. złoty set.

Jak do niego doprowadzić to pytanie skierowaliśmy do Kamila Skrzypkowskiego, przyjmującego Ślepska.

– Wygrywamy cztery sety, trzy w meczu i czwartego złotego i mamy piąte miejsce – odpowiada popularny Skrzypek. – A poważnie, musimy poprawić skuteczność pierwszych ataków, a także kontr, bo z tymi elementami gry w naszym wykonaniu w Nysie nie było najlepiej. Dobra, odrzucająca rywali od siatki nasza zagrywka, i dobre przyjęcie zagrywki Stali, szczelny blok, i skuteczny atak to może dać nam zwycięstwo. Musimy też zwrócić uwagę nie tylko na najskuteczniejszego w Nysie Michała Makowskiego, ale też potrafiących mocno i skutecznie atakować Dawida Bułkowskiego i Łukasza Owczarza. Stal to doświadczony zespół, nie będzie to dla nas łatwy mecz. W tej lidze nie ma rywali z którymi nie potrafilibyśmy wygrywać, a zatem przy pełnej koncentracji i dobrej swoje grze powinniśmy rozhartować Stal.

Dodajmy, że będzie to 10. spotkanie tych drużyn w Suwałkach, a 20 w historii. Z 9. dotychczas rozegranych nad Czarną Hańczą aż 7. wygrał Ślepsk, a dwa Stal (2:3 w sezonie 14/15 i 0:3 w 16/17). Cztery mecze kończyły się wynikami 3:2 (3xdla Ślepska, raz dla Stali), trzy po 3:0 (2xŚlepsk, raz Stal), dwa raz 3:1 (oba dla Ślepska). Ogólny bilans 19 bezpośrednich spotkań Ślepsk – Stal to 11 zwycięstw Ślepska i 8 Stali.

Tadeusz Moćkun

Aktualności

Stal Nysa – Ślepsk 3:1: Sędziows...

W pierwszym meczu o miejsca 5-6 Ślepsk uległ w Nysie tamtejszej Stali 1:3. Rewanż już w środę o godz. 18:00 w Suwałkach. Stali do zajęcia 5. miejsca wystarczą dwa wygrane sety. Wygrana 3:0 lub 3:1 Ślepska oznacza, że o kolejności tych drużyn w końcowej tabeli sezonu zadecyduje tzw. złoty set.

Szkoda, że sportową rywalizację na parkiecie popsuli sędziowie ze Śląska. Jak można pokazywać zawodnikowi czerwoną kartkę i nagradzać rywali punktem jeżeli nie potrafi się uzasadnić decyzji. Kewin Sasak, bo to on, po tym jak zdobył punkt zaraz po wejściu na parkiet, został ukarany czerwona kartką. Za co? – Kiedy zapytałem o to pierwszego sędziego ten odpowiedział, że coś musiałem powiedzieć pod siatką i poprosił ona konfrontację drugiego. Ten, na moje pytanie za co zobaczyłem czerwień, odparł, ze coś powiedziałem,. Kiedy poprosiłem żeby powtórzył co ja mówiłem, odparł że nie potrafi powtórzyć, ale coś powiedziałem- tłumaczył Sasak. O to samo drugiego sędziego zapytał trener Dima Skoryy dowiedział się tyle co nic, bowiem sędzia stwierdził, iż zawodnik Ślepska „coś powiedział”.

Może to pech, a może szczęście, ale rewanżowe spotkanie w Suwałkach poprowadzi także dwójka sędziów z okręgu śląskiego. Pech, jeśli zaprezentują „poziom” jaki pokazali ich koledzy w Nysie. Szczęście,, jeśli pokażą, że czują ducha sportu, a swoimi decyzjami nie będą wywierali wpływu na postawę zawodników i końcowy wynik spotkania. I na taką postawę arbitrów liczą zawodnicy, trenerzy i kibice Ślepska.

A teraz o meczu. Set pierwszy to dobre złego(jak się później okazało) początki. Mecz bowiem od prowadzenia 4:0 rozpoczęli siatkarze Ślepska i wówczas po raz pierwszy o czas poprosił szkoleniowiec Stali Piotr Łuka. Po wznowieniu gry jej obraz niewiele się zmienił, bowiem Ślepsk aż do stanu 13:11 prowadził różnicą dwóch-trzech punktów. Po raz pierwszy Stal, po atakach Mateusza Nożewskiego, doprowadziła do remisu 13:13.,a prowadzenie objęła po punkcie Michała Makowskiego na 18:17. I rozpoczęła się wymiana siatkarskich ciosów, ale to Stal goniła wynik aż do stanu 22:22. Wówczas prowadzenie 23:22 dał Ślepskowi atak Kacpra Gonciarza z przechodzącej, a pierwszego setbola (24:22)szczelny blok pary Kamil Skrzypkowski/Adrian Hunek. Kiedy Ślepsk nie wykorzystał piłki setowej o przerwę poprosił trener Dima Skoryy. Po wznowieniu gry w siatkę wpadł blok Ślepska i gospodarze wyrównali na 24:24. Odpowiedź gości była natychmiastowa, atak Skrzypkwskiego po przekątnej, 25:24 dla Ślepska i trzeci setbol. „Obronił go” sędzia dopatrując się w zagraniu gości błędu „niesionej piłki” i na tablicy zobaczyliśmy remis 25:25, a zagrywkę przejęła Stal, a konkretnie Dawid Bułkowski. Po chwili, po autowym ataku Wojciecha Winnika Stal objęła prowadzenie 26:25, a po następnej akcji i autowym bloku Ślepska gospodarze zdobyli 27 punkt, wygrali seta 27:25 i objęli prowadzenie w meczu 1:0.

W seta drugiego lepiej weszli gospodarze, którzy objęli dwupunktowe prowadzenie i utrzymali je do stanu 6:4.. Wówczas trzy punkty z rzędu zdobyli siatkarze Ślepska i to oni prowadzili 7:6, 8:7 i 9:8. Atak Błażeja Szymeczko ze środka i autowy gości po prostej sprawiły, że wynik zmienił się na 10:9, ale dla Stali. Ślepsk starał się utrzymywać kontakt z rywalami, ale udawało się to do stanu 20:18. Na 21:18 dla Stali podwyższył Makowski atakując po ostrym skosie, a na 22:18 sędziowie, którzy nie „zauważyli”, że piłka po atak Skrzypkowskiego otarła się o palce bloku gospodarzy i przyznali punkt Stali. To „podcięło skrzydła” gościom, a nakręciło gospodarzy, którzy po ataku Makowskiego po bloku objęli prowadzenie 24:20. Punkt na 25:20 w secie i 2:0 w meczu siatkarze Stali dopisali po odgwizdaniu przez sędziego błędu (podwójne odbicie) Skrzypkowskiego.

Set trzeci od początku toczył się pod dyktando gości, którzy nie zmierzali oddać spotkania bez walki. W tej partii praktycznie remis na tablicy wyników pojawił się trzykrotnie: 0:0, 1:1, 24:24. Ślepsk prowadził różnicą 2-5 punktów aż do stanu 21:16. Dopiero wówczas „obudzili się stalowcy. Zepsuta zagrywka gości, as serwisowy Bułkowskiego, przełamany blok Stali przez Skrzypkowskiego i jego zagrywka w aut oraz as Arkadiusza Olczyka i przewaga gości stopniała do dwóch punktów (22:20). Po ataku Sasaka po prostej punkt na 23:20 dla gości, ale po czerwonej kartce dla Kewina Sasaka za „bo pan coś powiedział” prezenty w postaci punktu dla Stali na 23:21 i zagrywki. W tym momencie i przy tym poziomie sędziowania można się było spodziewać, że Ślepsk może wygrać najwyżej seta, ale nie mecz… Gospodarze doprowadzili do remisu 24:24, ale było to wszystko na co w tym secie pozwolili im rywale. Atak Jana Lesiuka i piłka spada na parkiet w dziurę między blokiem i siatką, a następnie wygrana na siatce Hunka i set 26:24 dla Ślepska, a w meczu 2:1 dla Stali.

W seta czwartego lepiej weszli goście, którzy prowadzili 3:1 i 4:3, ale na więcej gospodarze już nie pozwolili. Stal po raz pierwszy objęła prowadzenie 5:4, a po chwili 6:4 i jedyne na co powalała gościom to na doprowadzenie do remisu. Ucieczka gospodarzy na góra dwa punkty, pościg gości którzy doprowadzali do remisu, i tak w kółko, a wszystko przerywane dyskusjami zawodników z sędziami, pozostawianymi bez reakcji arbitrów wizytami trenera gospodarzy po stronie gości, aż do stanu 23:23, przy którym 24. punkt dla Stali zdobył Bułkowski obijając blok Ślepska, a wynik seta na 25:23 i meczu na 3:1 dla Stali, atakiem w aut po prostej ustalił Jan Lesiuk.

Cieszę się, ze w fazie rywalizacji o miejsca 5-8, pokazujemy przyzwoitą siatkówkę. Nie mamy problemów z motywacją zawodników, bo są to dojrzali siatkarze i ludzie. Sezon chcemy zakończyć z honorem, czyli zajęciem piątego miejsca. W Suwałkach zawsze grało się ciężko, aż wygrywaliśmy innym razem notowaliśmy sromotne porażki. Teraz zrobimy wszystko, żeby wygraćpo spotkaniu dziennikarzom TVP 3 mówił Piotr Łuka, trener Stali.

– Walczyliśmy, wierzyliśmy że z każdym rywalem możemy wygrać, ale przekonaliśmy się, że z sędziami nikt nie mam szans. Była to jedna z najsłabszych, jeśli nie najsłabsza para arbitrów, która prowadziła nasze mecze w tym sezonie. Jak można karać zawodnika czerwoną kartką, a drużynę odebranie zagrywki, jeśli nie potrafi się tej decyzji uzasadnić?podsumował mecz Dima Skoryy, trener Ślepska.

Stal Nysa – Ślepsk Suwałki 3:1 (27:25, 25:20, 24:26, 25:23)

W dwumeczu 1:0 dla Stali, rewanż w środę 28.03. godz. 18:00 w Suwałkach.

Stal Nysa: Szymeczko, Bułkowski, Nożewski, Makowski, Owczarz, Woroniecki – Ochrymczuk (L)oraz Lubaczewski, Rawiak, Olczyk, Wolański

Ślepsk: Lesiuk, Skrzypkowski, Hunek, Rudzewicz, Winnik, Gonciarz – Filipowicz (L) oraz Laskowski, Szczytkov, Sasak, Sapiński, Krupiński (L)

MVP meczu Konrad Woroniecki

Aktualności

W play-off Ślepsk zagra po raz p...

Sobotnie spotkanie w Nysie Stali ze Ślepskiem Suwałki będzie pierwszą konfrontacją tych drużyn w systemie play-off w I lidze. W rundach zasadniczych drużyny te spotkały się już 18 razy, a z dziewięciu spotkań w Nysie Stal wygrała pięć, a Ślepsk triumfował czterokrotnie. W tym sezonie Ślepsk w Suwałkach wygrał 3:0, a w Nysie Stal 3:2, chociaż przegrywała w setach 1:2.

 

Będzie to konfrontacja dwóch „podrażnionych lwów” bowiem przed sezonem aspiracje i plany obu rywali sięgał wyżej niż gra o 5. miejsce. Suwalczanie wszak do rozgrywek sezonu 2017/18 przystępowali w roli broniących wicemistrzostwa I ligi, a Stal Nysa z 5. miejsca.

 

W I rundzie play-off (ćwierćfinały, do trzech zwycięstw) Ślepsk przegrał 2:3 z AGH Kraków, a Stal Nysa uległa 1:3 Kispolowi. W drugiej (o miejsca 5-8, dwumecz) Ślepsk dwukrotnie pokonał Norwida Częstochowa (3:1 w Częstochowie i 3:2 w Suwałkach), a Stal po porażce 2:3 w Sanoku, pokonała u siebie TSV 3:1 i dzięki takiemu wynikowi zagra ze Ślepskiem o miejsca 5-6.  

 

– Dla nas ten sezon skończył się po porażce ćwierćfinałowej z Krispolem Września. Mieliśmy trochę inne cele. Nie mam nawet na myśli awansu do PlusLigi, o którym mówiła cała Nysa. Przez to wytworzyła się jakaś niepotrzebna presja. Wszyscy twierdzili, że jak nie wygramy I ligi, to będzie katastrofa. A my mieliśmy ciekawy zespół, ale nie różniący się niczym od drużyn z Częstochowy czy Wrześni – w rozmowie z portalem siatka.org mówił atakujący Stali AZS PWSZ Nysa, Łukasz Owczarz. – Cały czas jest nam bardzo trudno się pozbierać, bo jako sportowcy mieliśmy swoje cele. Na pewno nie było nim odpadnięcie w ćwierćfinale. Wprawdzie nikomu nie obiecywaliśmy PlusLigi, ale mieliśmy na celu grać i wygrywać jak najwięcej meczów. Osobiście uważam, że mecze o piąte miejsce są nikomu niepotrzebne. Powinniśmy zostać rozstawieni zgodnie z miejscami po rundzie zasadniczej. Te mecze są jakie są, ale na pewno będą w nich jakieś emocje. Zarówno my, jak i suwałczanie będziemy chcieli wygrać. Wiadomo, że lepiej jest skończyć sezon w miłej atmosferze, dlatego będziemy grać na maksimum swoich możliwości, żeby wygrać ze Ślepskiemzakończył Łukasz Owczarz.

 

– My też mieliśmy większe aspiracje niż gra o piąte miejsce, ale nie sprostaliśmy krakowskiej AGH, co było dla władz klubu, nas zawodników i kibiców, gorzką pigułką. Ale ją przełknęliśmy, co pokazały mecze z Norwidem. W tej sytuacji dla nas piąte miejsce jest ważne i zrobimy wszystko, żeby je wywalczyć – przekonuje Adrian Hunek, środkowy bloku i kapitan Ślepska. – O tym czy mecze o miejsca 5-6 są potrzebne czy nie można dyskutować. W sytuacji finansowej w jakiej znajdują się kluby nie mające wparcia ze strony władz Polskiego Związku Piłki Siatkowej, można byłoby z nich zrezygnować. Ale z drugiej strony  zawodnicy mają kontrakty do końca maja, a kończą sezon na przełomie marca i kwietnia. Co mają robić przez dwa miesiące? A wystarczyło zrezygnować z rozgrywania spotkań ligowych w środy i już mamy sezon dłuższy o dwa tygodnie. Tylko takie decyzje musi podjąć PZPS, a ten jak pokazuje życie nie bardzo interesuje się zapleczem ekstraklasy. A może, zamiast play-off i play-out po rundzie zasadniczej podzielić zespoły na dwie grupy, które na takich samych zasadach  w dwumeczu rywalizowałyby o miejsca 1-8 i 9-12? Rozwiązań jest dużo, trzeba się tylko pochylić nad przyszłością siatkarskiej I ligi i grających w niej klubów – podsumowuje A. Hunek. 

 

Przypomnijmy, że pierwszy mc z o 5. miejsce Stal Nysa – Ślepsk Suwałki rozegrany zostanie w najbliższą sobotę, 26.04. o godz. 17:00, a rewanż w Suwałkach już w następną środę 28.03. 

 

Tadeusz Moćkun

 

Aktualności

W I LO zagrali dla Paulinki, w I...

Z udziałem siatkarzy Ślepska Suwałki w I LO rozegrano charytatywny mecz piłki siatkowej na rzecz Pauliny Prokopowicz, 8 letniej dziewczynki chorej na wodogłowie i rozszczep kręgosłupa, a w II LO sportowo-rekreacyjną zabawę z okazji 21. Światowego Dnia Zespołu Downa. 

 

W meczu siatkówki na parkiecie I LO partnerami siatkarzy Jana Lesiuka i Łukasza Szarka byli uczniowie klas I i II liceum. Mecz zakończył się remisem1:1. Pierwszego seta 25:23 wygrała drużyna Jana Lesiuka, w której wystąpili także uczniowie klas drugich: Agnieszka Kamińska, Kamila Harasimowicz, Marta Wiszowata, Weronika Karłowicz, Katarzyna Dębowska, Mateusz Izbicki i Mateusz Wasilewski. Drugi set to popis ekipy, której kapitanem był Łukasz Szarek wspierany przez  Ewę Jarzembowicz, Izabelę Stefanowską, Nikolę Zackiewicz, Bartosza Nowialisa i Patryka Kawko (uczniowie klas pierwszych) pokonała rywali wyraźnie, bo aż 25:15. . Mecz i zbiórkę pieniędzy na leczenie Paulinki zorganizował Samorząd Uczniowski im. M. Konopnickiej w Suwałkach

 

– To fajny przerywnik w treningowej monotonii, a jest nam tym bardziej miło, ze obok promocji naszego klubu i dyscypliny sportu, którą uprawiamy, mogliśmy wesprzeć akcję charytatywną zorganizowaną w Dniu Wiosny przez uczniowski samorząd. Fajna atmosfera na trybunach i zupełnie dobry poziom sportowy siatkarek i siatka z  gospodarzy turnieju pozwalają z optymizmem spojrzeć w przyszłość suwalskiej siatkówki – mówili siatkarze Ślepska.

 

Natomiast w grach i zabawach sportowych zorganizowanych w II LO przez samorząd uczniowski oraz Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 w Suwałkach z chorymi na zespół Downa dziećmi udział wzięli zawodnicy Ślepska Adrian Hunek (kapitan drużyny), Cezary Sapiński i II trener I-ligowej drużyny Ślepska Mateusz Kuśmierz.

 

Odpowiedzią na zaangażowanie sportowców, nauczycieli, uczniów i rodziców chorych dzieci  na hasło tegorocznego 21. Światowego Dznia Zespołu Downa: „Co wnoszę w moją społeczność” był uśmiech na ustach i łzy radości w oczach chorych dzieci, ich rodziców, opiekunów, młodzieży oraz suwalczan, którzy obserwowali zmagania sportowe w na placu Marii Konopnickiej i kolorowy, uśmiechnięty korowód maszerujący ulicami Suwałk i zabawę w hali sportowej II LO.

 

Światowy Dzień Zespołu Downa ustanowiono w roku 2005 z inicjatywy  Europejskiego Stowarzyszenia Zespołu Downa, a od 2012 roku obchodzony jest pod patronatem Organizacji Narodów Zjednoczonych. Data obchodów nie jest przypadkowa – dzień 21 marca patronuje rozpoczynającej się wiośnie i narodzinom ludzi niezwykłych, data wiąże się również z istotą zaburzenia – trisomią 21 chromosomu.

Aktualności

I liga siatkarzy na finiszu, w g...

Już tylko sześć drużyn kontynuuje rywalizację w I lidze siatkarzy w sezonie 2017/18. Stawką dla czterech są trzy medale, dla Ślepska i Stali Nysa miejsce 5 lub 6. W ten weekend pierwsze mecze, ale końcowe rozstrzygnięcia poznamy dopiero po świętach Wielkanocnych. Dla drugiej połowy drużyn sezon I-ligowy już się za kończył. Dwóch z nich: Aqua-Zdrój Wałbrzych i SMS PZPS Spała  jesienią na parkietach zaplecza siatkarskiej ekstraklasy już nie zobaczymy.

 

Dotychczasowe spotkania w play-off i play-out nie przyniosły sensacyjnych rozstrzygnięć, ale były niespodzianki i rozczarowania. Jedną z nich, niestety przykrą musieli przełknąć kibice Ślepska Suwałki, który, po nierównej grze obu drużyn,  przegrał rywalizację o miejsce w czołowej czwórce z AGH Kraków. Przypomnijmy, że rundę zasadniczą Ślepsk zakończył na miejscu 3., a AGH na 6. Ślepskowi, po wygranym dwumeczu z Norwidem Częstochowa pozostaje walka o 5. miejsce, a rywalem będzie Stal Nysa. Mecze tych drużyn to pojedynek dwóch „rozdrażnionych lwów”. Stal wszak, po kiepskim początku, w końcówce walczyła o miejsce w czwórce. A w Nysie po oddaniu do użytku nowej hali sportowej myślano nawet o awansie do Plus Ligi. Cóż, nad Czarną Hańczą i Nysą marzenia te trzeba przełożyć na następny sezon.

 

Niespodzianki in plus to bardzo dobra postawa beniaminka – Lechii Tomaszów Mazowiecki, która zajęła drugie miejsce po rundzie zasadniczej, a teraz przystąpi do walki  mistrzostwo I ligi z marzącym o powrocie, po rocznej banicji, do Plus Ligi AZS-em Częstochowa.

 

Bez wątpienia swoich kibiców rozczarowali siatkarze KPS Siedlce, którzy zamiast walki o medale musieli rywalizować o utrzymane się w I lidze, bowiem na finiszu przegrali rywalizację o 8. miejsce z TSV Sanok.

 

Niespodzianką, ale mniejszego kalibru jest też postawa drugiego beniaminka Olimpii Sulęcin. Przedostatni zespół po rundzie zasadniczej nieoczekiwanie, ale zasłużenie w walce o utrzymanie się w I lidze ograł 3:1 Aqua-Zdrój Wałbrzych.

Potencjał sportowy i finansowy, warunki w jakich trenowali i grali wałbrzyszanie przed sezonem stawił ich w gronie zespołów, które mogą walczyć o medale. Tam także, po cichu, mówiono o powrocie do Plus Ligi i kontynuacji pięknych tradycji wałbrzyskiej siatkówki. Niestety, nie zawsze chcieć to móc. Drugim spadkowiczem jest SMS PZPS Spała.

 

FINAŁ:

I Termin – 24-25.03.2018

AZS Częstochowa – Lechia Tomaszów Maz.  

II Termin – 07-08.04.2018

Lechia Tomaszów Maz.  –  AZS Częstochowa

Ew. III Termin – 11.04.2018

AZS Częstochowa – Lechia Tomaszów Maz.  

Zwycięzca baraże o wejście do PlusLigi zgodnie z komunikatem PLPS S.A.

O miejsce  3.

I Termin – 24-25.03.2018

Krispol Września – AGH Kraków

II Termin – 07-08.04.2018

AGH Kraków – Krispol Września

Ew. III Termin – 11.04.2018

Krispol Września – AGH Kraków

 

O miejsca 5-6:

Stal Nysa – Ślepsk Suwałki 24.03.

Ślepsk Suwałki – Stal Nysa 07.03.

Rozgrywany dwumecz plus ewentualnie „złoty set”.

 

xxxxxx

 

Komplet wyników play-out

Aqua Zdrój Wałbrzych – Olimpia Sulęcin   3:1 (17:25, 25:14, 25:14, 25:18) i 0:3 (18:25, 16:25, 15:25)

Olimpia Sulęcin –  Aqua Zdrój Wałbrzych  3: 1 (25:20, 19:25, 25:22, 25:20) i 3:0 (28:26, 25:21, 25:21)

stan rywalizacji 3:1 dla Olimpii.

 

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała 3:0 (25:23, 27:25, 25:23) i 3:1 (22:25, 25:20, 25:17, 25:16)

SMS PZPS Spała – KPS Siedlce 0:3 (13:25, 21:25, 18:25)

stan rywalizacji 3:0 dla KPS Siedlce

 

Końcowa klasyfikacja w dolnej połówce tabeli I ligi:

  1. Norwid Częstochowa
  2. TSV Sanok
  3. KPS Siedlce
  4. Olimpia Sulęcin

 

 

Spadek do II ligi

  1. Aqua Zdrój Wałbrzych
  2. SMS PZPS Spała
Aktualności

Ślepsk zagra ze Stalą Nysa o 5. ...

W drugim meczu play-off o miejsca 5-8 siatkarze Ślepska Suwałki po aż drugi pokonali drużynę Norwiwd Częstochowa. Po wygranej 3:1 pod Jasną Górą, nad Czarną Hańczą Ślepsk wygrał 3:2 i to on zagra o 5. miejsce ze Stalą  Nysa, która po przegranej 2:3 w Sanoku, u siebie wygrała 3:1 z TSV Sanok. W końcowej tabeli sezonu zatem 7. lokatę zajmie Norwid, a 8. TSV.

– W Suwałkach z Norwidem zagraliśmy dobry mecz, w czym swój udział mają także nasi kibice. Chociaż prawo gry o piąte miejsce dawały nam dwa wygrane sety, to naszym celem było zwycięstwo w meczu i je odnieśliśmy. Kiedy prowadziliśmy już 2:1 i byliśmy pewni gry o piątą lokatę na parkiet wyszli zawodnicy, którzy w poprzednich meczach grali mniej. Wychodzący  nie byli tak rozgrzani jak pierwsza szóstka i ten set im nie wyszedł tak, jakby chcieli i na ile ich stać. A że stać na dużo pokazali w piątym, wygranym secie. Nie ma co ukrywać, że przed sezonem aspiracje zarówno nasze, jak i naszego kolejnego rywala czyli Stali Nysa, sięgały wyżej. W Nysie było duże ciśnienie na Plus Ligę, pod którą zbudowano i oddano do użytku halę.  Cóż, ta się złożyło, że o piąte miejsce zagrają dwa „zranione lwy”, a to zapowiada twardą, męską walkę na parkiecie i duże emocje dla tych, którzy usiądą na trybunach – po meczu z  Norwidem mówił Paweł Filipowicz, libero Ślepska.

A tak przebiegał drugi mecz Ślepska z Norwidem?

Początek spotkania nie zapowiadał emocji. Prowadzenie gości 2:1 wyraźnie podrażniło gospodarzy, którzy po atakach Jana Lesiuka i Kacpra Gonciarza oraz dwóch blokach pary Adrian Hunek/Kacper Gonciarz objęli prowadzenie 5:2. Dobra gra w ataku ze skrzydeł i środkiem oraz blokiem sprawiły, że pomimo wysiłków gości, przewaga Ślepska wzrosła do pięciu (9:4) – siedmiu punktów (13:6; 15:8,). Ale chęć do  odebrała gościom seria, po której (m.in. po dwóch asach serwisowych Vitalija Szczytkova) Ślepsk prowadził już różnicą dziewięciu (19:10, 21:12) – dziesięciu punktów (24:14). Norwid obronił, a raczej Ślepsk nie wykorzystał pierwszego setbola (zagrywka Łukasza Rudzewicza w siatkę), ale przy drugim, po ataku Wojciecha Winnika po przekątnej nie miał już nic do powiedzenia. Set 25:15 i w meczu prowadzenie Ślepska 1:0.

Seta drugiego lepiej rozpoczęli goście, dzięki skuteczności Tomasza Kryńskiego i Damiana Koguta, wspieranych zagrywkami Adama Smolarczyka i Jakuba Nowosielskiego, prowadzili ż do stanu 10:8. Gospodarze doprowadzili do remisu 10:10 po punktowych akcjach Kamila Skrzypkowskiego i Łukasza Rudzewicza. Wymiana punkt za punkt trwała do wyniku 14:14, przy którym najpierw w aut zaatakował Wojciech Winnik, a następnie asa zaserwował Jan Mucha i Norwid prowadził 16:14, a po kilku minutach nawet 20:17. To był sygnał alarmowy dla Ślepska. Plas o blok i as serwisowy Skrzypkowskiego, a następnie pojedynczy blok Rudzewicza sprawiły, że z przerwy skorzystał szkoleniowiec gości Radosław Panas. Pomogło, bowiem po wznowieniu gry dwa punkty zdobyli goście i przy ich prowadzeniu 22:20 czas wziął szkoleniowiec gospodarzy Dima Skoryy. Pomogło na chwilę, bowiem po przerwie na punkt Winnika dla Ślepska, dwoma odpowiedzieli goście i prowadząc już 24:21 mieli pierwszą piłkę setową. Niestety, zepsuł ją Kogut zagrywając w siatkę i drugą przerwę postanowił wykorzystać trener Panas. Po powrocie na parkiet o jednak Ślepsk, a konkretnie Lesiuk, zmniejszył stratę Ślepska do jednego punktu (23:24). I kiedy wydawało się, że Ślepsk jest w stanie odwrócić losy seta na swoja stronę pod siatką nie porozumieli się Szczytkov i Hunek, co dało punkt gościom, zwycięstwo w secie 25:23 i remis w meczu 1:1.

Jak się okazało decydujący dla losów rywalizacji był set trzeci. Podrażnieni przegraną w drugiej partii gospodarze wyszli na parkiet z mocnym postanowieniem wygrania tego seta, co, bez względu na wynik w następnych partiach dawało im prawo gry o 5. miejsce w końcowej klasyfikacji I ligi sezonu 2017/18.  Przy stanie 2:2 atak Lesiuka, dwa błędy Koguta i punkt Winnika dały Ślepskowi prowadzenie 6:2 i taką przewagę gospodarze utrzymali do stanu 13:9. Wówczas po trzech punktach zdobytych przez Skrzypkowskiego i jednym po autowym ataku Muchy gospodarze prowadzili już 17:9 i taką przewagę utrzymali już do końca seta. Dwa ostatnie punkty w tej partii ustalające wynik 25:13 w secie i 2:1 w meczu, co oznaczało awans Ślepska do dalszych gier, zdobyli podwójnym blokiem Skrzypkowski i Hunek.

Długo, bardzo długo wydawało się, ze set czwarty jest setem ostatnim, bowiem Ślepsk, jednym-dwoma punktami, prowadził o aż do stanu 19:17, kiedy o czas porosił trener Panas. Po wznowieniu gry na parkiecie role się odwróciły. Sygnał odrabiania strat atakiem po prostej dał  Kryński, do remisu 19:19 doprowadziło nieporozumienie w zespole gospodarzy, a prowadzenie gościom dały autowy atak Cezarego Sapińskiego, taki sam i zablokowany Kewina Sasaka, po których Norwid objął prowadzenie 22:19. Goście nie tylko nie pozwolili rywalom na odrobienie strat, ale powiększyli przewagę do czterech punktów i po autowej zagrywce Szczytkova oraz asie serwisowym Łukasza Usowicza wygrali seta 25:21 i doprowadzili w meczu do remisu 2:2.

W tym momencie warto przypomnieć, że w rundzie zasadniczej oba mecze tych drużyn kończyły się wynikami 3:2, oba dla Ślepska. A zatem do trzech razy sztuka…

Set piąty od początku toczył się pod dyktando gości. Błędy gospodarzy plus punktowe ataki Kryńskiego, Smolarczyka, Kamila Gromadzkiego sprawiły, ze zespoły zmieniały strony przy prowadzeniu gości 8:5, a chwilę później było 9:6 i coś się w częstochowskiej maszynce zacięło. Smolarczyk zagrał w siatkę, Rudzewicz zaatakował z przechodzącej, Kryński po przekątnej posłał piłkę w aut, do tego dwa bloki Ślepska i na tablicy widniał wynik 11:9 dla Ślepska, a o czas poprosił trener Panas. Po wznowieniu gry po przekątnej zaatakował Kogut, ale natychmiast tym samym odpowiedział Skrzypkowski i Ślepsk prowadził 12:10. Dwa następne punkty zdobyli goście. Na 12:11 dla Norwida zapunktował Skrzypkowski serwując w aut, a na 12:12 Kryński zagrywając asa i po raz pierwszy w tym secie o przerwę poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Wprawdzie po wznowieniu gry trzy punkty zdobyli gospodarze, ale tylko dwa z nich po ataku Lesiuka i asie serwisowym Mateusza Laskowskiego zapisali na swoje konto, trzeci, po zagrywce Laskowskiego w aut zapisano po stronie Norwida i, przy wyniku 14:13 dla Ślepska, drugą przerwę wykorzystał Dima Skoryy. Pomgło. Pierwsza akcje po wznowieniu gry była ostatnią w secie i meczu. Wynik seta na 15:13 i meczu na 3:2 dla Ślepska plasem o blok ustalił Kewin Sasak.

Ślepsk gra dalej, dla Norwida, był to ostatni mecz w sezonie 2017/18. Częstochowianie zakończyli rozgrywki na miejscu 7.

 

Ślepsk Suwałki – Norwid Częstochowa 3:2 (25:15, 23:25, 25:13, 21:25, 15:13)

Ślepsk: Lesiuk, Winnik, Rudzewicz, Hunek, Gonciarz, Skrzypkowski – Filipowicz (libero) oraz Szarek, Laskowski, Szczytkov, Sasak, Sapinski, Krupiński (libero)

Norwid: Usowicz, Nowosielski, Mucha, Kogut, Kryński, Smolarczyk – Druzgała (libero) oraz Miarka, Maruszczyk, Kraś, Szopiak, Gromadzki

MVP meczu: Jan Lesiuk (Ślepsk)

tekst: Tadeusz Moćkun, foto: Miłosz Kozakiewicz
Aktualności

Ślepsk – Norwid: Zagrajcie jak w...

W sobotę o godz. 16:00 w hali OSiR siatkarze I-ligowego Ślepska Suwałki i Norwida Częstochowa zagrają drugi mecz drugiej rundy play –off o miejsca 5-8. Przed tygodniem w Częstochowie Ślepsk wygrał 3:1 i teraz wygranie minimum dwóch setów sprawi, że to suwalski zespół zagra o miejsca 5-6, a pokonany będzie musiał zadowolić się miejscem 7. lub 8. w końcowej klasyfikacji sezonu 2017/18.

Przypomnijmy, że w tym sezonie zespoły te rywalizowały z sobą już trzy razy i wszystkie mecze wygrał Ślepsk (w historii 5 spotkań, 4 wygrane Ślepska, 1 – Norwida). Faworytem sobotniego spotkania jest bez wątpienia Ślepsk, ale papierowe spekulacje nie zawsze mają przełożenie na to, co dzieje się na parkiecie.

W Suwałkach nie możemy kalkulować, a musimy zagrać przynajmniej tak, jak zagraliśmy w Częstochowie, a nawet jeszcze lepiej – twierdzi Paweł Filipowicz, libero Ślepska.Trzeba odrobinę poprawić przyjęcie, wyeliminować błędy, których w pierwszy meczu też nie popełniliśmy wiele. Musimy wyjść na boisko z nastawieniem na wygranie meczu, a nie tylko dwóch setów. O tym nie myślimy dziś i nie możemy myśleć w czasie meczu. Mamy zagrać najlepiej jak tylko potrafimy. To Norwid staje pod ścianą i to nasi rywale powinni się denerwować. Spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Musimy też wyrzucić z głów myśli o tym, co stało się w pierwszej rundzie z AGH Kraków. Wyników tamtych spotkań odwrócić już się nie da, to za nami, a przed nami mecz z Norwidem i na nim skupiamy całą swoją uwagę.

Przypomnijmy, że przed tygodniem pod Jasną Górą wygraliśmy 3:1 (16:25, 25:21, 25:19, 32:20) .

W statystykach tamto spotkanie wygląda tak:

Norwid – Ślepsk

punkty zdobyte zagrywką: 5 (2+2+1+0) – 5 (0+2+1+0)

atakiem: 57 (14+13+12+18) – 59 (8+17+20+14)

blokiem: 2 (0+0+0+2) – 13 (2+2+2+7)

po błędach rywala: 31 (9+6+6+10) – 21 (6+4+2+9)

Najskuteczniejsi w zespołach:

Norwid: Damian Wdowiak i Adam Smolarczyk – po 19, Kamil Maruszczyk – 7, Damian Kogut – 6

Ślepsk: Wojciech Winnik – 21, Łukasz Rudzewicz – 17, Jan Lesiuk – 13, Adrian Hunek – 11.

Mecz w Suwałkach poprowadzi dwoje sędziów z okręgu mazowieckiego: Agnieszka Myszkowska (I) i Robert Komornicki (II).

Tadeusz Moćkun

Aktualności

Nasi Studenci w walce o Akademic...

Drużyna PWSZ w Suwałkach wygrała Akademicką Ligę Piłki Siatkowej na Podlasiu. W drużynie prowadzonej przez II trenera Ślepska Suwałki Mateusza Kuśmierza występują studenci PWSZ a zarazem zawodnicy naszego klubu: Jan Lesiuk, Kewin Sasak, Mateusz Laskowski, Adrian Hunek, Paweł Filipowicz, Kacper Gonciarz. Suwalczanie  wygrali  wszystkie mecze w lidze. Z kwitkiem odprawili zespoły: Politechnika Białostocka, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, WSWFiT  w Białymstoku,  Uniwersytet w Białymstoku.

Serdecznie gratulujemy!

Aktualności

Koniec marzeń … – Z ...

Z pamiętnika II trenera

Aktualności

Ślepsk wygrywa media milczą

Bez echa w suwalskich mediach przeszło sobotnie zwycięstwo 3:1  siatkarzy Ślepska Suwałki w wyjazdowym meczu z Norwidem Częstochowa. Zwycięzca   dwumeczu zagra o miejsce 5-6, pokonany będzie musiał zadowolić się 7. lub 8. lokata w I lidze. Rewanż już w sobotę o godz. 16:00 w Suwałkach, a Ślepskowi awans do dalszych gier zapewnią już dwa wygrane sety. Dostrzegli nas inni i za to zainteresowanie dziękujemy.

 

Siatka.org

 

Dobre złego początki, Norwid przegrał kolejny mecz

 

Siatkarze Exact Systems Norwida Częstochowa przegrali pierwszy mecz rywalizacji o miejsca 5-8 z MKS-em Ślepsk Suwałki. Podopieczni Radosława Panasa po pierwszym, zdecydowanie wygranym secie pozwolili przejąć inicjatywę rywalom. Chociaż częstochowianie mieli jeszcze szanse przedłużyć mecz w czwartej odsłonie, przegrali ją do 30. Rewanż w Suwałkach rozegrany zostanie za tydzień. Jeśli to Norwid wygra, o tym, kto powalczy o piąte miejsce, zdecyduje złoty set.

 

Atak z szóstej strefy Damiana Koguta otworzył sobotni pojedynek. Skutecznie w kontratakach punktował Adam Smolarczyk a gdy swoje zagranie przestrzelił Kevin Sasak o czas poprosił trener Skoryy (6:2). Gra gości odpierała się na środkowych – Łukaszu Rudzewiczu i Adrianie Hunku. Po obu stronach zdarzały się błędy w polu zagrywki. Z akcji na akcję dystans topniał, gdy skuteczny atak zapisał na swoim koncie  Kewin Sasak, grę przerwał trener Panas (14:12). Po przerwie serią mocnych zagrywek popisał się Jarosław Mucha, po kontrataku Damiana Wdowiaka drugą przerwę wykorzystał Dima Skoryy (17:12). Problemy w przyjęciu gości pogłębiały ich niemoc w ataku, za to w kontratakach bardzo dobrze radzili sobie częstochowianie. Atak Smolarczyka i brak przyjęcia zagrywki Wdowiaka dały ostatnie punkty siatkarzom Norwida.

 

Otwarcie drugiej partii toczyło się punkt za punkt. Chociaż przy zagrywkach Jakuba Nowosielskiego gospodarze wysforowali się na prowadzenie, po skutecznych zagraniach Wojciecha Winnika stracili je (8:6, 8:8). Trwała wyrównana gra, ręki w ataku nie zwalniałWdowiak (12:11). Kibice byli świadkami coraz większej liczby ciekawych akcji. W dalszej fazie seta gra siatkarzy Ślepska zaczęła się napędzać. Po błędzie Koguta z sytuacyjnej piłki czas wykorzystał trener Panas (17:18). Częstochowianom problemy sprawiało przyjęcie zagrywki Kamila Skrzypkowskiego. Dopiero ataki Wdowiaka i Smolarczyka pozwoliły ponownie doprowadzić do remisu (20:20). Końcówka jednak należała do przyjezdnych, których do zwycięstwa poprowadził Winnik.

 

W trzeciego seta lepiej weszli gospodarze, po ataku Wdowiaka prowadzili 5:3. Siatkarze z Suwałk jednak znacznie poprawili swoją grę w obronie, co pozwoliło im wyprowadzać kontrataki. Po bloku na Kogucie zawodnik ten został zmieniony przez Miarkę. Siatkarze obu drużyn nie ustrzegli się jednak błędów a skuteczne akcje przeplatane były z pomyłkami (12:12). Z czasem goście zaczęli przejmować inicjatywę. Kolejne skuteczne akcje na skrzydłach pozwoliły drużynie z Suwałk wyjść na trzypunktowe prowadzenie (17:14). Ponownie częstochowianie mieli problemy z przyjęciem zagrywek Skrzypkowskiego. Serię rywali przerwał dopiero Smolarczyk (15:18). Wciąż jednak sprytnie atakował Jan Lesiuk, a as Winnika zakończył tę odsłonę.

 

Na czwartego seta trener Panas zdecydował się wprowadzić głęboko zmieniony skład. Z wyjściowej szóstki pozostali Usowicz, Smolarczyk i Mucha a obok nich zagrali Kryński, Maruszczyk, Szopiak i wracający po kontuzji Kraś. Niestety na początku tego seta nie brakowało dyskusyjnych decyzji sędziów, z którymi nie zgadzali się goście. Aby uspokoić swoich zawodników po ukaraniu żółtą kartką o czas poprosił trener Skoryy (6:5). Częstochowianie nie ustrzegli się błędów, po bloku na Usowiczu grę przerwał Radosław Panas (9:11). Goście raz za razem wykorzystywali pomyłki przeciwników. Gospodarze jednak nie spuszczali głów i stopniowo niwelowali straty, dlatego przy stanie 15:13 czas wykorzystał trener Skoryy. Mocny atak Muchy sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis (15:15). Ze zmiennym szczęściem atakował Smolarczyk, za to po drugiej stronie niemal nie mylił się Winnik. Po autowym ataku Hunka ponownie wynik wyrównał się (19:19). W końcówce doszło do nietypowej sytuacji. Sędzina nie zauważyła, że szkoleniowiec gospodarzy wykorzystał już dwa czasy i dopuściła do trzeciego, jednak nie spotkało się to z żadnymi protestami. Nie brakowało emocji i wyrównanej walki. Jako pierwsi piłkę meczową mieli goście, jednak po ataku Tomasza Kryńskiego rozpoczęła się gra na przewagi (24:24). W kolejnych akcjach gospodarze mieli kilka szans na zwycięstwo, jednak zepsute zagrywki uniemożliwiały im przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść. Z tej szansy skorzystali goście, którzy po asie Skrzypkowskiego i bloku cieszyli się ze zwycięstwa.

 

Exact Systems Norwid Częstochowa – MKS Ślepsk Suwałki 1:3 (25:16, 21:25, 19:25, 30:32)

 

Kurier suwalski

 

Pierwszy krok Ślepska do zajęcia piątego miejsca. Wygrana w Częstochowie

 

W sobotę zespół Ślepsk Suwałki wygrał na wyjeździe 3:1 z Norwid Częstochowa. Jest to pierwszy krok suwalczan w kierunku zajęcia piątego miejsca na koniec sezonu.

 

Drużyna Ślepska Suwałki przegrywając w środę (7.03) z AGH Kraków straaciła już szanse na medalowe miejsca, jednak została jeszcze walka o zajęcie piątego miejsca.

 

W minioną sobotę suwalczanie pokonali drużynę Norwid Częstochowa 3:1. Kolejny mecz między Ślepskiem, a ekipą z Częstochowy odbędzie się w sobotę (17.03) w Suwałkach.

 

Gazeta Współczesna

 

Gazeta Wyborcza – Białystok

 

Siatkarze Ślepska Suwałki walczą o piąte miejsce

 

Siatkarze Ślepska Suwałki wygrali w sobotę 3:1 w Częstochowie. W poprzednim sezonie zespół z Suwałk grał w finale I ligi, ostatecznie został wicemistrzem. W obecnych rozgrywkach nie ma już szans na powtórzenie tamtego wyniku.

 

Siatkarze Ślepska w pierwszej rundzie play-off przegrali rywalizację z AZS AGH Kraków i została im walka o pozycje 5.-8. w I lidze. W pierwszym etapie tych zmagań rywalem suwalczan jest Norwid Częstochowa.

W sobotę zespół z Suwałk wygrał na wyjeździe. Goście przegrali premierową odsłonę, ale triumfowali w trzech kolejnych.  W secie numer cztery była bardzo zacięta rywalizacja. Siatkarze Ślepska w czwartej partii pokonali rywali 32:30.

 

BialystokOline.pl

 

Ślepsk walczy o piąte miejsce. Na początek wygrana w Częstochowie

 

W sobotę (10.03) I-ligowi siatkarze Ślepska Suwałki ograli na wyjeździe 3:1 Norwida Częstochowa, dzięki czemu wykonali pierwszy krok w kierunku zajęcia piątej lokaty na koniec sezonu.

 

Zawodnicy Ślepska Suwałki – przegrywając w środę (7.03) z AGH Kraków – stracili już szanse na medalowe miejsca, dlatego też wicemistrzom I ligi z poprzedniego sezonu pozostała jedynie walka o pozycję piątą. By ją zająć, suwalczanie muszą wygrać dwumecz z Norwidem Częstochowa, a następnie ograć jeszcze jednego rywala.

Pierwszy bój z Norwidem – ten trudniejszy, bo wyjazdowy – zakończył się triumfem Podlasian 3:1. Ślepsk – mimo porażki w pierwszym secie i długiej walki w partii numer cztery zakończonej wynikiem 32:30 – wywiózł z hali rywala dobry rezultat, który pozwala poważnie myśleć o wyeliminowaniu śląskiej ekipy.

Kropkę nad i suwalczanie spróbują postawić w przyszłą sobotę (17.03), kiedy to przed własną publicznością rozegrają rewanż.

 

 

 

 

Aktualności

Norwid – Ślepsk 1:3” To był „sta...

Sobotnie spotkanie Norwida Częstochowa ze Ślepskiem Suwałki było pierwszym w rywalizacji o miejsca 5-8, a trzecim w sezonie 2017/18. Oba mecze w rundzie zasadniczej kończyły się zwycięstwami Ślepska 3:2, to w play-off także dla suwalskiego zespołu, ale już 3:1. To wpadce w pierwszej rundzie play-off z AGH Kraków, teraz znów widzieliśmy stary, dobry, skuteczny Ślepsk. I oby tak w rewanżu…

Suwalczanie zrobili pierwszy krok w boju, którego stawką jest nie tylko 5 miejsce w I lidze, ale przede wszystkim honor. Wszak celem zespołu była walka o medal, a tego w tym sezonie, po nierównych meczach z AGH i przegranej 2:3 rywalizacji o awans do półfinału, nie będzie. W najlepszym przypadku Ślepsk sezon może zakończyć na miejscu 5, w najgorszym (przegrany dwumecz z Norwidem) na miejscu siódmym. Awans do następnej rundy dadzą suwalczanom dwa wygrane sety w meczu rewanżowym (17.03. g. 16:00) w Suwałkach.

Sobotnie spotkanie w Częstochowie potwierdziło tylko prawdziwość słów pewnego polityka, który mówił iż: „Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy”. Ślepsk mecz zaczął źle, bo już po kilku minutach Norwid prowadził 6:2 i pierwszy czas wykorzystał trener gości Dima Skoryy. Niewiele to dało, bowiem gospodarze grali naprawdę dobry mecz. Ich najsilniejszą bonią była odrzucająca zagrywka , po której goście mieli problem z wyprowadzeniem ataku, a gospodarze zdobywali punkty seriami. Ich przewaga wzrosła do pięciu punktów (14:9) i wówczas nastąpiło przebudzenie rywali. Suwalczanie, po dwóch błędach Norwida i punktowym ataku Kewina Sasaka, zmniejszyli stratę do dwóch punktów i przy stanie 14:12 o czas poprosił trener gospodarzy Radosław Panas. Po wznowieniu gry dwa punktowe ataki Damiana Wdowiak, po jednym Adama Smolarczyka i sędziego, który po ataku Adriana Hunka w boisko uznał że był to aut, Norwid prowadził już 18:12. Dzięki skuteczności właśnie Wdowiaka i Smolarczyka gospodarze do końca seta nie tylko nie pozwolili gościom na zmniejszenie strat, ale powiększyli przewagę do dziewięciu punktów, wygrali seta 25:16 i objęli prowadzenie w meczu 1:0.

W secie drugim walka punkt z a punkt trwała aż do stanu 21:21. , a różnicą 1-3 punktów częściej prowadził Norwid, ale Ślepsk nie pozostawał dłużny. Kiedy przegrywający 18:20 gospodarze po ataku i dwóch asach serwisowych Smolarczyka objęli prowadzenie 21:20 wydawało się, że i ten set padnie ich łupem. Nic z tego. Gospodarzy z uderzenia wybili Jan Lesiuk i Adrian Hunek blokiem doprowadzając do remisu 21:21, a po punktowym ataku Hunka z krótkiej dającym gościom prowadzenie 22:21 o czas poprosił trener Panas. Przerwa nie wybiła z rytmu gości, którzy po bloku Hunka i Kacpra Gonciarza oraz asie serwisowym Wojciecha Winnika podwyższyli wynik na 24:21 i mieli pierwszą piłkę setową. Wynik seta na 25:21 dla Ślepska, a meczu na 1:1 autowym atakiem ustalił Smolarczyk

Set trzeci miał trzy odsłony. W pierwszej do stanu 6:5 lepiej prezentowali się gospodarze, w drugiej do 12:12 goście. Trzecia rozgrywana była już na warunkach dyktowanych przez Ślepsk. Atak Hunka po bloku i Smolarczyka po skosie w aut dały gościom dwupunktowe prowadzenie (14:12), którego nie tylko nie oddali, ale systematycznie powiększali: 18:14, 19:15, aż do 22:16. Wówczas na chwilę goście jakby stanęli: Autowa zagrywka Winnika, as Smolarczyka i o czas poprosił trener Skoryy. Po wznowieniu gry i punktowym ataku Dominika Miarki na tablicy wyświetlił się wynik 22:19 dla Ślepska i wydawało się, że gospodarze złapali przysłowiowy wiatr w żagle. Jego kierunek odwrócił się i poniósł gości, którzy pod dwóch punktach zdobytych atakami ze środka i asie serwisowym Hunka wygrali seta 25:19 i ponownie objęli prowadzenie w meczu, tym razem 2:1.

Set czwarty nie zapowiadał emocji, jakie towarzyszyły kibicom w jego końcówce. Od początku aż do stanu 19:17 prowadził Ślepsk, a strata gospodarzy do gości wynosiła nawet się wynik 15:15 i set zaczynał się jakby od początku. Ślepsk po autowym ataku Adama Smolarczyka i bloku Lesiuk/Hunek ponownie, ale na chwilę, zdobył dwupunktową przewagę (17:15, 19:17). Gospodarze nie odpuszczali i po ataku Smolarczyka w boisko i Hunka w aut doprowadzili do remisu 19:19. Na punkt środkowego Ślepska Cezarego Sapińskiego ponownie odpowiedział Smolarczyk, a kolejny punkt dołożył Maruszczyk obijając blok rywali i Norwid objął prowadzenie 21:20. Do remisu 21:21 doprowadził Winnik, ale następny punkt dla Norwida zagrywką w siatkę „podarował” Vitalij Szczytkov i częstochowianie prowadzili 22:21. Następne dwa punkty zdobyli jednak goście (Łukasz Rudzewicz „czapą z daszkiem:” na środku, a Kamil Skrzypkowski asem serwisowym wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 23:22. Do remisu doprowadził Tomasz Kryński, ale w następnej akcji pierwszego meczbola (24:23) Ślepsk miał po ataku po przekątnej Winnika. Od tego momentu sytuacja i nastroje w obu drużynach zmieniały się jak w kalejdoskopie. Kryński o blok , b szczelny blok i 25:24 dla Norwida; po autowej zagrywce Kryńskiego i potrójnym bloku Ślepska 26:25 dla gości, zagrywka w aut i blok Norwida i setbol 27:26 dla gospodarzy, atak Lesiuka po bloku i w boisko (zdaniem sędziów) gospodarzy na 28:27, Winnik o blok i aut po bloku Ślepska – 29:28 dla Norwida, po zagrywce Smolarczyka w siatkę i punktowym ataku Łukasza Usowicza 30:29 dla Norwida. Jak się okazało była to ostania szansa dla Norwida na doprowadzenie do tie breaka. Zagrywka Usowicza w aut i na tablicy przy obu drużynach cyfry 30:30. PO asie serwisowym Skrzypkowskiego 31:30 i drugi (przy pięciu Norwida) setbol i trzeci meczbol dla Ślepska. Tym razem wykorzystany, a kropkę nad „i” suwalczanie postawili podwójnym blokiem. Set 32:30, a mecz 3:1 dla Ślepska i do tego aby zagrać o miejsca 5-6 suwalczanie w rewanżu 17.03. g. 16:00) muszą wygrać minimum dwa sety. Jeżeli Norwid wyga nad Czarną Hańczą 3:0 lub 3:1 o tym kto awansuje do następnej rundy, a kto zakończy rozgrywki na miejscu 7 lub 8 zadecyduje złoty set.

ES Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki 1 : 3 (25:16, 21:25, 19:25, 30:32)

Norwid: Usowicz, Nowosielski, Mucha, Kogut, Wdowiak, Smolarczyk – Zieliński (L) oraz Gromadzki, Miarka, Kryński, Maruszczyk, Usowicz

Ślepsk: Lesiuk, Sasak, Rudzewicz, Hunek, Gonciarz, Skrzypkowski – Filipowicz (L) oraz Laskowski, Szarek, Winnik, Szczytkov, Sapiński

Komplet wyników II rundy play-off (do dwóch zwycięstw)

O miejsca 1-4

Pierwsze mecze 10.03.

AZS Częstochowa – Krispol Września 3:0 (26:24, 25:15, 25:17)

Lechia Tomaszów Maz. – AGH Kraków 3:1 (22:25, 25:16, 25:21, 28:26)

Rewanże 17.03

Krispol Września – AZS Częstochowa

AGH Kraków – Lechia Tomaszów Maz.

O miejsca 5-8 (dwumecz)

10.03.

Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki 1:3 (25:16, 21:25, 19:25, 30:32)

TSV Sanok – Stal Nysa 3:2 (25:18, 25:20, 23:25, 19:25, 15:13)

17.03.

Ślepsk Suwałki – Norwid Częstochowa g. 16:00

Stal Nysa – TSV Sanok

Play-out (do trzech zwycięstw) 10:03. i 11.03.

Aqua Zdrój Wałbrzych – Olimpia Sulęcin 3:1 (17:25, 25:14, 25:14, 25:18)

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała 0:3 – spadek Spały do II ligi, KPS 9. miejsce

Aktualności

ES Norwid Częstochowa – Ślepsk S...

ES Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki 1 : 3 (25:16, 21:25, 19:25, 30:32)

Wyjściowe składy:

Norwid: Usowicz, Nowosielski, Mucha, Kogut, Wdowiak, Smolarczyk – Zieliński (L) oraz Gromadzki, Miarka, Kryński, Maruszczyk, Usowicz

Ślepsk: Lesiuk, Sasak, Rudzewicz, Hunek, Gonciarz, Skrzypkowski – Filipowicz (L) oraz Laskowski, Szarek, Winnik, Szczytkov, Sapiński

I set 0:0 zagrywa Ślepsk

1:0 Kogut ze środka

1:1 autowa zagrywka Usowicza

2:1 siatka bloku Ślepska

3:1 Wdowiak na czystej siatce

4:1 Smolarczyk przełamuje blok

4:2 Lesiuk po bloku

5:2 blok Norwida

6:2 Sasak po przekątnej w aut, czas dla Ślepska

6:3 autowa zagrywka Smolarczyka

7:3 po przekątnej Wdowiak

7:4 krótka i Hunek

8:4 podwójne odbicie Lesiuka

8:5 Rudzewicz ze środka

8:6 podwójny blok Ślepska

9:6 po skosie Kogut

9:7 Rudzewicz – krótka po taśmie

10:7 autowa zagrywka Ślepska

11;7 po skosie Wdowiak

11:8 plas Sasaka w drugi metr

12:8 autowa zagrywka Ślepska

13:8 Wdowiak z drugoej piłki i z drugoej linii

13:9 Sasak obija blok

14:9 i zagrywa w aut

14:10 i tak samo Smolarczyk,

14:11 Mucha ze środka w aut

14:12 Sasak obija blok, czas dla Norwida

15:12 Wdowiak po prostej

16:12 atak Hunka w boisko, ale I sędzia pokazuje aut

17:12 Wdowiak po bloku, drugi czas dla Ślepska

18:12 po prostej Smolarczyk

18:13 na środku zablokowany Smolarczyk

19:13 Laskowski zagrywa w siatkę

19:14 Skrzypkowski

20:14 Wdowiak plas o blok

21:14 Kogut zagrywką

22:14 po prostej Wdowiak

22:15 autowa zagrywka Koguta

23:15 Lesiuk po prostej w aut

23:16 Gromadzki zagrywa w aut

24:16 Smolarczyk

II set 0:0 zagrywa Norwid,

0:1 przesunięta krótka i Rudzewicz

1:1 Wdowiak przełamuje blok

1:2 krótka – Rudzewicz

2:2 autowa zagrywka Skrzypkowskiego

2:3 po przekątnej Lesiuk

3:3 ze środka Mucha

4:3 zdaniem I sędziego błąd niesionej piłki

4:4 Hunek o blok

5:4 Kogut w dziewiąty metr

6:4 Smolarczyk przez dziurę w bloku

6:5 autowa zagrywka gospodarzy

7:5 Wdowiak o blok

8:5 Hunek krótka w aut

8:6 po skosie Winnik

8:7 Winnik obija blok

8:8 plas Winnika obok bloku w środek boiska

9:8 Wdowiak o blok

9:9 Winnik o blok

10:9 Smolarczyk – gwóźdź

10:10 i odpowiedź Rudzewicza z przesuniętej

11:10 siatka bloku Ślepska

11:11 Rudzewicz

12:11 po prostej Wdowiak

12:12 po ostrym skosie Winnik

13:12 a zagrywką w aut

13:13 Lesiuk po prostej

13:14 po bloku Winnik

14:14 Smolarczyk o blok

14:15 Winnik po przekątnej na pojedynczym bloku

15:15 po skosie Kogut

15:16 i odpowiedź Rudzewicza

16:16 autowy blok Ślepska

17:16 nieporozumienie gości pod siatką

17:17 po przekątnej Skrzypkowski

17:18 atak Muchy w siatkę, czas dla Norwida

17:19 as serwisowy Skrzypkowskiego

18:19 Wdowiak między blok i siatkę

18:20 autowa zagrywka Norwida

19:20 Smolarczyk o blok

20:20 as serwisowy Smolarczyka, czas dla Ślepska

21:20 jeszcze jeden as Smolarczyka

21:21 blok Lesiuk/Hunek, za Lesiuka pod siatkę Sasak

21:22 krótka i Hunek, czas dla Norwida

21:23 blok Hunek/Gonciarz

21:24 as serwisowy Winnika

21:25 po ataku Smolarczyka w aut set dla Ślepska

III set 0:0 zagrywa Ślepsk

1:0 autowa zagrywka,

1:1 Rudzewicz o blok

2:1 Mucha ze środka

3:1 Smolarczyk z przechodzącej

3:2 autowa zagrywka Wdowiaka

4:2 Wdowiak o blok

4:3 plas Winnika za siatkę w środek

5:3 po psoetej z drugiej linii Wodwiak

5:4 Skrzypkowski lekko po skosie

5:5 Winnik obija blok

6:5 zagrywka Ślepska w siatkę

6:6 po przekątnej Winnik

6:7 blok Skrzypkowski/Rudzewicz

6:8 Winnik plas nad blokiem w trzeci metr

7:8 po przakątnej Miarka

7:9 przesunięta krótka i Rudzewicz

8:9 zagrywka w siatkę

9:9 Lesiuk po ostrym skosie zdaniem sędziego w aut

9:10 Rudzewicz obija blok

10:10 Smolarczyk po bloku

10:11 Hunek ze środka

11:11 zagrywka Winnika w siatkę

11:12 Gonciarz z przechodzącej

12:12 po przekątnej Wdowiak

12:13 po bloku Hunek

12;14 Smolarczyk po skosie w aut

13:14 a po prostej w boisko

13:15 Skrzypkowksi po ostrym skosie

14:15 Wdowiak o blok

14:16 i taka sama odpowiedź Winnika

14:17 krótka i Rudzewicz, czas dla Norwida

14:18 Lesiuk z przechodzącej

15:18 autowy blok Ślepska

15:19 Lesiuk po przekątnej

16:19 ze środka Mucha

16:20 po przekątnej Winnik

16:21 Lesiuk

16:22 potrójny blok na środku

17:22 autowa zagrywka Winnika

18:22 Smolarczyk zagrywką, czas dla Ślepska

19:22 Miarka

19:23 krótka i Hunek

19:24 atak ze środka

19:25 as serwisowy Hunka

IV set 0:0 zagrywa Norwid

0:1 Rudzewicz ze środka

1:1 Kryński

1:2 jeszcze raz Rudzewicz

1:3 pojedynczy blok Lesiuka

2:3 Maruszczyk

2:4 autowa zagrywka gospodarzy

3:4 blok Ślepska po antence

3:5 plas Lesiuka za blok

3:6 krótka i Hunek

4:6 Kryński po prostej

5:6 seria (Wiel)błądów sędziego, oba zespoły protestują, żółta kartka dla Hunka, czas dla Ślepska

5:7 Lesiuk obija blok

6:7 a zagrywka w aut

6:8 autowy atak z drugiej linii

7:8 Usowicz – gwóźdź

8:8 błąd Ślepska

9:8 atak Skrzypkowskiego po antence

9:9 atak w boisko

9:10 blok Ślepska

9:11 pojedynczy blok Rudzewicza, czas dla Norwida

10:11 nieporozumienie w zespole gości

10:12 po przakątnej Winnik

10:13 Maruszczyk po przekątnej w aut

11:13 Maruszczyk z drugiej linii

11:14 autowa zagrywka Kryńskiego

11:15 plas Lesiuka do pierwszej strefy

12:15 Maruszczyk o blok

13:15 Lesiuk po prostej w aut, czas dla Ślepska

14:15 Winnik po ostrym sksoie w aut

15;15 Mucha – gwóźdź

15:16 Smolarczyk po przakątnej w aut

15:17 blok Lesiuk/Hunek

16:17 zagrywka Winnika w siatkę

17:17 blok Smolarczyka

17:18 po prostej Winnik

17:19 Smolarczyk po antene, czas dla Norwida

18:19 Smolarczyk po ostrym skosie

19:19 Hunek krótka w aut

19:20 przesunięta krótka i Sapiński

20:20 Smolarczyk po prostej

21:20 Maruszczyk obija blok, czas dla Ślepska

21:21 Winnik obija blok

22:21 a Szczytkov zagrywa w siatkę

22:22 ale czapa Rudzewicza

22:23 as serwisowy Skrzypkowskiego

23:23 Kryński obija blok

23:24 po przekątnej Winnik, mamy meczbola

24:24 Kryński o blok

25:24 zablokowany Winnik

25:25 autowa zagrywka Kryńskiego

25:26 blok Lesiuk/Sapiński/Gonciarz

26:26 i autowa zagrywka Winnika

27:26 na środku zablokowany Sapiński

27:27 po bloku Lesiuk

28:27 półmetrowy aut, a sędziowie wdzą boisko, SKANDAL

28:28 Winnik o blok

29:28 autowy blok Ślepska

29:29 Smolarczyk zagrywa w siatkę

30:29 Usowicz ze środka

30:30 a zagrywką w aut

30:31 as serwisowy Skrzypkowskiego

30:32 podwójny blok i po meczu

Aktualności

Ślepsk – AGH 2:3: Medal nie dla ...

W piątym meczu ćwierćfinału play-off Ślepsk Suwałki przegrał z AGH Kraków 0:3, a w rywalizacji do trzech zwycięstw 2:3 i suwalczanom, zamiast walki o medal, pozostała rywalizacja o lokaty 5-8.  A tak rywalizację w piątym meczu Ślepska z AGH relacjonowały krakowskie, białostockie i suwalskie media. Zapraszamy do lektury

 

Gazeta Współczesna

 

Ślepsk rozbity. Nie będzie podium w tym sezonie

Siatkarze Ślepska Suwałki w środę w piątym meczu pierwszej rundy play–off przegrali 0:3 u siebie z AZS AGH Kraków i nie awansowali do półfinału.

 

Mecz rozpoczął się jeszcze obiecująco, gdyż gospodarzom udało się dwa razy zablokować rywali. Ale potem było już tylko gorzej. Krakowianie prezentowali trudną zagrywkę z którą gospodarze mieli bardzo duże problemy. Ponadto błędy w serwisie, pomyłki w ataku mogły tylko irytować kibiców, którzy w komplecie wypełnili halę OSiR w Suwałkach. Trener Dmitrij Skorij brał czasy zmieniał zawodników, ale nie miało to wpływu na wynik. W efekcie gospodarze ugrali tylko 18 punktów.

Początek drugiego seta także nie zapowiadał nic dobrego. Niemoc gospodarzy tylko napędzała drużynę AGH Kraków. Goście czuli się coraz pewniej i swobodniej, a suwalscy siatkarze nie potrafili odwrócić przebiegu rywalizacji. Dopiero końcówka drugiej partii mogła dać nadzieję, że jeszcze można coś zmienić. Ślepsk przegrywając już 13:19 zdołał odrobić straty. Między innymi dwa asy serwisowe posłał Kamil Skrzypkowski. Niestety ten sam zawodnik w decydującym momencie przy stanie 24:25 pomylił się w ataku, wyrzucając piłkę w aut, i goście prowadzili już 2:0.

W trzecim secie także nie było niestety przełamania, Ślepsk przegrał do 18 i cały mecz 0:3. Suwalczanom została walka o miejsca 5–8. Pierwszym rywalem w tej fazie będzie Norwid Częstochowa. Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych, a pierwszy mecz zostanie rozegrany w weekend w Częstochowie.

 

Ślepsk Suwałki – AZS AGH Kraków 0:3 (18:25, 24:26, 18:25)

 

Gazeta Wyborcza – Białystok

 

Koniec marzeń siatkarzy Ślepska Suwałki

 

W poprzednim sezonie było wicemistrzostwo I ligi. W obecnych rozgrywkach cel był podobny. Marzenia siatkarzy Ślepska Suwałki prysły w środę.

 

Zespół z Suwałk w ostatnich latach jest jedną z czołowych drużyn I ligi. Przed rokiem siatkarze Ślepska dotarli aż do finału rozgrywek. Zmierzyli się w nim z Wartą Zawiercie. Rywalizacja między tymi drużynami była bardzo zacięta – do wyłonienia mistrza I ligi trzeba było rozegrać aż pięć spotkań. Ostatecznie suwalczanie cieszyli się z wicemistrzostwa.

 

W tym sezonie cel zespołu z Suwałk był podobny. Ponownie były marzenia o grze w finale.

Rundę zasadniczą siatkarze Ślepska zakończyli na trzeciej pozycji w tabeli. W pierwszej fazie play-off zmierzyli się więc z będącą na szóstym miejscu drużyną AZS AGH Kraków.

 

Wydawało się, że suwalczanie nie powinni mieć wielkich problemów aby trzykrotnie pokonać tych rywali, a tym samym awansować do kolejnej fazy play-off. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

 

Po czterech konfrontacjach był remis 2:2. W środę w Suwałkach odbył się decydujący pojedynek.

 

Siatkarze Ślepska nie za dobrze rozpoczęli premierową odsłonę. Goście szybko odskoczyli na kilka punktów (prowadzili 11:5). Suwalczanie w końcu się jednak przebudzili i zaczęli niwelować straty. Udało im się zbliżyć do rywali na punkt (13:14). W decydującym fragmencie seta ponownie lepiej zaczęli spisywać się zawodnicy z Krakowa i to oni wygrali pierwszą odsłonę. W tym momencie sytuacja siatkarzy Ślepska była już zła, we wszystkich czterech wcześniejszych pojedynkach ta drużyna, która wygrywała pierwszego seta, potem triumfowała w całym spotkaniu 3:0.

 

Jak się później okazało, w środę było identycznie. Co prawda suwalczanie starali się walczyć (w drugim secie, chociaż przegrywali już 14:20, ostatecznie ponieśli porażkę 24:26), ale losów konfrontacji nie potrafili odmienić. Przegrali 0:3.

 

Tym samym to AZS AGH Kraków zostaje w grze o medale. Siatkarzom Ślepska pozostaje natomiast rywalizacja o lokaty 5–8. Pierwszym rywalem suwalczan w tej fazie będzie Norwid Częstochowa. Pierwszy mecz odbędzie się w weekend w Częstochowie.

 

Gazeta Krakowska

 

Historyczny sukces AGH. Po zwycięstwie w Suwałkach nad Ślepskiem drużyna z Krakowa zagra w półfinale.

 

W piątym, decydującym meczu ćwierćfinału play-off I ligi siatkarze AGH Kraków pokonali na wyjeździe Ślepsk Suwałki i wywalczyli awans. W półfinale zmierzą się z Lechią Tomaszów Mazowiecki.
W I secie po serii punktowej i dwóch asach Żakiety było 5:10. Wkrótce rywale zbliżyli się na 9:11, ale nie udało im się wyrównać. Co więcej, po tym jak Mateusz Błasiak zbił przechodzącą piłkę, dystans powiększył się do 4 “oczek” (14:18) i trener Ślepska Dmitrij Skoryj musiał po raz drugi poprosić o czas. Losów tej partii nie udało się jednak już odwrócić. Drugi set miał dość podobny przebieg. Po wyrównanym otwarciu przyjezdni odskoczyli (7:11), a po chwili mieli już 5 “oczek” przewagi – 8:13.

Wydawało się, że krakowianie kontrolują sytuację. Kłopoty zaczęły się w końcówce, bo rywale znów się zbliżyli. Po zagrywce, po której piłka trafiła w siatkę i spadła po stronie AGH, było już tylko 19:21. Trener gości Andrzej Kubacki poprosił o czas. A po przerwie siatka znów pomogła gospodarzom i dystans zmniejszył się do “oczka”. W nerwowej końcówce goście potrafili przechylić szalę na swoją stronę. Przy pierwszym setbolu mieli piłkę po swojej stronie, lecz Jan Fornal nie skończył poprawnie ataku z szóstej strefy. Po chwili to jednak nie miało znaczenia, bo przy drugiej piłce setowej jeden z rywali zaatakował w aut.
Krakowian od półfinału dzieliło więc wygranie tylko jednej partii. W trzecim secie byli na prowadzeniu (8:11), a przy 9:13 trener Ślepska poprosił o przerwę. Nie udało mu się jednak wybić z rytmu gości, którzy powiększyli przewagę do 7 “oczek” (10:17). Tylko cud mógł pomóc faworyzowanym suwalczanom. Do tego jednak nie doszło, siatkarze AGH pewnie zwyciężyli (decydujący był blok na atakującym z krótkiej przeciwniku) i mogli świętować awans.
– Podobnie jak w poprzednim spotkaniu, mieliśmy bardzo dobrą zagrywkę. Ważne było, że w końcówce drugiego seta, gdy nas dogonili, wytrzymaliśmy ciśnienie – ocenił Marcin Nowakowski, II trener i statystyk AGH.

BiałystokOnline.pl

 

Dramat suwalskiego zespołu

 

Ślepsk Suwałki sezonu 2017/2018 nie zaliczy do udanych. Podlaski zespół część zasadniczą rozgrywek zakończył wprawdzie na trzecim miejscu, ale w fazie play-off poległ już z pierwszym przeciwnikiem.

 

Kibice suwalskiego Ślepska po fazie zasadniczej siatkarskiego sezonu mogli mieć mieszane uczucia. Ich pupilom zdarzały się bowiem liczne wpadki z niżej notowanymi rywalami, do czego fani z północy Podlasia nie byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni. Ślepsk w poprzednim sezonie dotarł przecież do finału I-ligowych zmagań i był o krok od zdobycia złotego medalu.

Trzecie miejsce po 22 kolejkach i tylko punkt straty do lokaty drugiej – zajmowanej przez Lechię Tomaszów Mazowiecki – to nie był jednak powód do dramatu. Katastrofa tak naprawdę miała miejsce dopiero w I rundzie fazy play-off. Suwalczanie mierzyli się w niej z AGH Kraków, a więc szóstym zespołem tabeli. Nierówna forma siatkarzy Ślepska sprawiła, że do rozstrzygnięcia tej rywalizacji potrzeba było aż pięciu pojedynków. Kluczowy mecz rozegrany miał zostać na własnym terenie, dlatego większość ekspertów była zdania, że – mimo wielu trudów – w kolejnym etapie zameldują się gracze z Suwałk.

Tak się jednak nie stało. AGH Kraków zaprezentowało w środowy (7.03) wieczór kapitalny pokaz siatkówki, nie dając gospodarzom żadnych złudzeń na to, że ci mogą dostać się do strefy medalowej. Wicemistrzowie I ligi z poprzedniego sezonu w decydującym spotkaniu byli tylko tłem dla swych rywali i z marzeniami o lokatach 1-4 pożegnali się po zaledwie trzech partiach.

Ślepsk stoczy zatem bój o miejsca 5-8, które z pewnością nikogo na Podlasiu nie zadowalają. Suwalczanie nie mają jednak czasu na rozpamiętywanie swej klęski, bo następny mecz – tym razem z Norwidem Częstochowa – już w weekend.

 

Radio 5

Smutna, siatkarska środa

 

Siatkarze Ślepska Suwałki przegrali piąty, decydujący mecz pierwszej rundy fazy play-off I ligi siatkówki i niestety nie awansowali do półfinałów rozgrywek.

 

Nietypowo, bo w środowy wieczór, biało-niebiescy ponownie zmierzyli się z AZS AGH Kraków. Hala Ośrodka Sportu i Rekreacji wypełniła się jednak po brzegi. Wszystkie dotychczasowe pucharowe konfrontacje Ślepska z AZS AGH kończyły się w trzech setach. Tak było i tym razem, niestety na korzyść krakowian.

 

Przyczyny porażki, na gorąco, tuż po spotkaniu, wskazał Wojciech Winnik, grający prezes MKS Ślepsk Suwałk: Kraków zagrał bardzo dobre spotkanie, w każdym elemencie byli bardzo dobrym, równym zespołem, a my wpadliśmy w taka pułapkę, w sidła, w które często sportowcy wpadają.  Przemotywowaliśmy się. Pierwszy set oddaliśmy nie grając w siatkówkę i dopiero w połowie drugiego seta, kiedy rozgrzaliśmy się i zaczęliśmy grać fajnie. Trzeci set to walka punkt za punkt do momentu kiedy na zagrywce pojawił się Mateusz Błasiak. Ale była gra, było widać, że jest lepiej. Sami się przemotywowaliśmy się, spięliśmy, nasza motywacja była tak ogromna, że nas usztywniła i nie pozwoliła grać w siatkówkę. A w siatkówce, przy dotykaniu piłki która leci z prędkością 90-100 kilometrów na godzinę, trzeba mieć luz.

 

Środowe spotkanie pierwszej rundy fazy play-off I ligi siatkówki było decydującym o losach awansu do półfinałów. Przed podopiecznymi Dimy Skorija mecz o miejsca 5-8. Przeciwnikiem Ślepska w tej fazie rozgrywek będzie KS Exact Systems Norwid Częstochowa, który w pierwszej fazie play-off uległ Lechii Tomaszów Mazowiecki. Pierwsze spotkanie już w sobotę, 10 marca w Częstochowie. Początek meczu o godzinie 15:30. Rewanż w sobotę, 17 marca w Suwałkach. W przypadku takich samych rezultatów, o końcowej pozycji w tabeli I ligi zdecyduje tzw. „złoty set”.


Kuriersuwalski.pl

 

AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 3:0. Koniec marzeń o finale (zdjęcia)

 

Wczorajszy mecz zadecydował o awansie AGH Kraków do półfinału play-off. Ponownie pokonali drużynę Ślepsk Suwałki 3:0, a całą rywalizację zakończyli z wynikiem 3:2.

 

Siatkarze Ślepska Suwałki w piątym meczu pierwszej rundy play-off przegrali 0:3 u siebie z AZS AGH Kraków i nie awansowali do półfinału.

 

– Fizycznie wszystko w tym meczu wyglądało OK., ale nie da się go wygrać, jeśli gra tylko jeden zawodnik. Musimy zredukować swoje oczekiwania, przeanalizować to co się stało, posklejać bowiem pozostaje nam walka już nie o medal, ale o honorowe piąte miejsce – tuż po meczu powiedział Dima Skoryy, trener Ślepska.

 

Teraz siatkarze Ślepska stoczą walkę o miejsca 5-8. Następny mecz zagrają już w najbliższy weekend na wyjeździe z drużyną Norwid Częstochowa.

 

Portal siatka.org

 

Piąty mecz przesądził o awansie AGH Kraków

 

Piąty mecz zadecydował o awansie AGH Kraków do półfinału play-off. W środę w Suwałkach krakowianie pokonali wyżej rozstawionych gospodarzy 3:0, a rywalizację do trzech zwycięstw wygrali 3:2. Ciekawostką jest to, że wszystkie mecze tej pary kończyły się wynikami 3:0, a goście wygrywali pierwsze mecze na parkietach rywali. Tak było w meczach nr 1 i 5 w Suwałkach, tak też było w meczu nr 3 w Krakowie. AGH o finał zagra z Lechią Tomaszów Maz., a Ślepsk o honor walczył będzie z Norwidem Częstochowa.

 

Mecz od prowadzenia 1:0, a następnie 2:1 i 3:2 zaczęli siatkarze  Ślepska, ale goście nie odpuszczali, szybko opanowali nerwy i zaczęli dyktować warunki gry. Po raz pierwszy w meczu akademicy, po ataku Marcina Kani objęli prowadzenie 6:5, a po autowych atakach Kevina Sasaka i Jana Lesiuka, po bloku na Lesiuku i dwóch asach serwisowych Arkadiusza Żakiety odskoczyli na 5:11. Tak wysokie prowadzenie uśpiło gości i Ślepsk powoli zaczął odrabiać straty, a po ataku Wojciecha Winnika po przekątnej zmniejszył stratę do jednego punktu (13:14). Niestety dla gospodarzy była to jedyna chwila słabości w tym secie. Błędy suwalczan i mocna zagrywka AGH plus dobre przyjęcie i skuteczny atak sprawiły, że goście szybko uzyskali kilka punktów przewagi, którą systematycznie podwyższali aż do siedmiu punktów na koniec seta. Wynik tej partii na 25:18 dla AGH atakiem po ostrym skosie zakończył Jan Fornal.

 

Wprawdzie pierwszy punkt w secie drugim dla gospodarzy asem serwisowym zdobył Witalij Szczytkow, ale jak się okazało było ot ich nie tylko pierwsze, ale i ostatnie w tym najbardziej wyrównanym secie. Walka punkt za punkt, ale ze Ślepskiem w roli goniącego wynik trwała do stanu 6:6, przy którym dwa punkty zagrywką zdobył Żakieta i AGH ob. jął prowadzenie 8:6. Na punkt gospodarzy goście odpowiadali dwoma-trzema i powoli „odjeżdżali” rywalom powiększając przewagę do pięciu-sześciu punktów (13:8, 17:11, 20:14). Kiedy przy prowadzeniu AGH 21:15 wydawało się, że koniec tego seta to kwestia kilku minut nieoczekiwanie do gry wrócili gospodarze. Trzy punkty Winnika,  as serwisowy Kamila Skrzypkowskiego, siatka Marcina Kani, blok na Fornalu i punkt po ataku ze środka Łukasza Rudzewicza sprawiły, że na tablicy wyświetlił się wynik 22:21 dla AGH. I chociaż to goście mieli wciąż psychologiczną, minimalną bo jednopunktową  przewagę, to Ślepsk nie odpuszczał. Przy stanie 24:23 akademicy nie wykorzystali pierwszego setbola, bowiem atakując z drugiej linii zawodnik przekroczył linię trzeciego metra. W tym momencie w serca kibiców Ślepska, a w hali OSiR było ich ponad 500 wstąpiła nadzieja na wygranie tego seta  i odwrócenie losu meczu. Niestety, nadzieja trwała bardzo, bardzo krótko, bowiem po ataku po skosie Mateusza Błasiaka AGH miała drugą piłkę setową, a wynik seta na 26:24 i meczu na 2:0 dla gości atakiem w aut ustalił przyjmujący gospodarzy Kamil Skrzypkowski.

 

Set trzeci miał przebieg podobny do pierwszego. Walka punk za punkt, ale w roli goniących wynik występowali goście, trwała do stanu 7:7 przy którym, po ataku Błasiaka po przekątnej o autowym bloku Ślepska, akademicy objęli powadzenie 9:7. Ale losy seta rozstrzygnęły się kilka minut później, kiedy goście powiększyli przewagę z dwóch (11:9) do sześciu punktów (15:9). Przy stanie 23:17 dla AGH o czas poprosił trener Ślepska, ale na odrobienie strat i odwrócenie losów meczu i walki o półfinał play-off było już za późno. Wprawdzie po wznowieniu gry punkt dla Ślepska na 23:18 dołożył Błasiak, przekraczając przy zagrywce linię końcową, ale dwa ostanie punkt w tym meczu były prezentem gospodarzy dla gości. Na 24:18 punkt autową zagrywką zdobył Kacper Gonciarz, a wynik seta na 25:18, meczu na 3:0 i rywalizacji o półfinał play-off na 3:2 dla AGH ustalili goście blokując atak Rudzewicza.  

 

– Fizycznie wszystko w tym meczu wyglądało OK., ale nie da się go wygrać, jeśli gra tylko jeden zawodnik. Musimy zredukować swoje oczekiwania, przeanalizować to, co się stało, posklejać, bowiem pozostaje nam walka już nie o medal, ale o honorowe piąte miejsce – tuż po meczu mówił do dziennikarzy Dima Skoryj, trener Ślepska.

 

Aktualności

Link do transmisji meczu I ligi ...

Aktualności

Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 0:3:...

Dopiero piąty mecz zadecydował o awansie AGH Kraków do półfinału play-off. W środę w Suwałkach krakowianie pokonali gospodarzy 3:0, a rywalizację do trzech zwycięstw wygrali 3:2. Ciekawostką jest to, że wszystkie mecze tej pary kończyły się wynikami 3:0, a goście wygrywali pierwsze mecze na parkietach rywali. Tak było w meczach nr. 1 i 5 w Suwałkach, tak też było w meczu nr. 3 w Krakowie. AGH o finał zagra z Lechią Tomaszów Maz., a Ślepsk … Ślepsk o honor walczył będzie z Norwidem Częstochowa.

Mecz od prowadzenia 1:0, a następnie 2:1 i 3:2 zaczęli siatkarze Ślepska, ale goście nie odpuszczali, szybko opanowali nerwy i zaczęli dyktować warunki gry. Po raz pierwszy w meczu akademicy, po ataku Marcina Kani objęli prowadzenie 6:5, a po autowych atakach Kewina Sasaka i Jana Lesiuka, po bloku na Lesiuku i dwóch asach serwisowych Arkadiusza Żakiety odskoczyli na 5:11. Tak wysokie prowadzenie uśpiło gości i Ślepsk powoli zaczął odrabiać straty, a po ataku Wojciecha Winnika po przekątnej zmniejszył stratę do jednego punktu (13:14). Niestety dla gospodarzy była to jedyna chwila słabości w tym secie. Błędy suwalczan i mocna zagrywka AGH plus dobre przyjęcie i skuteczny atak sprawiły, że goście szybko uzyskali kilka punktów przewagi, którą systematycznie podwyższali aż do siedmiu punktów na koniec seta. Wynik tej partii na 25:18 dla AGH atakiem po ostrym skosie zakończył Jan Fornal.

Wprawdzie pierwszy punkt w secie drugim dla gospodarzy asem serwisowym zdobył Vitalij Szczytkov, ale jak się okazało było ot ich nie tylko pierwsze, ale i ostatnie w tym najbardziej wyrównanym secie. Walka punkt za punkt, ale ze Ślepskiem w roli goniącego wynik trwała do stanu 6:6, przy którym dwa punkty zagrywką zdobył Żakieta i AGH ob. jął prowadzenie 8:6. Na punkt gospodarzy goście odpowiadali dwoma-trzema i powoli „odjeżdżali” rywalom powiększając przewagę do pięciu-sześciu punktów (13:8, 17:11, 20:14). Kiedy przy prowadzeniu AGH 21:15 wydawało się, że koniec tego seta to kwestia kilku minut nieoczekiwanie do gry wrócili gospodarze. Trzy punkty Winnika, as serwisowy Kamila Skrzypkowskiego, siatka Marcina Kani, blok na Fornalu i punkt po ataku ze środka Łukasza Rudzewicza sprawiły, że na tablicy wyświetlił się wynik 22:21 dla AGH. I chociaż to goście mieli wciąż psychologiczną, minimalną bo jednopunktową przewagę, to Ślepsk nie odpuszczał. Przy stanie 24:23 akademicy nie wykorzystali pierwszego setbola, bowiem atakując z drugiej linii zawodnik przekroczył linię trzeciego metra. W tym momencie w serca kibiców Ślepska, a w hali OSiR było ich ponad 500 wstąpiła nadzieja na wygranie tego seta i odwrócenie losu meczu. Niestety, nadzieja trwała bardzo, bardzo krótko, bowiem po ataku po skosie Mateusza Błasiaka AGH miała drugą piłkę setową, a wynik seta na 26:24 i meczu na 2:0 dla gości atakiem w aut ustalił przyjmujący gospodarzy Kamil Skrzypkowski.

Set trzeci miał przebieg podobny do pierwszego. Walka punk za punkt, ale w roli goniących wynik występowali goście, trwała do stanu 7:7 przy którym, po ataku Błasiaka po przekątnej o autowym bloku Ślepska, akademicy objęli powadzenie 9:7. Ale losy seta rozstrzygnęły się kilka minut później, kiedy goście powiększyli przewagę z dwóch (11:9) do sześciu punktów (15:9). Przy stanie 23:17 dla AGH o czas poprosił trener Ślepska, ale na odrobienie strat i odwrócenie losów meczu i walki o półfinał play-off było już za późno. Wprawdzie po wznowieniu gry punkt dla Ślepska na 23:18 dołożył Błasiak, przekraczając przy zagrywce linię końcową, ale dwa ostanie punkt w tym meczu były prezentem gospodarzy dla gości. Na 24:18 punkt autową zagrywką zdobył Kacper Gonciarz, a wynik seta na 25:18, meczu na 3:0 i rywalizacji o półfinał play-off na 3:2 dla AGH ustalili goście blokując atak Rudzewicza.

– Fizycznie wszystko w tym meczu wyglądało OK., ale nie da się go wygrać jeśli gra tylko jeden zawodnik. Musimy zredukować swoje oczekiwania, przeanalizować to co się stało, posklejać bowiem pozostaje nam walka już nie o medal, ale o honorowe piąte miejsce – tuż po meczu mówił do dziennikarzy Dima Skoryy, trener Ślepska.

Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 0 : 3 (18:25; 24:26; 18:25), a w rywalizacji do trzech zwycięstw 2:3

Ślepsk: Rudzewicz, Lesiuk, Gonciarz, Sasak, Skrzypkowski, Hunek – Filipowicz (libero) oraz Szarek, Laskowski, Szczytkov, Sapiński, Winnik
AGH: Matula, Żakieta, Fornal, Błasiak, Mordyl, Kania – Dembiec (libero) oraz Kącki i Krawiecki 

MVP: Arkadiusz Żakieta (AGH)

Aktualności

Ślepsk – AGH: Na dwoje babka wró...

… powiedzenie jak ulał pasuje do sytuacji jaka jest przed środowym (godz. 18:00), piątym meczem ćwierćfinału play-off Ślepsk Suwałki – AZS AGH Kraków. Oznacza ono bowiem, że nie można jednoznacznie wskazać zwycięzcy w rywalizacji tej pary. Zwycięski zespół po meczu będzie skakał do góry z radości i w sobotę przystąpi do walki o medale, pokonany będzie musiał zadowolić się rywalizacją o lokaty 5-8.

W sytuacji, w której dotychczasowe mecze kończyły się wynikami 3:0, a własne boisko było atutem ale tylko w jednym z dwóch spotkań, które każdy zespół rozgrywał w roli gospodarza sprawia, że każde z dwóch rozwiązań, zwycięstwo Ślepska lub AGH, jest jeszcze możliwe.

– Chcemy i możemy wygrać ten mecz, ale warunkiem jest gra taka, jak w drugim meczu w Suwałkach i pierwszym w Krakowie, czyli trudna, odrzucająca rywala od siatki zagrywka, dobre przyjęcie zagrywek rywala i chłodne głowy w ataku i kontrze – twierdzą zawodnicy Ślepska, ale to samo powtarzają ich rywale.

W tej sytuacji o końcowym wyniku może zadecydować postawa … kibiców, a tych zdecydowanie aktywniejszych, bardziej związanych z drużyną, mają gospodarze środowego meczu. W suwalskim kotle podgrzewanym przez kibiców ugotował się już nie jeden zespół, teoretycznie mocniejszy sportowo i kadrowo niż AZS AGH.

Ślepsk już cztery razy rywalizował o miejsca 1-4, dwa razy stawał na podium ( 3 i 2. miejsce) dwa razy był tuż „za pudłem”. Apetyty gospodarzy na ten sezon sięgały podium. Warunkiem przystąpienia do rywalizacji o medale jest jednak zwycięstwo w piątym meczu z AZS AGH Kraków.

Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, szanse są wyrównane, ale to Ślepsk gra u siebie i będzie miał dodatkowy atut w postaci siódmego zawodnika, którym będą kibice.

„RAZEM WYWALCZYMY FINAŁ” to hasło z jakim na mecze przychodzą kibice Ślepska, to też zadanie do wykonania dla zawodników, trenerów, działaczy. Tylko „„RAZEM WYWALCZYMY FINAŁ” awansujemy do półfinału, w którym jest już Lechia Tomaszów Mazowiecki.

PS. Drugą półfinałową parę tworzą AZS Częstochowa (pokonali 3:0 TSV Sanok) i Krispol Września (wygrał 3 ze Stalą Nysa).

Zespół, który przegra w środę w Suwałkach o miejsca 5-8 będzie rywalizował z Norwidem Częstochowa. Drugą parę tworzą Stal Nysa – TSV Sanok. Pierwsze mecze drugiej rundy play-off już w najbliższa niedzielę

Tadeusz Moćkun

fot. Katarzyna Maliszewska

Aktualności

Piąty mecz play off

Serdecznie zapraszamy na mecz, który zostanie rozegrany w dniu 7 marca (środa) o godz. 18.00 w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach.
MKS Ślepsk Suwałki zmierzy się po raz piąty z AZS AGH Kraków, przy stanie rywalizacji 2:2.
Zwycięzca może być tylko jeden.
Przyjdź i kibicuj nam z całych sił 🙂
Aktualności

AGH – Ślepsk 3:0: Nie tak miało ...

Zamiast oczekiwanego zwycięstwa była porażka 0:3 Ślepska w czwartym meczu ćwierćfinałów play-off z AGH Kraków. Zatem po czterech meczach stan rywalizacji to 2:2 i półfinalistę play-off wyłoni piąty mecz, który już w środę (godz. 18:00) rozegrany zostanie w Suwałkach. Ciekawostką jest to, że wszystkie cztery mecze kończyły się wynikami 3:0.

O niedzielnym zwycięstwie gospodarzy zadecydował ten sam element siatkarskiej sztuki, który sprawił iż w sobotę w Krakowie triumfował zespół z Suwałk. Chodzi o zagrywkę. W niedzielnym meczu gospodarze zagrywką zdobyli aż 15 punktów (skuteczność 60 proc.), a goście 7, przy skuteczności , 54 proc. Tyle tylko, że gospodarze punkty zagrywką zdobywali seriami, a Ślepsk pojedynczo.

Początek meczu wskazywał , że tak jak w sobotę i to spotkan ie Ślepsk jest w stanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Suwalczanie bowiem przy stanie 2:2 zdobyli dwa punkty i objęli prowadzenie 4:2 i dwu-trzypunktową przewagę utrzymali aż do wyniku 15:12. Wówczas do gry wrócili akademicy. Punkt Arkadiusza Żakiety, dwa blokiem i tyleż zagrywką Bartłomieja Mordyla sprawiły, że gospodarze nie tylko odrobili straty, ale objęli prowadzenie 17:15. Po dwóch kolejnych akcjach i punktach Adriana Hunka po ataku ze środka oraz autowym zbiciu Żakiety po skosie był remis 17:17. Ostatni, jak się okazało, w tym secie, bowiem gospdoarze kontynuowali punktową serię. Po atakach Żakiety i Mateusza Błasiaka akademicy prowadzili 19:17 i o czas poprosił trener Dima Skoryy. Po wznowieniu gry punkt dla Ślepska zdobył Mateusz Laskowski, ale trzy (w tym dwa zagrywką) następne dla gospodarzy zdobył Błasiak, a czwarty dołożył Jan Fornal i AGH odskoczyła na 23:19. Trzy kolejne punkty (dwa dla AGH i jedne dla Ślepska) ton efekt zepsutych zagrywek i wynik 24:21 dla gospodarzy. Punkt ustalający wynik seta na 25:21 i meczu na 1:0 dla AGH zdobył Żakieta.

Podobny przebieg miał set drugi, w którym do stanu 6:5 prowadził Ślepsk, a później goście musieli gonić wynik. Przełamanie nastąpiło po trzech punktach Żakiety (w tym dwa asy) po których AGH prowadziła już 12:8. Taką przewagę gospodarze utrzymali do 18:14 i wówczas do gry wrócili goście, którzy po dwóch punktach Jana Lesiuka i dwóch zdobytych blokiem doprowadzili do remisu 18:18. Końcówka seta rozgrzała kibiców obu drużyn. Gospodarze odskakiwali rywalom na 1-2 punkty, ci odrabiali straty, ale ciągle musieli gonić wynik: 20:18, 21:91, 22:20, 22:22, 23:23, 24:24. Przy stanie 25:25 to jednak gospodarze lepiej wytrzymali presję wyniku i po obiciu bloku przez Żakietę i ataku Fornala z drugiej linii wygrali seta 27:25, a w meczu prowadzili już 2:0.

Set trzeci to już całkowita dominacja gospodarzy. Goście owszem, walczyli, starali się, ale nie znaleźli sposobu na zatrzymanie akademików. Set w zasadzie bez historii, bowiem poza remisami na początku (0:0 i 1:1) gospodarze prowadzili różnicą 4-7 punktów i ni pozwalali rywalom na „złapanie kontaktu”. Wynik tego seta na 25:17, meczu na 3:0,a rywalizacji w play-off na 2:2 zagrywką ustalił Sebastian Matula.

AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 3:0 25:21, 27:25, 25:17)

AGH: Kania, Żakieta, Błasiak, Fornal, Matula, Mordyl – Dembiec (libero) oraz Kącki i Krawiecki

Ślepsk: Lesiuk, Skrzypkowski, Sasak, Rudzewicz, Hunek, Gonciarz – Filipowicz (libero) oraz Szarek, Laskowski, Szczytkov, Sapiński, Winnik, Krupiński (libero)

Tadeusz Moćkun

Aktualności

AGH – Ślepsk 0:3: Do półfinału j...

Wygrywając w sobotę 3:0 w Krakowie z AGH siatkarze Ślepska Suwałki zrobili drugi krok na drodze do półfinału play-off I ligi. W rywalizacji do trzech zwycięstw suwalczanie prowadzą zatem 2:1 i do awansu do strefy medalowej potrzebują już tylko jednego zwycięstwa. Mogą je odnieść w niedzielę, kiedy zespoły te spotkają się po raz czwarty, a drugi w Krakowie (początek meczu godz. 16:00). 

– Odrzucająca rywali zagrywka, dobre przyjęcie własne, szczelny blok i pewny atak – to klucze do zwycięstwa – tak przed sobotnim meczem w Krakowie mówił środkowy bloku Ślepska Łukasz Rudzewicz.

I rzeczywiście te elementy plus fantastyczny mecz Kewina Sasaka, atakującego Ślepska sprawiły, że suwalczanie ten mecz rozstrzygnęli na swoją korzyść.

Po wyrównanym początku i walce punkt za punkt do stanu 7:7 gospodarze uzyskali dwupunktową (9:7; 10:8) przewagę, ale ich radość trwała krótko. Po ataku z krótkiej i dwóch asach serwisowych Łukasza Rudzewicza Ślepsk nie tylko odrobił stratę, ale objął prowadzenie 11:10. Goście nie poszli jednak za ciosem i ponownie prowadzenie, tym razem 13:11, a po kilku akcjach już 19:15 objęli akademicy. Ślepsk gonił wynik, ale losy seta zaczęły się odwracać przy stanie 22:18 dla gospodarzy. Sygnał do odrabiania start dał Mateusz Błasiak zagrywając w siatkę. W następnej akcji punkt dla Ślepska dołożył kapitan drużyny Adrian Hunek, a po chwili dwa zagrywką Kewin Sasak i to suwalczanie objęli prowadzenie 23:22 i o czas poprosił trener Andrzej Kubacki. Pomogło… na chwilę, bowiem gospodarze wyrównali na 23:23 i 24:24. Ostatnie zdanie w tym secie należało jednak do gości, którzy zdobyli dwa punkty  nie oddając rywalom ani jednego wygrali seta 26:24 i objęli prowadzenie w meczu 1:0.

Set drugi to dominacja Ślepska od pierwszej do ostantiej piłki. Zaczęło się od 3:0 dla gości i chociaż gospodarze robili co mogli, to w tym secie, za sprawą gości konsekwentnie realizujących swoje założenia taktyczne mogli niezbyt wiele. Przewaga Ślepska systematycznie rosła, a świadczy o nim.in. to, że w tym secie gospodarze nie prowadzili nawet jeden raz. Nawet na chwilę na tablicy wyników nie wyświetlił się remis. Ślepsk prowadził różnicą od 3 do 6-7 punktów. Ostatni, w tym secie punkt dla AGH na 17:22 zdobył … Rudzewicz zagrywając w siatkę. Tym samym zrewanżowali się akademicy, a kolejne punkty dla Ślepska zdobyli Jan Fornal, w zagraniu którego sędzia dopatrzył się podwójnego odbicia, a wynik seta na 25:17 i meczu na 2:0 dla Ślepska asem serwisowym ustalił Kewin Sasak.

Podobny przebieg miał set trzeci, który, jak się okazało, w tym meczu był setem ostatnim. Goście zaczęli od prowadzenia 4:0 i taką przewagę utrzymywali aż do stanu 12:17, przy którym na chwilę stanęli. Wykorzystali to gospodarze, którzy zdobywając punkty po siatce bloku Ślepska, asie serwisowym Fornala i zablokowaniu ataku Sasaka, zmniejszyli stratę do dwóch punktów. Na więcej Ślepsk już nie pozwolił. Wynik seta na 25:22 i meczu na 3:0 zagrywką w siatkę ustalił kapitan AGH Arkadiusz Żakieta.

Wyniki I rundy play-off :

  1. AZS Częstochowa – TSV Sanok  3:0 (25:20, 26:24, 25:15) i  3:1 (25:19. 23:25, 25:19, 25:21)W rywalizacji do trzech zwycięstw 2:0
  2. Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa  3:1 (33:31, 25:23, 20:25, 25:21) i  3:2 (25:20, 24:26, 21:25, 25:22, 15:7)W rywalizacji do trzech zwycięstw 2:0
  3. Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 0:3 (20:25, 21:25, 21:25) i 3:0 (25:16, 25:16, 25:21) W rywalizacji do trzech zwycięstw 1:1
  4. Krispol Września – Stal Nysa  3:0 (25:18, 25:21, 25:18) i  0:3 (25:27, 17:25, 22:25)W rywalizacji do trzech zwycięstw 1:1

II Termin – 03-04.03.2018:

A.TSV Sanok –  AZS Częstochowa  1:3 (22:25, 25:19, 22:25, 18:25) – stan rywalizacji 0:3

  1. ES Norwid Częstochowa – Lechia Tomaszów Maz. 0:3 (21:25, 22:25, 19:25) stan rywalizacji 0:3
  2. AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 0:3 (24:26, 17:25, 22:25) i 4.03. g. 16:00 (1:2)
  3. Stal Nysa – Krispol Września 0:3 (18:25, 24:26, 15:25) i 4.03. g. 17:00 (1:2)

Ew. III Termin – 07.03.2018

  1. Ślepsk Suwałki – AGH Kraków
  2. Krispol Września – Stal Nysa

II runda play off O miejsca 5 – 8

I Termin – 10.03.2018

II Termin – 17.03.2018

Ew. III Termin – 21.03.2018

Rozgrywana do dwóch wygranych spotkań, gospodarzem I i ew. III terminu play-off jest zespół, który po rundzie zasadniczej zajął wyższe miejsce w tabeli.

E – zwycięzca D – zwycięzca A

F zwycięzca C – zwycięzca B

Zwycięzcy meczów E i F w rundzie III rozegrają mecze o 1 miejsce. Przegrani meczów E i F w rundzie III rozegrają mecze o miejsce 3.

III runda play-off  (o miejsca 1-4)

AZS Częstochowa – zwycięzca rywalizacji Krispol – Stal Nysa

Lechia Tomaszów Maz. – zw. rywalizacji Ślepsk – AGH

I Termin  24-25.03.2018

II Termin – 07-08.04.2018

Ew. III Termin – 11.04.2018

I zwycięzca E – zwycięzca F (o 1 miejsce) Baraże o wejście do Plus Ligi zgodnie z komunikatem PLPS S.A.

J przegrany E – przegrany F (o 3 miejsce)

O miejsce 5 TSV Sanok – pokonany w rywalizacji Krispol – Nysa oraz Norwid Częstochowa – pokonany w rywalizacji Ślepsk – AGH

I Termin – 24.03.2018

II Termin – 07.04.2018

Rozgrywany dwumecz (plus ewentualnie „złoty set”); gospodarzem I terminu jest zespół, który po rundzie zasadniczej zajął niższe miejsce w tabeli.

Play-out
Termin I – 03-04.03.2018

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała  3:0 (25:23, 27:25, 25:23) i  3:1 (22:25. 25:20, 25:17, 25:16)

Aqua-Zdrój Wałbrzych – Olimpia Sulęcin  10-11.03.18

II Termin SMS PZPS Spała – KPS Siedlce (0:2) – 10 i ew. 11.03.2018

Olimpia Sulęcin – Aqua-Zdrój Wałbrzych – 17-18.03.

Ew. III Termin

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała – 14.03.2018

Aqua-Zdrój Wałbrzych – Olimpia Sulęcin – 21.03.18

 

Aktualności

Awans do półfinału celem Ślepska...

Celem Ślepska na ten sezon jest gra o medal, a żeby to osiągnąć musimy wyeliminować AGH Kraków. Wicemistrzowie sezonu 2016/17 awans chcą wywalczyć już w ten weekend w Krakowie, ale warunkiem, po nieoczekiwanej przegranej 0:3 w pierwszym meczu w Suwałkach, jest wygranie obu spotkań (sobota g. 18:00 i niedziela g. 16:00) w Krakowie.

– Jest to możliwe, ale pod warunkiem, że zagramy swoją siatkówkę, taką jak w rewanżu w Suwałkach – twierdzi Łukasz Rudzewicz, środkowy bloku Ślepska i MVP drugiego meczu w Suwałkach. – Odrzucająca rywali zagrywka, dobre przyjęcie własne, szczelny blok i pewny atak – to klucze do zwycięstwa. Krakowianie w tym sezonie grają zaskakująco dobrze, a zatem ich pokonanie, w ich małej i niskiej hali, nie będzie łatwe, ale jest realne. W Krakowie liczymy także na wsparcie naszych kibiców, którzy już nie raz pokazali, że w kilka czy kilkanaście osób są w stanie zagłuszyć kilkudziesięciu kibiców gospodarzy. Doceniamy klasę rywala, szanujemy ich, ale jeżeli zagramy swoją najlepszą siatkówkę awans do półfinału możemy wywalczyć już w niedzielę. Jeśli wygramy tylko jeden mecz, to pozostanie nam postawić kropkę nad „i” w następną w środę, w Suwałkach.

Ślepsk – AGH w play-off i play-out

Sezon 2011/12

Play-out

Ślepsk Suwałki – Wanda Kraków 3:2 (25:23, 25:21, 17:25, 20:25, 15:9) 1:0

Ślepsk Suwałki – Wanda Kraków 3:1 (20:25, 25:16, 25:23, 25:21) 2:0

Wanda Kraków – Ślepsk Suwałki 0:3 (22:25, 17:25, 17:25) 0:3

Sezon 2015/16

Play-off

I runda

AZS AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 3:0 (25:22, 25:20, 25:19) 0:1

Ślepsk Suwałki – AZS AGH Kraków 3:0 (28:26, 25:19, 25:17) 1:1

Ślepsk Suwałki – AZS AGH Kraków 3:0 (25:23, 25:17, 25:23) 2:1

Sezon 201617

Play-off

I runda

AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 0:3 (19:25, 21:25, 18:25) 0:1

Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 3:0 (25;23, 25:19, 25:19) 2:0

Sezon 2017/18

Play-off

I runda (1/4) – do 3. wygranych

Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 0:3 (20:25, 21:25, 21:25) 0:1

Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 3:0 (25:16, 25:16, 25:21) 1:1

AGH Kraków – Ślepsk Suwałki

AGH Kraków – Ślepsk Suwałki

Wyniki I rundy play-off :

A. AZS Częstochowa – TSV Sanok 3:0 (25:20, 26:24, 25:15) i 3:1 (25:19. 23:25, 25:19, 25:21)

W rywalizacji do trzech zwycięstw 2:0

B. Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa 3:1 (33:31, 25:23, 20:25, 25:21) i 3:2 (25:20, 24:26, 21:25, 25:22, 15:7)

W rywalizacji do trzech zwycięstw 2:0

C. Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 0:3 (20:25, 21:25, 21:25) i 3:0 (25:16, 25:16, 25:21)

W rywalizacji do trzech zwycięstw 1:1

D. Krispol Września – Stal Nysa 3:0 (25:18, 25:21, 25:18) i 0:3 (25:27, 17:25, 22:25)
W rywalizacji do trzech zwycięstw 1:1

II Termin – 03-04.03.2018 (w nawiasach stan rywalizacji)

A.TSV Sanok – AZS Częstochowa (0:2) 3.03. g. 18:00 i ew. 4.03.

B. ES Norwid Częstochowa – Lechia Tomaszów Maz. (0:2) 3.03. g. 17:00 i ew. 4.03. g. 12:00

C. AGH Kraków – Ślepsk Suwałki (1:1) 3.03. g. 18:00 i 4.03. g. 16:00

D. Stal Nysa – Krispol Września (1:1) 3.03 g. 17:00 i 4.03. g. 17:00

Ew. III Termin – 07.03.2018

A.AZS Częstochowa – TSV Sanok

B. Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa

C. Ślepsk Suwałki – AGH Kraków

D. Krispol Września – Stal Nysa

II runda play off

O miejsca 5 – 8

I Termin – 10.03.2018

II Termin – 17.03.2018

Ew. III Termin – 21.03.2018

Rozgrywana do dwóch wygranych spotkań, gospodarzem I i ew. III terminu play-off jest zespół, który po rundzie zasadniczej zajął wyższe miejsce w tabeli. E zwycięzca D – zwycięzca A F zwycięzca C – zwycięzca B Zwycięzcy meczów E i F w rundzie III rozegrają mecze o 1 miejsce. Przegrani meczów E i F w rundzie III rozegrają mecze o miejsce 3.

III runda play-off (o miejsca 1-4)

I Termin – 24-25.03.2018

II Termin – 07-08.04.2018

Ew. III Termin – 11.04.2018

I zwycięzca E – zwycięzca F (o 1 miejsce)

Baraże o wejście do PlusLigi zgodnie z komunikatem PLPS S.A.

J przegrany E – przegrany F (o 3 miejsce)

O miejsce 5

I Termin – 24.03.2018

II Termin – 07.04.2018

Rozgrywany dwumecz (plus ewentualnie „złoty set”); gospodarzem I terminu jest zespół, który po rundzie zasadniczej zajął niższe miejsce w tabeli.

Play-out

Termin I – 03-04.03.2018

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała 3:0 (25:23, 27:25, 25:23) i 3:1 (22:25. 25:20, 25:17, 25:16)

Aqua-Zdrój Wałbrzych – Olimpia Sulęcin 10-11.03.18

II Termin

SMS PZPS Spała – KPS Siedlce (0:2) – 10 i ew. 11.03.2018

Olimpia Sulęcin – Aqua-Zdrój Wałbrzych – 17-18.03.

Ew. III Termin

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała – 14.03.2018

Aqua-Zdrój Wałbrzych – Olimpia Sulęcin – 21.03.18

Aktualności

Totemy do mierzenia prędkości za...

Dziękujemy firmie MALOW, naszemu sponsorowi, za udostępnienie totemów reklamowych, dzięki którym możemy mierzyć prędkość zagrywki naszych zawodników podczas meczu.

Totemy reklamowe produkowane przez firmę Malow przeznaczone są do wyświetlania wysokiej jakości dynamicznych informacji i reklam w miejscach o dużym natężeniu ruchu odbiorców, takich jak: pasaże, większe placówki handlowe, miejsca użyteczności publicznej. Jego możliwości dają wiele wariantów wykorzystania. Idealnie sprawdzają się na wszelkiego rodzaju imprezach sportowych. Wyświetlanie prędkości zagrywki podczas meczu MKS Ślepsk Suwałki to tylko jedna z możliwości Totemu.
I, co ważne, charakteryzują się dużą stabilnością i odpornością konstrukcji.

Aktualności

Tak w Plus Lidze grali byli siat...

 

W 22. kolejce Plus Ligi z 12. zgłoszonych do rozgrywek byłych zawodników Ślepak na parkietach pojawiło się aż 8. Tradycyjnie „pierwsze skrzypce” w Espadonie Szczecin zagrał Bartek Kluth, który w przegranym niestety 1:3 meczu z MKS Będzin zdobył dla swego zespołu najwięcej, bo aż 16 punktów. Dla ekipy z Będzina 13 pkt. zdobyli łącznie Artur Ratajczak (9) i Jakub Peszko (4).  Dodajmy, że po 22 . kolejkach w czołowych 20-kach rankingów indywidualnych punktującego i MVP jest tylko Bartek.

 

Trefl Gdańsk – Asseco Resovia Rzeszów  3:0 (25:20, 25:21, 25:20)

Trefl Gdańsk – Jan Tomczak (rozgrywający) – nie znalazł się  w meczowej „14”

Asseco Resovia Rzeszów – bez byłych zawodników Ślepska w składzie

 

Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 3:0  (36;34, 25:20, 26:24)

Jastrzębski Węgiel – bez byłych zawodników Ślepska w składzie

Indykpol AZS Olsztyn

Łukasz Makowski (rozgrywający) – nie zagrał w tym meczu

Adrian Buchowski (przyjmujący) – bez punktów

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Cuprum Lubin  2:3 (25:14, 20:25, 17:25, 25:23, 10:15)

Aluron Virtu Warta Zawiercie

Łukasz Kaczorowski (atakujący) – 1 pkt.

Krzysztof Andrzejewski (L) – bez punktów

Cuprum Lubin

Przemysław Smoliński (środkowy) – nie zagrał w tym meczu

 

PGE Skra Bełchatów – Cerrad Czarni Radom  3:2 (25;23, 18:25, 18:25, 25:22, 15:12)

Oba zespoły bez byłych zawodników Ślepska w składach

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Łuczniczka Bydgoszcz  3:1 (22;25, 25:17, 25:17, 25:15)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Krzysztof Zapłacki (przyjmujący) – nie zagrał w tym meczu

Łuczniczka Bydgoszcz- bez byłych zawodników Ślepska w składzie

 

BBTS Bielsko-Biała – ONICO Warszawa  3:1 (25:23, 25:20, 22:25, 25:22)

Oba zespoły bez byłych zawodników Ślepska w składach

 

Dafi Społem Kielce – GKS Katowice  0:3 (18:25, 23:25, 23:25)

Dafi Społem Kielce

Mariusz Schamlewski (środkowy) – 6 pkt.

GKS Katowice

Rafał Sobański (przyjmujący) – nie zagrał w tym meczu

 

Espadon Szczecin – MKS Będzin  1:3 (252, 22:25, 17:25, 19:25

Espadon Szczecin

Bartłomiej Kluth (atakujący) – 18 pkt.

MKS Będzin

Artur Ratajczak (środkowy) –  9 pkt.

Jakub Peszko (przyjmujący) – 4 pkt.

 

Byli zawodnicy Ślepska  w 20 rankingów:

Blokujący – brak

MVP

Bartłomiej Kluth – 4 razy

Punktujący

Bartłomiej Kluth – 346 pkt.

Zagrywający – brak

Aktualności

Z piekła do nieba i odwrotnie Śl...

Rozegrane w miniony weekend w Suwałkach dwa pierwsze dwa mecze play-off Ślepsk Suwałki – AGH Kraków pokazały dwa różne oblicza drużyn, a serca kibiców gospodarzy doprowadziły do stanów przedzawałowych: z rozpaczy w sobotę po przegranej 0:3 i w niedzielę z radości po zwycięstwie 3:0. „Dwie twarze…”, „Dwa różne spotkania…”, „Bezradność..”, „Błyskawiczny rewanż…” – to określenia tych spotkań zawarte w tytułach prasowych i internetowych relacji. Dwa oblicza pokazują też statystyki opracowane przez II trenera Ślepska Mateusza Kuśmierza.

Ślepsk – AGH w cyfrach

I mecz 0:3

trwał 81 minut, siatkarze zdobyli 137 pkt. (62:75)

punkty zdobyte:

zagrywką 3/2

atakiem 37/43

blokiem 3/6

po błędach rywali 19/24

II mecz 3:0

trwał 86 minut, siatkarze zdobyli 128 pkt. (75:53)

punkty zdobyte:

zagrywką 7/3

atakiem 29/25

blokiem 10/5

po błędach rywali 29/20

Najlepiej punktujący:

Ślepsk

Kewin Sasak – 10 + 14

Kamil Skrzypkowski 8 + 9

Jan Lesiuk 7 + 10

AGH

Jan Fonal 16 + 9

Arkadiusz Żakieta 9 + 8

Bartłomiej Mordyl 8 + 6

A tak mecz relacjonowały media – ZAPRASZAMY DO LEKTURY

Gazeta współczesna

Dwie twarze siatkarzy Ślepska Suwałki

Po pierwszym weekendzie play-off Ślepsk Suwałki remisuje 1:1 z AZS AGH Kraków.

Rywalizacja toczy się do trzech wygranych i plan był taki, aby po dwóch meczach u siebie suwalczanie prowadzili 2:0. Niestety w pierwszym spotkaniu siatkarze Ślepska bardzo zawiedli swoich kibiców. Gospodarze przegrali 0:3 ustępując rywalom w każdym elemencie siatkarskim. – To była dla na przykra niespodzianka. Ostatnie mecze rundy zasadniczej wskazywały, że nasza forma rośnie – opowiada Wojciech Winnik, grający prezes Ślepska. – Zawodnicy mieli dobre statystyki indywidualne i przede wszystkim byli zdrowi, co nie zawsze było normą w tym sezonie. Tymczasem odstawaliśmy od rywali w każdym elemencie gry. Kraków zagrał dobrze w przyjęciu i zagrywce, ale to głównie przez naszą postawę taki wynik. Przytrafił się nam słabszy mecze i to był dla nas smutny dzień. 

W niedzielę, w drugim meczu było zupełnie odwrotnie. Tym razem gospodarze byli wyraźnie lepsi i wygrali 3:0. – Znowu potwierdziło się, że sport jest przewrotny – mówi Winnik. – W drugim meczu wszystkie liczby opisujące statystyki z tego meczu były zupełnie różne od tych z pierwszego. Teraz to my byliśmy zdecydowanie lepsi i w zasadzie nasza wygrana nie była zagrożona. Teraz dwa spotkania zostaną rozegrane w Krakowie. Na ewentualnie piąty mecz siatkarze znowu wrócą do Suwałk. – Nie wiem po ilu meczach skończy się ta rywalizacja, ale jestem przekonany, że to my wyjdziemy z niej zwycięsko, bo jesteśmy po prostu zespołem lepszym – kończy Winnik. 

Gazeta wyborcza

Dwa różne spotkania Ślepska Suwałki

Siatkarze Ślepska Suwałki remisują 1:1 z AZS AGH Kraków w pierwszej rundzie play-off I ligi.

Zespół z Suwałk uplasował się na trzeciej pozycji po rundzie zasadniczej I ligi. AZS AGH Kraków zajął szóste miejsce. Faworytem w pierwszej rundzie play-off, która trwa do trzech wygranych, są więc siatkarze Ślepska. Jak na razie jednak suwalczanie nie mogą być pewni awansu do kolejnej rundy.

W weekend dwukrotnie zawodnicy Ślepska zmierzyli się z ekipą z Krakowa we własnej sali. W sobotę niespodziewanie przegrali 0:3.

– Przegraliśmy mecz, ale nie rywalizację. Z ocenami i wyciąganiem wniosków poczekajmy do zakończenia rywalizacji – mówił po spotkaniu Wojciech Winnik, atakujący i prezes Ślepska.

W niedzielę suwalczanie spisali się już dużo lepiej. To oni rozbili rywali w trzech setach.

Gazeta krakowska

Zwycięski krok siatkarzy AZS AGH Kraków na drodze do półfinału

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym fazy play-off AZS AGK Kraków wygrał na wyjeździe ze Ślepskiem Suwałki 3:0.

W pierwszym secie początkowo gra była wyrównana. Potem, m.in. za sprawą trudnych zagrywek Jana Fornala, zaczęli przeważać krakowianie. Ich przewaga wzrosła do 5 punktów. Suwałczanie próbowali odrobić strat, ale głównie udane zagrania Arkadiusza Żakiety zapewniły wygraną ich rywalom.

Podobny przebieg miała druga odsłona spotkania. Goście skutecznie punktowali przeciwników, którzy nie mieli recepty na ich powstrzymanie. Ci ostatni zdołali zmniejszyć straty do 3 punktów, jednak błędy popełnione w końcówce seta kosztowały ich przegraną.

W trzeciej partii krakowianie znowu odskoczyli gospodarzom na 4 punkty. Wprawdzie potem suwalczanie byli bliscy doprowadzenia do remisu, ale goście ponownie się zmobilizowali i pewnie zwyciężyli. 

Siatkarze AGH Kraków przegrali rewanżowy mecz w Suwałkach

W drugim meczu ćwierćfinałowym fazy play-off AGH Kraków przegrał w Suwałkach ze Ślepskiem 0:3.

Gospodarze zrewanżowali się przyjezdnym za sobotnią porażkę w takich samych rozmiarach. Stan play-off wynosi więc 1:1. Kolejne mecze odbędą się 3 i 4 marca w Krakowie. Gra się do trzech zwycięstw. Ewentualnie piąte spotkanie rozegrane zostanie w środę 7 marca w Suwałkach.

W sobotę krakowianie przewyższali rywali przede wszystkim bardzo dobrym przyjęciem i zagrywką. W niedzielę te same elementy przesądziły o zwycięstwie miejscowych zawodników.

W pierwszym secie wyrównana gra trwała tylko do stanu 4:4. Potem zaczęli przeważać suwałczanie, którzy prowadzili m.in. 8:4 i 14:7.

W drugiej odsłonie wydawało się, że goście mogą doprowadzić do remisu w setach, bowiem prowadzili 11:8. Ich rywale nie dali jednak za wygraną, zaczęli odrabiać straty i zdobyli pięć punktów pod rząd. Potem odskoczyli na 19:13 i 22:14, pewnie zwyciężając.

Trzecia partia meczu była najbardziej zacięta. Początkowo minimalnie prowadzili krakowianie, potem – 14:12 – suwałczanie. Rozgorzała walka, która trwała do stanu 19:18. Później było 22:18 dla Ślepska. Przyjezdni zdobyli się na jeszcze jeden zryw (było 22:20), ale w końcówce seta znowu górowali ich przeciwnicy. 

Radio Białystok

Ślepsk Suwałki zrewanżował się i pokonał AGH Kraków 3:0

W sobotę (24,02) Ślepsk Suwałki w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off I ligi przegrał na własnym boisku 0:3 z AGH Kraków, w niedzielę (25.02) w meczu rewanżowym pokonał przeciwnika 3:0. 

– Wczoraj zagraliśmy chyba jednio ze słabszych spotkań w tym sezonie. Nie wiem czym było to spowodowane, byliśmy dobrze przygotowani taktycznie, od strony fizycznej. Może w tym pierwszym meczu pojawiła się jakaś niepewność, stres kiedy powinniśmy być raczej pewni swoich umiejętności i wykorzystać atut własnej hali. Ale na szczęście szybko wszystko wróciło do normy. Dzisiaj odnaleźliśmy swój styl gry, a przeciwnik borykał się ze swoją grą. W ciągu niespełna 24 godzin wszystko się zmieniło. Cieszymy się z tego zwycięstwa i na pewno w lepszych nastrojach pojedziemy do Krakowa- mówił Adrian Hunek, kapitan Ślepska.

– Tak naprawdę nie ma dlatego żadnego wytłumaczenia, bo nasz zespół od czterech meczy rundy zasadniczej grał coraz lepiej. To było widać po naszej grze, to było widać po punktach i statystykach jakie prowadzi nasz drugi trener. Taki mecz to jest coś niezrozumiałego, niewytłumaczalnego. Tak naprawdę sami nie wiemy co się stało. Dzisiaj nic nie zrobiliśmy, nic nie zmieniliśmy, tak naprawdę wyszliśmy tak jak we wczorajszym dniu, a ta gra i poziom przede wszystkim naszej gry wyglądał diametralnie inaczej – stwierdził Wojciech Winnik, prezes Ślepska.

– Dzisiaj bardzo dobrze zagraliśmy zagrywką i przyjęciem – dodał Kamil Skrzypkowski, przyjmujący Ślepska. –Dobrze też graliśmy blokiem. Wczoraj n niestety nie było zagrywek, były dwa asy i czternaście zepsutych to bardzo mało. No i nie graliśmy blokiem i to był klucz do zwycięstwa. Teraz jedziemy do Krakowa i chcemy tam wygrać dwa mecze.

Na razie w rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis 1:1, w przyszłym tygodniu suwalczanie pojadą do Krakowa, żeby – jak podkreślają – wygrać oba spotkania.

Czy się to uda, będzie wiadomo dokładnie za tydzień (4.03), a najbardziej wartościowym graczem dzisiejszego (25.02) spotkania został Łukasz Rudzewicz.

Siatka.org

BEZRADNOŚĆ ŚLEPSKA, PIERWSZY KROK AGH DO PÓŁFINAŁU ZROBIONY

Siatkarze Ślepska Suwałki nie wykorzystali atutu własnego parkietu, w pierwszym meczu ćwierćfinałowym przegrywając u siebie 0:3 z AGH AZS Kraków. Podopieczni Andrzeja Kubackiego długimi fragmentami mecz mieli pod kontrolą, a gospodarze byli trochę bezradni. Szansę na rewanż mają już w niedzielę, kiedy zostanie rozegrany drugi pojedynek między tymi zespołami.

Początek spotkania był wyrównany, ale szybko inicjatywę na boisku zaczęli przejmować krakowianie. Duża w tym zasługa trudnych zagrywek Jana Fornala, a błędy w ataku Jana Lesiukai Adriana Hunka spowodowały, że błyskawicznie dystans dzielący oba zespoły wzrósł do pięciu oczek. W kolejnych minutach gospodarze próbowali odrabiać straty, ale po kiwceBartłomieja Mordyla wciąż ton boiskowym wydarzeniom nadawali przyjezdni. Szybko na zmianę w ataku zdecydował się Dimitrij Skoryj, ale AGH bez problemu kończyła swoje pierwsze akcje. Dopiero udana kontra Wojciecha Winnika i trudny serwis Mateusza Laskowskiego poderwały suwalczan do walki. W pewnym momencie zbliżyli się do rywali na trzy oczka, ale udane zagrania Arkadiusza Żakiety prowadziły gości do sukcesu w premierowej odsłonie. W końcówce graczy Ślepska nie było już stać na żaden zryw, a podopieczni Andrzeja Kubackiego pewnie triumfowali 25:20.

W pierwszych minutach drugiej odsłony walka toczyła się cios za cios, ale ponownie przy zagrywce Fornala zaczęła się ucieczka krakowian. Dołożyli oni szczelny blok, a chwilę później popisali się udaną kontrą, co dało im czteropunktową nadwyżkę nad przeciwnikami. Gospodarze próbowali odrabiać straty, ale pojedyncze udane zagrania Lesiuka czy Winnika to było zbyt mało, żeby podopieczni trenera Skoryja wrócili do gry. AGH miała wysoką skuteczność w pierwszej akcji, co pozwalało jej kontrolować boiskowe wydarzenia. Na dodatek udaną kontrę dołożył Mateusz Błasiak, a sytuacja Ślepska robiła się coraz trudniejsza. Wówczas Kacper Gonciarz próbował przenieść ciężar gry na środek, ale i tak krakowianie pewnie kroczyli do sukcesu w tej części spotkania. Gospodarzy do walki nie poderwała nawet podwójna zmiana, a dopiero autowe zbicie przyjezdnych spowodowało, że dystans dzielący oba zespoły zmalał do trzech oczek. w końcówce jednak suwalczanom przytrafiły się błędy zarówno w polu serwisowym, jak i w ofensywie, a goście triumfowali 25:21.

W trzeciej odsłonie podopieczni Andrzeja Kubackiego nie zamierzali zwalniać tempa. szybko ponownie zaczęli przejmować inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami. Nieszczęście Ślepska zaczęło się od pomyłki w ataku Kamila Skrzypkowskiego. Chwilę później goście dołożyli szczelny blok i punktową zagrywkę, a dzięki temu wypracowali sobie czteropunktowe prowadzenie. Wówczas o czas poprosił Dimitrij Skoryj, ale pojedyncze udane zagrania Kevina Sasaka nie były w stanie poderwać suwalczan do walki. Dopiero przy zagrywce Lesiuka zbliżyli się oni do rywali na jeden punkt. Nie udało im się jednak ich przełamać, a udana kontra Fornala sprawiła, że ekipa z małopolski ponownie zaczęła budować sobie przewagę. Gospodarze nie zamierzali odpuszczać, a przy zagrywce Mateusza Laskowskiego zaczęli odrabiać straty, ale przeciwnicy punktowali środkiem i wciąż byli w nieco lepszym położeniu. Im bliżej końca seta, tym było więcej emocji. Posypały się nawet kartki, ale nie miały one wpływu na końcowe rozstrzygnięcie. W końcówce gospodarzom nie udało się już wrócić do meczu, a Sebastian matula rozdzielał piłki nie tylko na skrzydła, ale też na środek, dzięki czemu AGH nie roztrwoniła prowadzenia, zwyciężając 25:21 i robiąc pierwszy krok ku awansowi do półfinału.

Ślepsk Suwałki – AGH AZS Kraków 0:3 (20:25, 21:25, 21:25)

BŁYSKAWICZNY REWANŻ ŚLEPSKA W MECZU Z AGH

W drugim meczu ćwierćfinałowej rywalizacji siatkarze Ślepska Suwałki zrewanżowali się AGH AZS Kraków za sobotnią porażkę. W niedzielę to gospodarze dyktowali warunki gry, nie oddając przeciwnikom żadnego seta. Teraz batalia przenosi się do Krakowa, gdzie zostaną rozegrane kolejne dwa pojedynki.

Drugie spotkanie w Suwałkach rozpoczęło się od walki cios za cios. Tym razem jednak krakowianie nie zaczęli budować sobie przewagi jako pierwsi, a uczynili to gospodarze, którzy po udanych zagrywkach Kevina Sasaka oraz skutecznej kontrze Jana Lesiuka odskoczyli od przeciwników na cztery oczka. Na tym jednak nie zamierzali poprzestawać. Asa serwisowego dołożył Cezary Sapiński, a udane zagrania suwalskiego atakującego powiększały dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. AGH raziła nieskutecznością w ataku, przez co w krótkim czasie Andrzej Kubacki wykorzystał dwa czasy dla swojego zespołu. Do walki przyjezdnych próbował poderwać Bartłomiej Mordyl, ale wciąż w natarciu byli gracze Ślepska. Punktową zagrywkę dołożył Kamil Skrzypkowski, a ekipa z Małopolski była bezradna w premierowej odsłonie. Popełniała błędy w polu serwisowym, a pojedyncze skuteczne zbicia na środku to było zbyt mało, żeby mogła wrócić do gry. W końcówce w ofensywie nie do zatrzymania był Sasak. Suwalczanie wygrali tą część spotkania 25:16, a kropkę nad i postawił blok Łukasza Rudzewicza.

W drugiej partii inicjatywę na boisku próbowali przejąć krakowianie, ale odskoczyli od rywali tylko na dwa oczka. gospodarze dzięki blokowi odrobili straty, ale pomyłka w ataku Sapińskiego spowodowała, że na prowadzenie ponownie zaczęli wysuwać się przyjezdni. W pewnym momencie ich przewaga wyniosła trzy oczka, ale zaczęli mylić się w ataku, Sasak dołożył punktową zagrywkę, a po bloku na środku siatki na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach raz po raz zaczął dawać znać o sobie suwalski blok, a przyjezdni byli coraz bardziej bezradni wobec skutecznej gry przeciwników. Na dodatek zaczęli mylić się w ataku, a asa serwisowego dołożył Rudzewicz. Dzięki temu błyskawicznie podopieczni Dimitrija Skoryja uciekli od AGH na sześć oczek. taki obrót spraw podciął skrzydła gościom, którym w tym meczu niewiele wychodziło. Pojedyncze udane zagrania Bartłomieja Gajdka nie były w stanie poderwać ich do walki, a liczne błędy w polu serwisowym przybliżały do sukcesu Ślepska. W końcówce dzielił i rządził on na boisku, a podwójne odbicie w szeregach krakowskiej ekipy przypieczętowało jego wygraną w drugim secie (25:16).

W trzecią odsłonę z większym animuszem weszli przyjezdni, którzy przy zagrywkach Arkadiusza Żakiety wysforowali się na dwupunktowe prowadzenie. Jednak taka sytuacja nie trwała zbyt długo, bowiem gospodarze straty odrobili blokiem. W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a udanymi serwisami popisywali się

Sebastian Matula i Kevin Sasak. W pewnym momencie podopieczniAndrzeja Kubackiego uciekli na trzy punkty, ale gracze Ślepska straty ponownie odrobili blokiem, a na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę suwalczan, a duża w tym zasługa zagrywek Kacpra Gonciarza i dobrej dyspozycji w ataku Kamila Skrzypkowskiego. Wprawdzie AGH nie zamierzała odpuszczać, ale walka cios za cios na niewiele jej się zdawała, bo do sukcesu przybliżali się wicemistrzowie I ligi. Na dodatek goście zaczęli mylić się w ataku, przez co ich sytuacja robiła się coraz mniej komfortowa. Przy zagrywce Bartosza Krawieckiego krakowian stać było jeszcze na chwilowy zryw, ale i tak suwalczanie pewnie triumfowali 25:21, doprowadzając do remisu w rywalizacji w play-off.

Opracowanie: Tadeusz Moćkun

fot. Katarzyna Maliszewska

Aktualności

Na to czekali kibice: Ślepsk – A...

W niedzielę, w drugim meczu ćwierćfinałów play-off siatkarze Ślepska Suwałki pewnie pokonali 3:0 AGH Kraków i w rywalizacji do trzech zwycięstw wyrównali stan na spotkań 1:1. W rewanżu widzieliśmy dwa całkowicie odmienione zespoły. W sobotę atutem akademików były: zagrywka, a przede wszystkim bardzo dobre przyjęcie, w niedzielę zaś te same elementy zadecydowały o pewnej wygranej Ślepska.

– Zagraliśmy swoją siatkówkę, jaką trenujemy i graliśmy w zdecydowanej większości spotkań rundy zasadniczej. Nasza sobotnia przegrana, nie umniejszając, a wręcz podkreślając bardzo dobrą postawę rywali, w naszym wydaniu to był wypadek przy pracy. Teraz czeka nas wyprawa do Krakowa, gdzie postaramy się zagrać tak jak w drugim meczu w Suwałkach i wygrać oba mecze. Łatwo nie będzie, bo akademicy to waleczny zespół i zrobią wszystko, żeby awansować do półfinału, co byłoby ich największym sukcesem. My … my też chcemy zagrać o medal – po niedzielnym meczu mówił Łukasz Rudzewicz, środkowy Ślepska, MVP rewanżowego spotkania.

– Plan minimum z jakim jechaliśmy do Suwak, czyli chociaż jedno zwycięstwo wykonaliśmy w sobotę, planu maksimum czyli drugiej wygranej nie udało się nam odnieść, ale do domu wracamy zadowoleni, z nadzieją na rozstrzygnięcie rywalizacji w rewanżowych meczach w Krakowie. Pomimo sympatii, jaką darzę Suwałki, nie chciałbym tu przyjeżdżać na piąty mecz – dodał Kamil Dembiec, libero AGH, który dwa sezony grał też w Ślepsku.

Pierwszy set tylko na początku miał wyrównany przebieg. Przy stanie 4:4 na prowadzenie gospodarzom 5:4 dała zagrywka w siatkę Jana Fornala. A kiedy trzy kolejne punkty dołożyli Jan Lesiuk, Kewin Sasak i Kacper Gonciarz i Ślepsk odskoczył na 8:4 o czas poprosił trener Andrzej Kubacki. Po wznowieniu gry goście robili co mogli aby zbliżyć się do rywali, ale to gospodarze nadawali ton grze i powiększyli przewagę do siedmiu punktów (14:7), aby w końcówce dołożyć jeszcze dwa punkty i, po efektownej czapie bloku Sasak/Rudzewicz, wygrać seta 25:16.

Początek drugiego seta ostudził nieco rozgrzane głowy suwalskich kibiców, bowiem to goście od początku prowadzili różnicą 1-3 punktów aż do stanu 11:8 dla AGH. Ten „11” punkt wywołał małą burzę na parkiecie. Sędzia Paweł Zajc przerwał grę dopatrując się błędu Kamila Skrzypkowskiego, który w starciu na siatce miał „zgarnąć” piłkę ze strony rywali, z czym nie zgadzał się nie tylko popularny Skrzypek, ale też jego koledzy i część kibiców. Sędzia zdania nie zmienił, a dodatkowo ukarał Skrzypkowskiego żółtą kartką. To była przysłowiowa woda na suwalski młyn. Autowe ataki Żakiety i Fornala plus pojedynczy blok Rudzewicza i z 11:8 dla AGH zrobiło się 13:11 dla … Ślepska Wprawdzie po autowym bloku suwalczan strata gości zmalała do jednego punktu (13:12), ale to było wszystko na co w tym secie akademikom pozwolili gospodarze. Przewaga suwalczan wzrosła do 6 pkt. (19:13), a po kilku minutach do 8 punktów (22:14), aby na koniec drugiego seta osiągnąć 9 punktów (25:16).

W secie trzecim niemal do połowy 1-2 punktową przewagę mieli goście. Ślepsk po raz pierwszy w tej partii objął prowadzenie 14:12 dzięki punktom zdobytym po ataku Fornala w aut (12:12), punktowej zagrywce Kacpra Gonciarza (13:12) i ataku Skrzypkowskiego w drugi metr (14:12). Na punkt gospodarzy punktem odpowiadali goście i tak aż do chwili kiedy na tablicy pojawił się wynik 19:18 dla Ślepska. Wówczas zagrywkę zespół Fornal, a Gajdek najpierw został zatrzymany blokiem, aby w następnej akcji zaatakować w aut, i gospodarze

prowadzili już 22:18. Gościom udało się wprawdzie zbliżyć na dwa punkty (22:20) i o czas poprosił trener Dima Skoryy. Po wznowieniu gry w aut zaserwował Krawiecki, a poza boisko zaatakował Fornal i Ślepsk prowadząc 24:20 miał pierwszą piłkę meczową. Nie wykorzystał jej bowiem Skrzypkowski zaserwował w siatkę, a w następnej akcji wynik seta na 25:21 i meczu na 3:0 dla Ślepska autową zagrywką ustalił kapitan gości Arkadiusz Żakieta.

Po dwóch meczach zatem w rywalizacji do trzech wygranych jest remis 1:1, a dwa kolejne mecze rozegrane zostaną w sobotę i niedzielę (3 i 4. marca) w Krakowie. Jeżeli i one nie przyniosą rozstrzygnięcia piąte spotkanie odbędzie się 7.03. (środa) ponownie w Suwałkach.

C. Niedziela Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 3:0 (25:16, 25:16, 25:21)

Ślepsk: Rudzewicz, Skrzypkowski, Gonciarz, Lesiuk, Sasak, Sapiński – Filipowicz (libero) oraz Szczytkov, Szarek, Laskowski AGH: Kania, Błasiak, Fornal, Matula, Żakieta Mordyl – Dembiec (libero) oraz Gajdek, Kącki, Dudziński, Krawiecki

MVP meczu został środkowy bloku Ślepska Łukasz Rudzewicz

W rywalizacji do trzech zwycięstw 1:1

sobota Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 0:3 (20:25, 21:25, 21:25)

Ślepsk: Lesiuk, Skrzypkowski, Sasak, Hunek, Rudzewicz, Gonciarz – Filipowicz (libero) oraz Szarek, Laskowski, Szczytkov, Sapiński, Winnik i Krupiński (libero) AGH: Kania, Żakieta, Błasiak, Fornal, Matula, Mordyl – Dembiec (libero) oraz Kącki i Krawiecki

MVP meczu został przyjmujący AGH Jan Fornal.

Pozostałe wyniki I rundy play-off :

A. AZS Częstochowa – TSV Sanok 3:0 (25:20, 26:24, 25:15) i 3:1 (25:19. 23:25, 25:19, 25:21)

W rywalizacji do trzech zwycięstw 2:0

B. Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa 3:1 (33:31, 25:23, 20:25, 25:21) i 3:2 (25:20, 24:26, 21:25, 25:22, 15:7)

W rywalizacji do trzech zwycięstw 2:0

D. Krispol Września – Stal Nysa 3:0 (25:18, 25:21, 25:18) i 0:3 (25:27, 17:25, 22:25) W rywalizacji do trzech zwycięstw 1:1

II Termin – 03-04.03.2018 (w nawiasach stan rywalizacji)

A.TSV Sanok – AZS Częstochowa (0:2)

B. ES Norwid Częstochowa – Lechia Tomaszów Maz. (0:2)

C. AGH Kraków – Ślepsk Suwałki (1:1) 3.03. i 4.03.

D. Stal Nysa – Krispol Września (1:1) 3.03 g. 17:00 i 4.03.

Ew. III Termin – 07.03.2018

A. AZS Częstochowa – TSV Sanok

B. Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa

C. Ślepsk Suwałki – AGH Kraków

D. Krispol Września – Stal Nysa

Aktualności

Vladimir Grbić – zapowiedź...

Kolejny krok Ślepska w kierunku rozwoju piłki siatkowej w naszym mieście. Vladimir Grbic jeden z najlepszych siatkarzy w historii siatkówki zawita do Suwałk w ramach wspólnego projektu z All Star Volley

Więcej informacji wkrótce

Razem możemy więcej!

Aktualności

Ślepsk – AGH Kraków  0:3. Nie te...

W pierwszym meczu ćwierćfinału play-off I ligi siatkarzy Ślepsk Suwałk nieoczekiwanie, ale zasłużenie, przegrał we własnej hali z AGH Kraków aż 0:3. Na szczęście na tym etapie rywalizacja trwa do trzech zwycięstw, a szansę na rewanż suwalczanie będą mieli w niedzielę (początek meczu g. 14:00). W  pozostałych meczach niespodzianek nie było, wygrywali gospodarze: AZS Częstochowa, Lechia Tomaszów Maz. i Krispol Września.

O tym jak przebiegało to spotkanie najlepiej świadczą cyfry:

Ślepsk prowadził w całym meczu tylko raz i było to … 1:0 w secie trzecim;

wynik remisowy (nie licząc 0:0 na początku każdego seta) na tablicy wyświetlał się UWAGA 7 (siedem) razy: po dwa razy w setach I i III (po 1:1 i 2:2), trzy razy (1:1, 2:2 i 3:3) w secie II; oba zespoły zdobyły po 2. pkt zagrywką, Ślepsk zepsuł 14 zagrywek (po 5 w II i III secie, 4 w I0), a AGH – 10(po 4 w I i II secie, II w III).

Reszta każdego seta była pod kontrolą gości i chociaż gospodarze robili co mogli, żeby odwrócić losy każdego seta, to w tym dniu nie mogli zbyt wiele:

Dlatego trzeba przełknąć tę gorzką pigułę i zrobić wszystko, żeby w niedzielę sytuacja się nie powtórzyła.

– Przegraliśmy z AGH mecz, ale nie rywalizację. Z ocenami i wyciąganiem wniosków poczekajmy do zakończenia rywalizacji. Dziś nam wychodziło niewiele, rywalom wszystko. Dobrze zagrywali, bardzo dobrze przyjmowali, a my nie potrafiliśmy zmusić ich do popełniania błędów. W niedzielę grany drugi mecz i mam nadzieję, że po nim nasze nastroje będą lepsze niż po pierwszym spotkaniu. Jak mawiał pewien polityk „prawdziwych mężczyzn poznaje się nie po tym jak zaczynają, ale jak kończą” i tego się trzymajmy – mecz podsumował Wojciech Winnik, atakujący i prezes Ślepska.

– Kiedy rozmawialiśmy dwa dni przed meczem mówiłem, że jedziemy do Suwałk po minimum jedno, a najlepiej po dwa zwycięstwa. Pierwsze mamy, o drugie powalczymy jutro. Zagraliśmy dobry mecz, a naszymi najmocniejszymi dziś punkami była kapitalna atmosfera w zespole i bardzo dobre przyjęcie. Jeżeli w rewanżu zagramy tak jak w sobotnim meczu nie będziemy bez szans na wywiezienie z Suwałk dwóch zwycięstwa, a wówczas do półfinału pozostanie „jeden, jedyny krok nic więcej” i dwa mecze w Krakowie – tak po sobotnim meczu mówił Kamil Dembiec, libero AGH, który ma za sobą również grę w Ślepsk.

Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 0:3 (20:25, 21:25, 21:25) i 25.02. g. 14:00

Ślepsk: Lesiuk, Skrzypkowski, Sasak, Hunek, Rudzewicz, Gonciarz – Filipowicz (libero) oraz Szarek, Laskowski, Szczytkov, Sapiński, Winnik i Krupiński (libero)AGH: Kania, Żakieta, Błasiak, Fornal, Matula, Mordyl – Dembiec (libero) oraz Kącki i Krawiecki

MVP meczu został przyjmujący AGH Jan Fornal.

Pozostałe wyniki I rundy play-off (rywalizacja do 3. zwycięstw):

  1. AZS Częstochowa – TSV Sanok  3:0 (25:20, 26:24, 25:15) i  3:1 (25:19. 23:25, 25:19, 25:21)

  2. Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa  3:1 (33:31, 25:23, 20:25, 25:21) i 25.02. g. 16:00

  3. Krispol Września – Stal Nysa  3:0 (25:18, 25:21, 25:18) i 25.02. g. 17:00

II Termin – 03-04.03.2018

1. A.TSV Sanok – AZS Częstochowa

2. ES Norwid Częstochowa – Lechia Tomaszów Maz

3.AGH Kraków – Ślepsk Suwałki   3.03. i ew. 4.03

4.Stal Nysa – Krispol Września 3.03 g. 17:00 i ew. 4.03.

Ew. III Termin – 07.03.2018

1. AZS Częstochowa – TSV Sanok

2.Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa

3.Ślepsk Suwałki – AGH Kraków

4. Krispol Września – Stal Nysa

Aktualności

Ślepsk – AGH w play-off trzeci r...

W sobotę drużyny Ślepska Suwałki i AGH Kraków po raz czwarty spotkają się ramach rozgrywek play-off i play-out I ligi. W play-off w trzech ostatnich sezonach zmierzą się po raz … trzeci. Mecze w Suwałkach w sobotę o godz. 16:00 i w niedzielę o 14:00.

– Zrobimy wszystko, żeby awansować do następnej rundy play-off – zapewniają Kamil Dembiec, były libero Ślepska, aktualnie AGH i Jakub Krupiński, libero Ślepska, MVP ligowego meczu w Suwałkach.

– Kiedy ja trafiłem do Ślepska , to w naszym klubie pierwszym libero był właśnie Kamil – wspomina Kuba Krupiński. – Podpatrywałem go, a po cichu marzyłem, żeby kiedyś zająć jego miejsce. I stało się tak właśnie w tym sezonie, w meczu ligowym w Suwałkach. Kamil do dziś jest dla mnie wzorem pracowitości, profesjonalnego podejścia do treningu i każdego meczu, nie ważne czy to mecz sparingowy, ligowy czy pucharowy. Nie inaczej będzie i tym razem. Właśnie Kamil w obronie jest bardzo mocnym, jeśli nie najmocniejszym punktem AGH, a o sile ataku decydują Żakieta i Fornal. Zatrzymanie tej dwójki plus nasza mocna zagrywka, mała ilość błędów własnych, szczelny blok i punktowe ataki to moim zdaniem klucz do wygranej z AGH nie tylko w meczu sobotnim, ale w tej rundzie play-off.

– Nie ukrywam, że przyjedziemy do Suwałk walczyć o dwa, a minimum o jedno zwycięstwo – twierdzi Kamil Dembiec. – Do Suwałk, gdzie spędziłem dwa lata, wracam z przyjemnością, mam sporo miłych wspomnień, ale dziś jestem zawodnikiem AGH i na parkiecie sentymentów nie będzie. robię wszystko, żeby utrudnić życie gospodarzom. Owszem bilans bezpośrednich spotkań przemawia za Ślepskiem, ale to już historia, zamknięty etap. Teraz zaczynamy nowy i chcemy zacząć go od zwycięstwa. Czy nam się uda… Tak, jeśli zneutralizujemy najmocniejsze punkty gospodarzy i wykorzystamy swoje możliwości. A że je mamy świadczy nasza gra i lokata po rundzie zasadniczej. Mamy fajną, dobrze rozumiejącą się ekipę, mamy fajny sezon, a jeżeli w play-off wygramy nie jeden, dwa, ale trzy mecze ze Ślepskiem będzie jeszcze lepiej. Na to ciężko pracujemy na treningach i później w czasie każdego meczu. Najmocniejsze punkty Ślepska? – „Mały”, bo taki pseudonim w Ślepsku miał Kamil, powtarza nasze pytanie. – Przede wszystkim własna hala i fantastyczni kibice którzy, na szczęście na parkiecie nie zagrają. Ślepsk to mieszanka rutyny z młodością. Kamil Skrzypkowski, Łukasz Rudzewicz, Wojciech Winnik, Paweł Filipowicz to zawodnicy, z którymi grałem w jednej drużynie i znam ich siłę. Znam też ich słabe punkty, ale o tych porozmawiam z trenerem Kubackim i kolegami z AGH.

Dodajmy, że ośmiu dotychczas rozegranych spotkań Ślepsk wygrał siedem, a przegrał tylko raz (w Krakowie). W sezonie 2011/12 w play-out w rywalizacji do trzech zwycięstw było 3:0 dla Ślepska W play –off w seoznie 2015/16 suwalczanie wygrali 2:1, a w 2016/17 2:0 (w obu grano do dwóch zwycięstw).

W rundzie zasadniczej sezonu 2017/18 suwalczanie przegrali w Krakowie 1:3 (dzień później w Pucharze Polski pokonali akademików 3:1), a w Suwałkach wygrali 3:0.

Jak będzie tym razem…

I Termin – 24-25.02.2018

A. AZS Częstochowa – TSV Sanok 3:0 (25:20, 26:24, 25:15) i 23.02. g. 18:00

B. Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa 24.02. g. 17:00 i 25.02. g. 16:00

C. Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 24.02. g. 16:00 i 25.02. g. 14:00

D. Krispol Września – Stal Nysa 24.02 i 25.02. g. 17:00

Aktualności

Zasady awansu i spadku czyli pla...

W sezonie 2017/2018 System Awansu i Spadku I ligi Mężczyzn składa się z następujących etapów:

I runda play off (zespoły, które po rundzie zasadniczej zajmą miejsca 1-8)

Rozgrywana do trzech wygranych spotkań, gospodarzem I terminu play-off jest zespół, który po rundzie zasadniczej zajął wyższe miejsce w tabeli. Zespoły grają wg poniższego rozstawienia. A 1 – 8 B 2 – 7 C 3 – 6 D 4 – 5

I Termin – 24-25.02.2018

A. AZS Częstochowa – TSV Sanok 22 i 23.02. g. 18:00

B. Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa 24.02. g. 17:00 i 25.02. g. 16:00

C. Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 24.02. g. 16:00 i 25.02. g. 14:00

D. Krispol Września – Stal Nysa 24.02 i 25.02. g. 17:00

 

II Termin – 03-04.03.2018

A.TSV Sanok – AZS Częstochowa

B. ES Norwid Częstochowa – Lechia Tomaszów Maz.

C. AGH Kraków – Ślepsk Suwałki

D. Stal Nysa – Krispol Września 3.03 g. 17:00

 

Ew. III Termin – 07.03.2018

A. AZS Częstochowa – TSV Sanok

B. Lechia Tomaszów Maz. – ES Norwid Częstochowa

C. Ślepsk Suwałki – AGH Kraków

D. Krispol Września – Stal Nysa

Zwycięzcy meczów A,B,C,D przechodzą do II rundy. Przegrani meczów A, B, C, D grają o miejsca 5 – 8.

 

II runda play off

O miejsca 5 – 8

I Termin – 10.03.2018

II Termin – 17.03.2018

 

Ew. III Termin – 21.03.2018

Rozgrywana do dwóch wygranych spotkań, gospodarzem I i ew. III terminu play-off jest zespół, który po rundzie zasadniczej zajął wyższe miejsce w tabeli. E zwycięzca D – zwycięzca A F zwycięzca C – zwycięzca B Zwycięzcy meczów E i F w rundzie III rozegrają mecze o 1 miejsce. Przegrani meczów E i F w rundzie III rozegrają mecze o miejsce 3.

 

III runda play-off (o miejsca 1-4)

I Termin – 24-25.03.2018

II Termin – 07-08.04.2018

 

Ew. III Termin – 11.04.2018

Rozgrywana do trzech wygranych spotkań, gospodarzem I terminu play-off jest zespół, który po rundzie zasadniczej zajął wyższe miejsce w tabeli.

I zwycięzca E – zwycięzca F (o 1 miejsce)

Baraże o wejście do PlusLigi zgodnie z komunikatem PLPS S.A.

J przegrany E – przegrany F (o 3 miejsce)

 

O miejsce 5

I Termin – 24.03.2018

II Termin – 07.04.2018

Rozgrywany dwumecz (plus ewentualnie „złoty set”); gospodarzem I terminu jest zespół, który po rundzie zasadniczej zajął niższe miejsce w tabeli.

K zwycięzca G – zwycięzca H Zwycięzca meczu K zajmie 5 miejsce.

Przegrani meczów G i H zostaną sklasyfikowanie na miejscach 7 i 8 na podstawie klasyfikacji po rundzie zasadniczej.

 

Play – out

O utrzymanie w lidze I rywalizacja toczyć się będzie do trzech wygranych spotkań, gospodarzem I terminu meczu o utrzymanie jest zespół, który po rundzie zasadniczej zajął wyższe miejsce w tabeli.

Termin I – 03-04.03.2018

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała

Aqua-Zdrój Wałbrzych – Olimpia Sulęcin

 

II Termin – 10-11.03.2018

SMS PZPS Spała – KPS Siedlce

Olimpia Sulęcin – Aqua-Zdrój Wałbrzych

 

Ew. III Termin – 14.03.2018

KPS Siedlce – SMS PZPS Spała

Aqua-Zdrój Wałbrzych – Olimpia Sulęcin

Zwycięzcy meczów utrzymują się w lidze, przegrani spadają do ligi niższej.

Aktualności

Zwycięstwo Ślepska na zakończeni...

W 22., ostatniej kolejce rundy zasadniczej I ligi siatkarzy Ślepsk Suwałki pewnie pokonał 3:0 wicelidera Lechię Tomaszów Mazowiecki i z trzeciego miejsca wystartuje do rozpoczynających się już w ten weekend rozgrywek play-off. Dodajmy, że była to trzecia konfrontacja tych drużyn w tym sezonie i pierwsze zwycięstwo suwalskiego zespołu. Jeżeli Ślepsk i Lechia w I rundzie play-off pokonają swoich rywali lub z nimi przegrają to czekają kolejne bezpośrednie mecze, których stawką będzie gra w finale lub o … 5 miejsce.

Sobotni mecz, jak wynika ze statystyk przygotowanych przez II trenera Ślepska Mateusza Kuśmierza trwał 79 minut (czas czystej gry), a w rozbiciu na sety: 28 – I, 22 – II i 29 – III. Siatkarze zdobyli łącznie tylko 137 punktów, z czego 75 Ślepsk i 62 Lechia.

Najskuteczniejsi w poszczególnych drużynach:

Ślepsk: Kewin Sasak – 13 pkt., Kamil Skrzypkowski – 10, Łukasz Szarek i Cezary Sapiński – po 8

Lechia: Wiktor Musiał – 12, Michał Błoński – 6 i Kamil Gutkowski – 5

Ślepsk – Lechia w cyfrach – punkty zdobyte (w nawiasach w rozbiciu na sety)

zagrywką – 5(2+2+1)/0

atakiem – 36(15+15+6)/29(10+9+10)

blokiem – 10(2+3+5)/6(3+1+2)

po błędach przeciwnika – 24(6+5+13)/27(9+8+10)

A tak mecz zrelacjonowali dziennikarze prasy, radia i portali internetowych

Portal kslechia.pl

W ostatniej rundzie Lechia z porażką

W ostatnim meczu rundy zasadniczej Lechia uległa drużynie Ślepsk Suwałki 0:3 (22:25, 18:25, 22:25). Gospodarze zrewanżowali się tym samym za dwie wcześniejsze porażki. Rezultat nie wpłynął jednak na miejsca obu drużyn, bowiem Lechia utrzymała drugą lokatę, a Ślepsk umocnił się na trzeciej.

Facebook.com/KSLechia

Po porażce na wyjeździe w ostatniej kolejce rundy zasadniczej pozostajemy wiceliderem tabeli i czekamy wyniki pozostałych dzisiejszych spotkań. Naszym rywalem będzie drużyna, która zajmie 7 lokatę. Rozpatrując różne scenariusze, może to być któraś z tych drużyn: AZS AGH Kraków (37 pkt.), AZS PWSZ Stal Nysa (35 pkt.) lub Exact Systems Norwid Częstochowa (35 pkt.). Punktacja po 21 kolejkach przed dzisiejszymi rozstrzygnięciami.

I dwa komentarze:

Małgorzata Fiebig Coś tam kiedyś było o sprawdzeniu zmienników chyba nie było lepszego momentu niż ten mecz , trzeci set pokazał że było warto może wcześniej. Czasem trochę odwagi pomaga zmienić rezultat . Prawda jest taka nawet wygrana za 3 pkt nie zmieniła by nic a pozwoliła by zachować więcej zdrowia dla doświadczonych zawodników ,a dla wchodzących nieocenione doświadczenie nie do zdobycia na treningu . Wielki błąd sztabu szkoleniowego bez żadnego rezultatu .

Włodzimierz Krupa To był mecz o przysłowiową “pietruszkę”, w pierwszym secie Panowie prowadząc pięcioma punktami wystraszyli się, że mecz będzie trwał długo a do domu daleko … więc co mieli robić

Siatka.org

Pewna wygrana Ślepska na koniec fazy zasadniczej

Siatkarze Ślepska Suwałki odnieśli pewne zwycięstwo na koniec fazy zasadniczej. Przed własną publicznością 3:0 pokonali Lechię Tomaszów Mazowiecki, rewanżując się tym samym jej za dwie wcześniejsze porażki. Taki rezultat nie wpłynął jednak na miejsca obu drużyn, bowiem Lechia utrzymała drugą lokatę, a Ślepsk umocnił się na trzeciej.

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy przy zagrywce Kamila Skrzypkowskiego i po zbiciu Adriana Hunka wysforowali się na dwupunktowe prowadzenie. Nie cieszyli się jednak z niego zbyt długo, bowiem ich dwa błędy pozwoliły beniaminkowi wrócić do gry, a udana kontra w wykonaniu Michała Błońskiego spowodowała, że inicjatywę na boisku zaczęli przejmować podopieczni Bartłomieja Rebzdy. Na dodatek zaczął funkcjonować ich blok, dzięki czemu różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła do czterech oczek. swoje trzy grosze dołożył jeszcze do wyniku Wiktor Musiał i wydawało się, że tomaszowianie będą kontrolowali boiskowe wydarzenia. Jednak zagrywki Skrzypkowskiego i Sasaka pozwoliły gospodarzom wrócić do gry. Zanosiło się w pewnym momencie nawet na walkę na przewagi, ale w końcówce kluczowe okazały się trudne serwisy Witalija Szczytkowa oraz skończona kontra Kevina Sasaka. W efekcie czego premierowa odsłona padła łupem Ślepska 25:22.

W pierwszej fazie drugiej odsłony gościom przytrafiło się kilka błędów, a doświadczenie Skrzypkowskiego na siatce zaowocowało dwupunktowym prowadzeniem podopiecznych Dimitrija Skoryja. Chwilę później punktowy serwis dołożył Sasak, a jego wyczyn powtórzył Łukasz Szarek, dzięki czemu dystans dzielący oba zespoły wzrósł do czterech oczek. Na dodatek na środku zameldował się Cezary Sapiński, a gospodarze dołożyli szczelny blok. Za to przyjezdni nie mogli znaleźć skutecznej recepty, by odrobić straty. Pojedyncze udane zagrania Musiała nie pozwalały im wrócić do gry, a suwalczanie poczynali sobie coraz pewniej. Wprawdzie mylili się w polu serwisowym, ale zbicia Sasaka i Skrzypkowskiego powodowały, że Ślepsk przybliżał się do sukcesu w tej części spotkania. Goście próbowali odpowiadać zbiciami Adama Miniaka, ale to było zdecydowanie za mało. W końcówce nie do zatrzymania w ataku był Skrzypkowski, a kropkę nad i w tym secie postawiła udana kontra Szarka (25:18).

Trzecia partia tylko przez moment była wyrównana. W ataku problemy miał Kamil Gutkowski, za to po drugiej stronie siatki punktowali Szarek i Wojciech winnik, dzięki czemu gospodarze stosunkowo szybko odskoczyli od przeciwników na cztery oczka. W kolejnych minutach zagrywkę dołożył suwalski atakujący, a następne zbicie szarka spowodowało, że gracze Ślepska kontrolowali boiskowe wydarzenia. W szeregach przyjezdnych brakowało lidera, a ich błędy w zagrywce jeszcze bardziej podcinały im skrzydła. Na dodatek w ataku pomylił się Błoński, a na środku w zespole gospodarzy nie do zatrzymania był Sapiński. Dopiero seria błędów Ślepska sprawiła, że o czas poprosił jego szkoleniowiec, choć i tak Lechia wciąż miała pięć oczek straty. Na dodatek popełniała błędy, które przybliżały do sukcesu wicemistrza I ligi. Przy zagrywce Macieja Janikowskiego tomaszowianie zerwali się

jeszcze do walki, ale było już za późno na odwrócenie losów spotkania. Ostatecznie Ślepsk po zbiciu Skrzypkowskiego przypieczętował końcowe zwycięstwo (25:22).

Radio 5

Do trzech razy sztuka

Wspaniałe sobotnie popołudnie w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach. Ślepsk Suwałki zrewanżował się Lechii Tomaszów Mazowiecki za dwie porażki na wyjeździe (ligową oraz pucharową) i w pięknym stylu pokonał wicelidera I ligi 3:0. Kluczem do sobotniego zwycięstwa suwalczan były świetna gra w bloku i skuteczna zagrywka. Było to ostatnie spotkanie rundy zasadniczej rozgrywek, którą biało-niebiescy zakończyli na trzecim miejscu.

Przed siatkarzami Ślepska faza play-off rozgrywek I ligi, do której przystąpią z trzeciego miejsca. Rywalem biało-niebieskich będzie AZS AGH Kraków, który przegrał w sobotę (17.02) w Sanoku 0:3.

Formę suwalczan przed fazą pucharową tak ocenił Kamil Skrzypkowski (Ślepsk Suwałki), MVP sobotniego meczu: Wierzę, że stać nas na bardzo wiele. Mamy niestety czasami jakieś wahania formy. Mam nadzieję, że to się już skończyło i w play-offach będziemy gać tak jak dzisiaj.

Gazeta Wyborcza

Ślepsk Suwałki wygraną zakończył rundę zasadniczą

Suwałczanie nie mieli miłych wspomnień z konfrontacji z Lechią w obecnym sezonie. Siatkarze Ślepska przegrali z tym rywalem w Pucharze Polski, jak też w pierwszym starciu w I lidze. Jak się okazało do trzech razy sztuka.

W sobotę zawodnicy Ślepska w trzech setach ograli będącą na drugim miejscu w tabeli Lechię. Tym samym suwałczanie utrzymali trzecią lokatę w lidze. Z takiej też pozycji przystąpią do zmagań w play-off.

Pierwszym rywalem suwałczan w fazie play-off będzie AZS AGH Kraków, który po rundzie zasadniczej uplasował się na szóstej pozycji. Pierwsze mecze (24 i 25 lutego) odbędą się w Suwałkach. Do dalszej rywalizacji awansuje ta drużyna, która wygra trzy pojedynki.

Gazeta Współczesna

Ślepsk Suwałki pokazał, że jest gotowy na play-off

Na koniec rundy zasadniczej suwalczanie pokonali 3:0 u siebie wicelidera tabeli Lechię Tomaszów Mazowiecki. Goście, którzy w tym sezonie pokonali suwalczan dwa razy (w lidze i w pucharze) byli wyraźnie gorsi.

Tylko w pierwszym secie można było mieć obawy, że wygrana wymknie się suwalczanom. Dwie pozostałe partie to już zdecydowana przewaga Ślepska. – Nasza forma rośnie już od kilku spotkań – mówi Wojciech Winnik, prezes i atakujący Ślepska.

– Statystyki ze spotkań także pokazują, że gramy coraz lepiej. Zdrowie także dopisuje zawodnikom, a nie zawsze tak było w tym sezonie. Uważam, że w kolejnych meczach możemy grać jeszcze lepiej o dwa, trzy procent.

Przeciwnikiem Ślepska w pierwszej rundzie play–off będzie AZS AGH Kraków. Rywalizacja będzie się toczyła do trzech wygranych. Dwa pierwsze mecze, w sobotę i niedzielę, w Suwałkach. – W poprzednich dwóch sezonach na początek play–off także graliśmy z Krakowem i wygraliśmy – przypomina Winnik. – W rundzie zasadniczej raz wygraliśmy i raz przegraliśmy, ale w pucharze znowu byliśmy górą. Znamy ten zespół bardzo dobrze, bo nie ma tam większych zmian personalnych. Moim zdaniem mamy lepszy zespół i jeżeli nic nieoczekiwanego nie zdarzy się to powinniśmy awansować do kolejnej rundy.

Polskie Radio Białystok

Siatkarze Ślepska Suwałki wygraną zakończyli rundę zasadniczą

Pierwszoligowcy pokonali wicelidera rozgrywek Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:0.

Siatkarze Ślepska przegrali z tym rywalem w Pucharze Polski, jak też w pierwszym starciu w I lidze. W sobotę (17.02) zawodnicy Ślepska w trzech setach ograli będącą na 2. miejscu w tabeli Lechię. Tym samym Ślepsk Suwałki zakończył rundę zasadniczą na 3. pozycji.

– Przede wszystkim jesteśmy zadowoleni z naszej gry i tych elementów czysto siatkarskich, i ostatnich tak naprawdę tych naszych treningów, a jeszcze cieszy nas to, że nasza forma od ostatnich trzech-czterech tygodni z meczu na mecz idzie do góry. Naprawdę wszystko układa się tak, jak powinno być. No i ostatni element bardzo ważny, bez którego w żadnym sporcie nie można marzyć o zwycięstwach, mamy zdrowych wszystkich zawodników. Nie chcę wchodzić w skórę naszych przeciwników i mówić czy może przyjechali z mniejszym zaangażowaniem, bo ich miejsce było już przed tym meczem wiadome, czy może oni słabiej zagrali. My patrzymy na swoją stronę siatki. Przełamaliśmy impas Lechii Toaszów, która dwa razy z nami wygrała my też potrafimy z nimi wygrać. Wiadomo że w play-off z miejsca pierwszego czy drugiego lepiej grać, bo przez cały okre4s, do finału gra się z uprzywilejowanej pozycji. Jednak nas trzecie miejsce naprawdę zadowala patrząc na ilość urazów,, kontuzji które nas prześladowały. Widać, że pierwsza dwójka-trójka zespołów troszeczkę odcięła się od pozostałej części, zdobyła lekką przewagę. Marzeniem naszym jest powtórzenie wyniku z zeszłego roku, czyli gra w finale. Jeśli chodzi o najbliższego rywala to do trzech razy sztuka, bo przez ostatnie dwa lata dwa razy spotykaliśmy się z AGH w pierwszej rundzie play-off i tym razem też się spotkamy. Mam nadzieję, że tym razem stara maksyma nie sprawdzi się, bo oni liczą, że za trzecim razem im się uda wygrać. Znamy tego przeciwnika, graliśmy z nimi w ostatnich trzech latach myślę że 10-12 spotkań, znamy ich trenera, jego podejście. Jeżeli będziemy podążać tą ścieżką, którą w ostatnich miesiącach udaje się nam prowadzić zespół, my mamy zespół personalnie mocniejszy i powinniśmy przejść tego przeciwnika i g5ać w półfinale. (wypowiedź Wojciecha Winnika, prezesa Ślepska).

Teraz przed suwalczanami walka w play-off. Pierwszym rywalem Ślepska w tej fazie będzie AZS AGH Kraków, który po rundzie zasadniczej uplasował się na 6. pozycji.

Opracowanie: Tadeusz Moćkun

fot. Miłosz Kozakiewicz

Aktualności

Gwiazdy światowej siatkówki odwi...

Jeszcze w tym półroczu miłośnicy siatkówki z Suwałk, ale także z Białegostoku, będą mieli okazję spotkać się z dwiema gwiazdami światowej siatkówki Serbem Grbicem i Brazylijczykiem Gibą.  Ich przyjazd nad Czarną Hańczę to efekt porozumienia podpisanego przez prezesa MKS Ślepsk Suwałki Wojciecha Winnika i prezesa Zarządu Fundacji Aleja Gwiazd Siatkówki Arkadiusza Jaśkowskiego.

 

Nasze główne zadania, obok kontynuacji, rozwoju i organizacji kolejnych edycji Alei Gwiazd Siatkówki, to: zorganizowanie i budowa pierwszego na świecie, interaktywnego Muzeum Gwiazd Siatkówki; poprawa in

frastruktury obiektów sportowych dla dzieci i młodzieży; organizacja zajęć piłki siatkowej, także z wybitnymi siatkarzami; budowa obiektów sportowych i organizacja pożegnań z reprezentacją wybitnych siatkarzy nie tylko w wielkich miastach, ale także mniejszych jak Suwałki czy małych jak na przykład Milicz, gdzie od 2003 oku jest Alejka Gwiazd Siatkówki. Poprzez współpracę z klubami, ale także samorządami, organizacjami pozarządowym, mediami chcemy uczynić siatkówkę tak popularną jak piłka nożna, dyscypliną którą uprawiają dzieci, rodzice i dziadkowie, sposobem na zdrowy tryb życia i utrzymanie kondycji fizycznej w każdym wieku.

Dlaczego podpisujemy umowę ze Ślepskiem Suwałki? Bo to prężnie działający klub, oddani działacze, grono wspaniałych sponsorów. i kapitalnych kibiców, samorząd dbający o rozwój bazy sportowej w mieście, mieście w którym jest atmosfera, a wkrótce, po oddaniu do użytku nowej hali sportowo-widowiskowej będą także warunki do uprawiania i popularyzacji siatkówki na najwyższym poziomie – po podpisaniu umowy o współpracy mówił Arkadiusz Jaśkowiak, prezes Zarządu Fundacji Aleja Gwiazd Siatkówki.

 

Na owocną współpracę z Fundacją w popularyzacji i rozwoju piłki siatkowej w Suwałkach liczy też prezes Ślepska Wojciech Winnik. Mecze Ślepska pokazują, że nie tylko nad Czarną Hańczą ale i pobliskich miastach zapotrzebowanie kibiców na siatkówkę na dobrym poziomie jest duże, a może być jeszcze większe, a piłka siatkowa dyscypliną równie popularną jak piłka nożna, bowiem dla obu jest miejsce w naszym mieście.

 Dla przypomnienia, bo o tym wydarzeniu pamiętają już tylko nieliczni kibice, w końcówce lat 70-tych XX wieku w Suwałkach gościliśmy prowadzoną przez Huberta Wagnera reprezentację Polski kobiet w piłce siatkowej, która w hali OSiR zagrała mecz towarzyszki z USA.

 

Fundacja Aleja Gwiazd powstała w marcu 2017 roku i jest kontynuacją działalności, którą jej Fundatorzy – Paweł Wachowiak i Sławomir Jachimowski rozpoczęli w roku 2003 w Miliczu organizując Aleję Gwiazd Siatkówki.  Paweł Wachowiak oraz Sławomir Jachimowski, działali wcześniej i byli Fundatorami Fundacji Aleja Gwiazd Siatkówki. Wielka pasja do siatkówki, chęć aktywnej promocji piłki siatkowej oraz upowszechnianie sportu i kultury fizycznej to główne powody powstania fundacji.

Jednym z najważniejszych projektów realizowanych przez Pawła Wachowiaka i Sławomira Jachimowskiego nieprzerwanie od 2003 r. jest Aleja Gwiazd Siatkówki, będąca światowej skali imprezą siatkarską. Organizowane w niewielkim Miliczu na Dolnym Śląsku święto siatkarskie ma na celu głównie popularyzację tej dyscypliny sportu, a także przybliżenie sylwetek zasłużonych w siatkówce osób. Jest to przedsięwzięcie cieszące się wielkim zainteresowaniem entuzjastów piłki siatkowej i na stałe wpisane jest do kalendarza imprez Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

 

Od ponad dekady najlepsze siatkarki i siatkarze, trenerzy, działacze oraz mecenasi siatkówki odciskają swoje dłonie w Alei Gwiazd na milickim rynku. W ramach projektu wyróżnieni zostali między innymi: Mariusz Wlazły, Paweł Zagumny, Daniel Castellani, Andre Anastasi, Dorota Świeniewicz, Małgorzata Glinka, Gilberto de Godoy Filho – GIBA, Raul Lozano.

Po zakończeniu uroczystej ceremonii, tradycyjnie rozgrywany jest mecz reprezentacji Polski z najlepszymi drużynami świata. Spotkanie wzbudza rokrocznie wielkie emocje i gromadzi na hali kibiców nie tylko z kraju, ale i z całego świata.

W maju 2017 roku Fundacja Aleja Gwiazd zorganizowała otwarcie Alei Gwiazd Siatkówki w Katowicach.

Poza kontynuacją, rozwojem i organizacją kolejnych edycji Alei Gwiazd Siatkówki do głównych celów statutowych fundacji należą przede wszystkim:

– zorganizowanie i budowa pierwszego na świecie, interaktywnego Muzeum Gwiazd Siatkówki,

– poprawa infrastruktury obiektów sportowych dla dzieci i młodzieży,

– organizacja zajęć piłki siatkowej, także z wybitnymi siatkarzami,

– budowa obiektów sportowych,

– organizacja pożegnań z reprezentacją wybitnych siatkarzy.

 

GRAJ O ZDROWIE.PDF

Tadeusz Moćkun

Aktualności

Udany rewanż Ślepska w konfronta...

Do utrzymania 3. lokaty po rundzie zasadniczej siatkarze Ślepska Suwałki w ostatnim meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki musieli zdobyć minimum jeden punkt. Zdobyli trzy wygrywając mecz 3:0 i w ten sposób rewanżując się gościom za dwie porażki na ich parkiecie 2:3 w IV rundzie Pucharu Polski i 0:3 w 11. kolejce. W ćwierćfinale play-off (do 3. zwycięstw) suwalczanie (24 i 25.02.) podejmą AZS AGH KRaków, a Lechia – Norwida Częstochowa.

Początek meczu wyrównany, prowadzenie zmieniało się co kilka minut, raz 1-2 punktami powadził Ślepsk, a po kilku akcjach (5:7) Lechia. Przy stanie 8:7 dla Lechii gospodarze na chwilę jakby stracili oddech. Zepsuta zagrywka, zablokowany atak gospodarzy plus pewny Kamila Gutkowskiego i Lechia powadziła już 11:7, na co prosząc o przerwę zareagował trener Dima Skoryy. Nie na wiele się to zdało bowiem goście nie tylko utrzymali przewagę, ale po ataku Błońskiego z przechodzącej podwyższyli ją do 15:9. Wówczas szkoleniowiec Ślepska wpuścił na parkiet Łukasza Szarka i Ślepsk zaczął wracać do swojej gry. Po podwójnym bloku Kewina Sasaka i Adriana Hunka oraz pojedynczym Szarka, przy stanie 15:11 dla Lechii o czas poprosił szkoleniowiec gości. Po powrocie na parkiet dale jednak rządzili gospodarze, którzy po asie serwisowym Kamila Skrzypkowskiego, autowym ataku Michała Błońskiego i punkcie zdobytym po przebiciu piłki na drugą stronę przez Kacpra Gonciarza zmniejszyli stratę do jednego punktu (14:15). Po ataku po skosie Skrzypkowskiego i autowym Wiktora Musiała po przekątnej gospodarze wyszli na prowadzenie 20:18,ale cieszyli się nim tylko przez chwilę. Zepsuta zagrywka plus atak Gutkowskiego sprawiły, ze na tablicy ponownie pojawił się wynik remisowy, tym razem 20:20 i z drugą przerwę w tym secie poprosił trener Skoryy. Po wznowieniu gry zagrywki zepsuli Adam Kącki oraz Cezary Sapiński i na tablicy ponownie widniał remis, tym razem 21:21. Atak Hunka po bloku, Sasaka po skosie i ponownie Hunka z krótkiej sprawiły, że Ślepsk odskoczył rywalom na trzy punkty (24:21) i miał pierwszą piłkę setową. Szansy na zakończenie seta jednak nie wykorzystał, gdyż w siatkę zagrał Vitalij Szcztkov. Chwilę później po autowej zagrywce Gutkowskiego siatkarze Ślepska unieśli ręce w geście zwycięstwa bowiem tego seta wygrali 25:22, a w meczu objęli prowadzenie 1:0.

Set II w zasadzie bez historii. Remis na tablicy wyników pojawił się tylko dwa razy, a było to 0:0 i …1:1. Gospodarze, dzięki dobrej zagrywce, odrzucili rywali od siatki i utrudnili precyzyjne rozegranie w ataku. Gościom nie pomogły nawet zepsute zagrywki gospodarzy, a było ich aż pięć z rzędu. Ślepsk szybko uzyskał kilkupunktową przewagę i kontrolując grę konsekwentnie dążył do zakończenia seta. Ostatni punkt w tej partii goście zdobyli zmieniając wynik z 22:17 na 22:18 dla Ślepska. Ostanie zdanie należało do gospodarzy, a wynik seta na 23:18 podwyższył Cezary Sapiński, na 24:18 Kamil Skrzypkowski, a na 25:18 ustalił Łukasz Szarek. I w tym momencie było już jasne, że Ślepsk osiągnął cel minimum na to spotkanie i rundę zasadniczą zakończy na 3. miejscu.

W secie trzecim w wyjściowej szóstce Ślepska na rozegraniu Gonciarza zastąpił Vitalij Szczytkov, a w ataku Saska Wojciech Winnik. Różnica między drugim i trzecim seta była tylko taka, że goście zaczęli go od prowadzenia 1:0 i 2:1. I było to niemal wszystko na co pozwolił im Ślepsk. Niemal, bo w samej końcówce, prowadząc 24:18 gospodarze poczuli się chyba zbyt pewnie, co wykorzystali goście z Tomaszowa i obronili cztery piłki meczowe. Przy piątej nie mieli już nic do powiedzenia. Seta i mecz, plasem o blok, zakończył przyjmujący Ślepska Kamil Skrzypkowski, który został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.

Ślepsk Suwałki – Lechia Tomaszów Maz. 3:0 (25:22, 25:18, 25:22) 75: 62

Ślepsk: Hunek, Skrzypkowski, Sapiński, Sasak, Lesiuk, Gonciarz – Filipowicz (libero) oraz Szarek, Laskowski, Szczytkov, Rudzewicz, Winnik, Krupiński (libero) Lechia: Toma, Gutkowski, Neroj, Musiał, Błoński, Miniak – Ogórek (L) oraz Kącki, Janikowski, Obemeler, Frąc, Gościański

MVP meczu: Kamil Skrzypkowski (Ślepsk)

Tadeusz Moćkun

fot. Miłosz Kozakiewicz

Aktualności

Kram dołączył do grona sponsorów...

Kolejna suwalska firma dołączyła do grona sponsorów I-ligowego klubu siatkówki MKS Ślepsk Suwałki. Jest to m.in Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Kram – regionalny lider w handlu materiałami budowlanymi. Umowa z PW Kram obowiązują od 1.01.2018 r do końca czerwca 2018 r.

– Cieszę się, że do przedstawicieli suwalskiego biznesu, którzy dostrzegają i doceniają nasze wysiłki mające na celu z jednej strony popularyzację siatkówki wśród suwalczan, z drugiej ciągłe podnoszenie poziomu sportowego naszej drużyny, która już dziewiąty sezon gra w I lidze i stawia sobie za cel awans do siatkarskiej ekstraklasy, dołączyła firma  KRAM. „Razem możemy więcej” to nasze klubowe hasło możemy realizować tylko dzięki współpracy z władzami województwa, miasta, lokalnym biznesem. Jestem przekonany, że „Razem …” zrealizujemy nasz wspólny cel i damy Suwałkom drużynę piłki siatkowej mężczyzn, która grać będzie z najlepszymi w Polsce.

KRAM Suwałki

Nieważne, czy budujesz swój wymarzony dom, czy remontujesz mieszkanie – u Nas znajdziesz wszystko, czego Ci trzeba do realizacji planów – to dewiza Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Kram Krzysztof Suchocki istniejącego od 1997 r, którego prezesem jest Edyta Suchocka.

– Jak większość Polaków, tak i nasza załoga interesujemy się sportem, dopingujemy nie tylko reprezentacje Polski, ale też lokalne drużyny i postanowiliśmy wesprzeć siatkarzy Ślepska –

mówi Agnieszka Drażba-Mrówczyńska, specjalista działu marketingu i reklamy. – Na co liczymy? Na wzajemną promocję, która zaowocuje sukcesami naszym na rynku budowlanym, a Ślepska wywalczeniem wymarzonego awansu do Plus Ligi.

Pierwszy oddział został otworzony w Olecku i w krótkim czasie stał się regionalnym liderem w handlu materiałami budowlanymi. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na wysokiej jakości usługi wkrótce w Suwałkach powstała zaprzyjaźniona firma P.W. Kram sp. z o.o. , a wraz z nią sklep przy ulicy Sejneńskiej. Kram na też swoje sklepy w Gołdapi i Sejnach.

Oferuje wysokiej klasy materiały budowlane i wykończeniowe wraz z dowozem.

Tadeusz Moćkun

Aktualności

ASPI dołączyło do grona sponsor...

Kolejne suwalskie firmy dołączyły do grona sponsorów I-ligowego klubu siatkówki MKS Ślepsk Suwałki. Są to m.in  ASPI Spółka Komandytowa produkująca narzędzia dla przemysłu drzewnego i meblarskiego. Umowa z ASPI obowiązuje od 1.01.2018 r  do końca 2018 roku

– Cieszę się, że do przedstawicieli suwalskiego biznesu, którzy dostrzegają i doceniają nasze wysiłki mające na celu z jednej strony popularyzację siatkówki wśród suwalczan, z drugiej ciągłe podnoszenie poziomu sportowego naszej drużyny, która już dziewiąty sezon gra w I lidze i stawia sobie za cel awans do siatkarskiej ekstraklasy, dołączyły firmy ASPI . „Razem możemy więcej” to nasze klubowe hasło możemy realizować tylko dzięki współpracy z władzami województwa, miasta, lokalnym biznesem. Jestem przekonany, że „Razem …” zrealizujemy nasz wspólny cel i damy Suwałkom drużynę piłki siatkowej mężczyzn, która grać będzie z najlepszymi w Polsce.

– Siatkówką pasjonujemy się do ponad 20 lat, co doceniły także władze Polskiego Związku Piłki Siatkowej odznaczając nas na jubileusz 70-lecia PZPS kopią złotego medalu wywalczonego przez Polską drużynę na Igrzyskach Olimpijskich w Montrealu w roku 1976. Jesteśmy kibicami Ślepska, żyjemy siatkówką i, mając na uwadze popularyzację i dalszy rozwój tej niezwykle widowiskowej dyscypliny nad Czarną Hańczą podpisaliśmy porozumienie o wspieraniu naszego klubu, bo takim jest Miejski Klub Sportowy Ślepsk Suwałki – mówi Stanisław Szyszko, prezes ASPI.

ASPI Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp.k. powstała w 2004 roku. W branży metalowej działa od 2008 roku. producenta narzędzi dla przemysłu drzewnego i meblarskiego. Specjalizuje się w produkcji wysokiej jakości narzędzi do obróbki drewna. Do tworzenia oferowanych produktów wykorzystuje wyłącznie najlepsze surowce dostępne na rynku. W ofercie ASPI znajdują się takie narzędzia, jak m.in. piły trakowe, tarczowe i taśmowe oraz wiertła puszkowe. Oprócz tego spółka produkuje frezy, noże, w tym noże do głowic zrębkujących oraz noże do reduktorów napływów korzeniowych. Prowadzimy również sprzedaż pił z ostrzami stellitowymi oraz innych narzędzi dla branży meblarskiej.

Obok produkcji narzędzi do obróbki drewna, świadczy usługi obróbki CNC i laserowego cięcia blach i innych materiałów oraz wyważania wielopoziomowego elementów wirujących maszyn. Zajmuje się także regeneracją narzędzi dla przemysłu drzewnego i meblarskiego oraz projektowaniem elementów z blachy. W ofercie posiada ponadto szeroki wybór noży przeznaczonych do strugarek, głowic zrębkujących oraz do reduktorów napływów korzeniowych. Oprócz tworzenia narzędzi przeznaczonych do obróbki drewna, spółka zajmuje się także produkcją frezów.

Aktualności

Norwid – Ślepsk 2:3 po mec...

W czwartej ligowej konfrontacji z Norwidem Częstochowa trzecie zwycięstwo w stosunku 3:2 (2 x w Suwałkach) odniósł Ślepsk Suwałki, który na kolejkę przed zakończeniem rundy zasadniczej utrzymał 3. miejsce w tabeli i częściowo zrewanżował się częstochowianom za porażkę 1:3 na ich parkiecie w poprzednim sezonie.

Mecz od mocnego wejścia zaczęli gospodarze. Norwid, po autowej zagrywce Ślepska oraz atakach Damiana Wdowiaka i Kamila Maruszczyka szybko objął prowadzenie 3:0 i chociaż Ślepsk się starał, to dopiero zagrywka w siatkę Maruszczyka i przejście dołem Damiana Koguta dały dwa punkty gościom i pierwszy remis s tym secie 12:12. Od tego momentu gra się wyrównała, ale to siatkarze z Suwałk w roli goniących rywali byli aż do stanu 18:18. Wówczas po pojedynczym bloku Kewina Sasaka po raz pierwszy Ślepsk objął prowadzenie w secie 19:18. Walka punkt za punkt trwała do stanu 21:21, przy którym w zespole gości na zagrywkę wszedł środkowy Cezary Sapiński i, nękając gospodarzy, dotrwał na niej aż do końca seta. Dwa punkty zagrywką Sapińskiego, po jednym Kacpra Gonciarza i Sasaka dały Ślepskowi zwycięstwo w pierwszym secie 25:21 i prowadzenie w meczu 1:0.

Set drugi od pierwszej do ostatniej piłki przebiegał pod dyktando gości, którzy chwilami prowadzili różnicą nawet pięciu punktów. W roli „kata” Norwida wystąpił Kewin Sasak, który w tej partii zdobył dla Ślepska 9. punktów, w tym dwa ostanie na 24:21 i ustalający wynik seta na 25:22 i meczu na 2:0 dla gości.

Sądząc po przebiegu pierwszych dwóch partii wydawało się, że set trzeci będzie setem ostatnim. Nie był w czym duża zasługa nie tylko pewnie broniących i atakujących gospodarzy, ale także problemów z przyjęciem i kończeniem akcji nerwowo grających gości. O przewadze Norwida w tej partii świadczą jej statystyki, zaczęło się od szybkiego prowadzenia 6:1, skończyło się na 25:21, a wynik remisowy w tym secie na tablicy pojawił się tylko raz i było to … „0:0”.. Dodajmy, że pierwszy i ostatni punkt w secie dla gospodarzy to prezenty od gości, którzy zagrywając posyłali piłkę w … siatkę. Set trzeci 25:21 dla Norwida, ale w meczu to Ślepsk prowadził 2:1.

Początek czwartego seta to przebudzenie gości, którzy m.in. po punktowych atakach Kamila Skrzypkowskiego i dwóch punktach zdobytych przez blok Cezary Sapiński/Vitalij Szczytkov ze stanu 3:3 odskoczyli na 8:3 i wydawało się, że przejęli kontrolę nad setem i meczem. Norwid jednak nie załamał się. Damian Wdowiak w ataku, asy serwisowe Domikia Miarki, Mateusza Zawalskiego i błędy gości sprawiły, że gospodarze nie tylko odrobili stratę aż pięciu punktów, ale po raz pierwszy w secie objęli prowadzenie 13:11. Ślepsk walczył i nawet wrócił na prowadzenie (14:13), ale cieszył się nim tylko przez chwilę. Pewna gra blokiem i w ataku, w którym pierwsze skrzypce zaczął odgrywać Tomasz Kryński sprawiły, że Norwid ponownie objął prowadzenie, które wynosiło nawet cztery punkty (22:18), ale Ślepsk nie spasował. Przy prowadzeniu gospodarzy 24:21, po ataku Jana Lesiuka i potrójnym bloku goście obronili dwa setbole. Przy trzecim niestety nie dali rady, a wynik seta obijając potrójny blok Ślepska, na 25:23 i meczu na 2:2 ustalił Kryński.

W piątym secie wydawało się, ze w Częstochowie potwierdzi się siatkarskie porzekadło mówiące, że kto prowadząc 2:0 nie wygrywa meczu 3:0, to przegrywa 2:3. Po wyrównanym początku, przy stanie 4:4, gospodarzom urosły skrzydła. Po zagrywce gości w siatkę i bloku gospodarze objęli prowadzenie 6:4 i o czas poprosił trener Skoryy. Po wznowieniu gry na 7:4 dla Norwida podwyższył Kryński, ale właśnie w tym momencie Ślepsk wrócił do gry. Atak Lesiuka po prostej, w aut Adama Smolarczyka, blok Ślepska i atak Sasaka po bloku sprawiły, że zespoły zmieniały strony boiska, ale w tym momencie to Ślepsk prowadził 8:7. Gospodarze nie odpuszczali, ale jedyne co udawało się im osiągnąć to remisy 8:8, 11:11 i 12:12. Wówczas, po długiej wymianie, atakiem po bloku 13. punkt dla Ślepska zdobył Sasak i o czas poprosił trener Radosław Panas. Po wznowieniu gry na 14:12 dla Ślepska blokiem podwyższyli Kamil Skrzypkowski i Łukasz Rudzewicz. Norwid odpowiedział atakiem Adama Smolarczyka po prostej, ale po chwili to goście podnieśli w górę ręce w geście zwycięstwa. A dała je autowa zagrywka Tomasza Kryńskiego. Set zatem 15:13 i mecz 3:2 dla Ślepska.

– Ten mecz powinniśmy wygrać 3:0 albo 3:1. Dlaczego wygraliśmy tylko 3:2 będę mógł odpowiedzieć dopiero po obejrzeniu meczu i jego dokładnej analizie. Ważne że wygraliśmy, zdobyliśmy dwa punkty, które dają nam pewność, że do play-off wystartujemy z pierwszej czwórki. Do utrzymania trzeciej lokaty bez oglądania się na wynik meczu Krispolu w Nysie potrzebujemy w spotkaniu z Lechią jednego punktu – po meczu mówił Dima Skoryy, trener Ślepska.

ES Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki 2:3 (21:25, 22:25, 25:21, 25:23, 13:15)    

Norwid: Maruszczyk, Zawalski, Nowosielski, Mucha, Kogut, Wdowiak – Zieliński (libero) oraz Miarka, Kraś, Kryński, Smolarczyk

Ślepsk: Lesiuk, Skrzypkowski, Rudzewicz, Sapiński, Gonciarz – Filipowicz (libero) oraz Laskowski, Szczytkov, Winnik

Pozostałe wyniki 21.kolejki, 10.02.

Olimpia Sulęcin – SMS PZPS Spała  2:3 (25:21, 25:13, 24:26, 23:25, 5:15) 

Lechia Tomaszów Maz. – AZS Częstochowa  1:3 (24:26, 25:16, 21:25, 24:26)                      

Krispol Września – KPS Siedlce 3:0 (25:21, 28:26, 26:24)                  

AZS AGH Kraków – Stal Nysa  3:0 (25:18, 25:22, 25:20)         

Aqua Zdrój Wałbrzych – TSV Sanok 3:0 (26:24, 25:14, 26:24)

Tabela:

1

AZS Częstochowa

21

48

55:27

1914:1750

2

Lechia Tomaszów Mazowiecki

21

46

54:26

1881:1689

3

MKS Ślepsk Suwałki

21

42

52:33

1919:1818

4

APP Krispol Września

21

40

50:36

1924:1874

5

AZS AGH Kraków

21

37

44:36

1824:1768

6

AZS PWSZ Stal Nysa

21

35

43:36

1827:1706

7

Exact Systems Norwid Częstochowa

21

35

43:39

1829:1798

8

TSV Sanok

21

29

40:45

1865:1909

9

KPS Siedlce

21

28

37:40

1757:1746

10

MKS Aqua Zdrój Wałbrzych

22

23

35:49

1809:1938

11

Olimpia Sulęcin

21

  9

15:57

1462:1716

12

SMS PZPS Spała

22

  9

19:63

1638:1937

Zestaw par 22. kolejki, 17.02.

Ślepsk Suwałki – Lechia Tomaszów Maz. g. 16:00  

TSV Sanok – AZS AGH Kraków                

Stal Nysa – Krispol Września                       

KPS Siedlce – Norwid Częstochowa                       

AZS Częstochowa – Olimpia Sulęcin

Aqua Zdrój Wałbrzych – SMS PZPS Spała 3:0 (25:20, 25:18, 25:23) – rozegrany awansem

Tadeusz Moćkun

Aktualności

Z Norwidem po raz czwarty, cieka...

Dwa zwycięstwa (oba w Suwałkach po 3:2) i porażka w Częstochowie 1:3 to dotychczasowy bilans I-ligowych spotkań Exact Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki. Jak będzie w sobotę? Bez wątpienia ciężko. Oba zespoły potrzebują bowiem punktów: Norwid – jednego, żeby znaleźć się w ósemce i zagrać w play-off, Ślepsk dwóch aby, bez oglądania się na Krispol, w play-off wystartować z trzeciego miejsca.

W tej kolejce, przedostatniej w rundzie zasadniczej, oczy kibiców zwrócone będą także na Tomaszów Mazowiecki, gdzie prowadząca w tabeli Lechia podejmie wicelidera AZS Częstochowa, a także na Wrześnie, w której walczący o utrzymanie się w czołowej czwórce tamtejszy Krispol zmierzy się ze z KPS Siedlce, znajdującym się o „krok” nad przepaścią (play-out).

– Norwid to dziś zespół zdecydowanie mocniejszy niż przed rokiem, a jest to efekt pracy trenera Radosława Panasa i wzmocnień, jakich dokonano w tym klubie. Siłą tej drużyn jest także przywiązanie zawodników, którzy siatkarskie ostrogi zdobywali w Norwidzie i Częstochowie, do tego klubu i miasta. Nie ma co ukrywać, dla nas będzie to trudny mecz i żeby zdobyć punkty, a w tym spotkaniu chcemy przypieczętować swój awans do play-off z trzeciej pozycji, musimy zagrać tak mądrze i skutecznie, jak zagraliśmy w pierwszym i czwartym secie spotkania z Krispolem. Nie ulega wątpliwości, że gospodarze nam tego nie ułatwią, a wręcz przeciwnie, że chcą od początku narzucić swój styl gry, odrzucić nas od siatki, zmusić do popełniania błędów. Jedziemy do Częstochowy zmobilizowani, gotowi do walki nie tylko o każdy punkt, ale o każdą piłkę, nawet taką, która dla kibiców i rywali, ale nie dla nas, wydawać się może piłką straconą – twierdzi Mateusz Kuśmierz, drugi trener Ślepska.

Cytowany przez portal siatka.org trener częstochowskiej ekipy Radosław Panas po derbach z AZS-em, a przed spotkaniem ze Ślepskiem mówiłł: „Patrząc w tabelę, cały czas brakuje nam jednego punktu, by być w ósemce i mieć już zagwarantowany play-off. Będziemy się chcieli jak najszybciej odbudować. Następny mecz ze Ślepskiem Suwałki u siebie, także trzeba będzie tutaj dobrze potrenować i zagrać dużo lepiej .

„Dziennik zachodni” w częstochowskim wydaniu tak zapowiada sobotni mecz, ale uwagę kibiców zwracamy na akapit zaznaczony przez nas kolorem czerwonym:

„Dla zespołu EXACT SYSTEMS będzie to ostatni mecz w rundzie zasadniczej, do którego podejdą w roli gospodarza. W tabeli I Ligi Siatkówki Mężczyzn EXACT SYSTEMS Norwid Częstochowa zajmuje 7. miejsce z 34 punktami na koncie. Drużyna z Suwałk ma sześć punktów mniej, co plasuje ją na 9. miejscu. W ostatniej kolejce Norwid przegrał w derbach Częstochowy z AZS 3:0. Ślepsk natomiast, po bardzo zaciętym pojedynku, pokonał we własnej hali Krispol Wrześnię 3:2.”

Jaka jest prawda pokazuje zamieszczona niżej tabela:

Zestaw par 21.kolejki, 10.02.

Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki 17:00

Olimpia Sulęcin – SMS PZPS Spała

Lechia Tomaszów Maz. – AZS Częstochowa

Krispol Września – KPS Siedlce

AZS AGH Kraków – Stal Nysa

Aqua Zdrój Wałbrzych – TSV Sanok

Tabela:

1

Lechia Tomaszów Mazowiecki

20

46

53:23

1787:1596

2

AZS Częstochowa

20

45

52:26

1829:1656

3

MKS Ślepsk Suwałki

20

40

49:31

1810:1712

4

APP Krispol Września

20

37

47:36

1845:18 02

5

AZS PWSZ Stal Nysa

20

35

43:33

1767:1631

6

AZS AGH Kraków

20

34

41:36

1749:1707

7

Exact Systems Norwid Częstochowa

20

34

41:36

1723:1690

8

TSV Sanok

20

29

40:42

1803:1832

9

KPS Siedlce

20

28

37:37

1686:16 67

10

MKS Aqua Zdrój Wałbrzych

21

20

32:49

1732:1876

11

Olimpia Sulęcin

20

  8

13:54

1360:1616

12

SMS PZPS Spała

21

  7

16:61

1537:1835

Zestaw par 22. kolejki, 17.02.

Ślepsk Suwałki – Lechia Tomaszów Maz. g. 16:00  

TSV Sanok – AZS AGH Kraków

Stal Nysa – Krispol Września

KPS Siedlce – Norwid Częstochowa                       

AZS Częstochowa – Olimpia Sulęcin

Aqua Zdrój Wałbrzych – SMS PZPS Spała 3:0 (25:20, 25:18, 25:23) – rozegrany awansem

Aktualności

Biało-niebieski Tłusty Czwartek!...

Nasza dzisiejsza akcja z naszym sponsorem Cymesem. Pączki przed tłustym czwartkiem pieczone przez naszych zawodników trafiły ,jako niespodzianka  do dzieci przebywających w Placówce Opiekuńczo – Wychowawczej w Suwałkach przy MOPR.

Przed tłustym czwartkiem zawodnicy MKS Ślepsk Suwałki zamienili się w cukierników. W Domu Chleba wraz z naszym sponsorem PPH Cymes smażyli pączki , które jako niespodzianka trafiły do Placówki Opiekuńczo – Wychowawczej w Suwałkach przy MOPR.

Aktualności

Ślepsk – Krispol 3:2 – tradycji ...

Pierwszy punkt w meczu Ślepska z APP Krispol potrójnym blokiem zdobyli gospodarze i kibice odebrali to jako dobry znak, prognostyk zwycięstwa. Ślepsk wygrał, ale zwycięstwo nie przyszło łatwo, bo aż po pięciu setach. Ale taka jest historia spotkań tych drużyn w Suwałkach. To piąty mecz, a czwarty wygrany przez Ślepsk … 3:2 (w ub. roku było 3:1 dla suwalczan).
– Spodziewaliśmy się, że bezie to trudny mecz i takim był w rzeczywistości – po spotkaniu mówił Kewin Sasak, atakujący Ślepska, MVP sobotniego meczu. . – Byliśmy przygotowani na walkę o każdą piłkę. Chcieliśmy zdobyć trzy punkty, nie wyszło, mamy dwa i z tego też trzeba się cieszyć. Zwycięstwo to efekt wysiłku całej drużyny. To dzięki wsparciu kolegów zostałem po raz trzeci w sezonie wybrany na MVP spotkania. Oczywiście, że się cieszę z wyróżnienia, ale jeszcze bardziej ze zwycięstwa i dwóch punktów, które na dwie kolejki przez zakończeniem rundy, umocniły nas na trzecim miejscu w tabeli. O meczu z Krispolem trzeba już zapomnieć, a zacząć myśleć o najbliższym spotkaniu z Norwidem w Częstochowie. Tam też nie będzie spacerku, twarda, męska walka o każą piłkę, każdy punkt. I na to jesteśmy przygotowani.
W zasadzie w każdym secie, nawet pierwszym i czwartym secie, wygranych przez suwalczan po 25:21, trwała wymiana siatkarskich ciosów, a o końcowym wyniku przesądzała końcówka partii.
W pierwszym secie goniącym wynik był Krispol. Gospodarzom udawało się odskoczyć na 2-3 punkty (8:5, 17:14), ale goście natychmiast odrabiali straty i gra zaczynała się od nowa.
Przełom nastąpił po przerwie jaką przy prowadzeniu Ślepska 17:16 wziął trener Dima Skoryy. Dwa punkty(w tym as serwisowy) Kamila Skrzypkowskiego i trzeci Jana Lesiuka pozwoliły Ślepskowi odskoczyć od rywali na cztery punkty (20:16), ale podopieczni Marianan Kardasa jeszcze raz poderwali się do walki i, na chwilę, zmniejszyli stratę do jednego punktu. Przy wyniku 20:19 atak rywali zatrzymał potrójny blok Ślepska Sasak/Rudzewicz/Lesiuk, a dugi punkt atakiem po prostej w aut na konto gospodarzy dopisał Mateusz Jasiński i na tablicy wyników po stonie Ślepska wyświetliła się cyfra „22”, a po stronie Krispolu „19”. Wprawdzie atakiem po przekątnej Patyk Napiórkowski zmniejszył straty gości do dwóch punktów (22:20), ale Jasiński psując zagrywkę, a Wojciech Kaźmierczak atakując daleko w aut dali Ślepskowi pierwszą piłkę setową. Dwa ostanie punkty w secie zdobył atakujący Ślepska Kewin Sasak. Najpierw psując zagrywkę „obronił” setbola, ale w następnej, atakiem po przekątnej, ustalił wynik seta na 25:21 i meczu na 1:0 dla Ślepska.
Początek drugiego seta należał do gospodarzy, którzy prowadzili aż do stanu 10:7. Wówczas dwa asy serwisowe Krzysztofa Antosika i punktowe ataki Napiórkowskiego dały gościom prowadzeni 11:10. Walka punkt za punkt trwała do stanu 14:14, ;przy którym trzy błędy gospodarzy i punktowa zagrywka gości ponownie dały im prowadzenie, ale już 19:14, a po chwili 20:15. To był sygnał dla gospodarzy do odrabiania strat i po bloku Cezarego Sapińskiego z Kamilem Skrzypkowskim Ślepsk doprowadził do remisu 24:24. Krispol trzykrotnie miał w górze piłkę setową i cztery razy skutecznie bronili się gospodarze. Piątej obronić już nie zdołali i, po autowym ataku po skosie Sasaka, Krispol wygrał seta 29:27 i doprowadził do remisu w meczu 1:1.
Marzenia Ślepska o zdobyciu trzech punktów prysły w secie trzecim, po którym nadzieje na pierwsze zwycięstwo w Suwałkach i komplet punktów ożyły w drużynie z Wrześni.
Wprawdzie pierwszy punkt w tym secie i to dla Krispolu zagrywką w siatkę zdobył przyjmujący gospodarzy Kamil Skrzypkowski, ale Ślepsk odrobił straty i nawet objął prowadzenie, którym cieszył się dosłownie przez kilka minut, bo do stanu 5:3. Od tego momentu role się odwróciły. To gospodarze musieli gonić wynik i odrabiać 1-2 punktowe straty. Przy po ataku Lesiuka i dwóch punktach Sasaka Ślepsk z 19:20 wyciągnął na 22:20 wydawało się, że ten set zakończy się wygraną gospodarzy. To oni, po bloku na Doboszu, mieli pierwszą, a po ataku Skrzypkowskiego drugą piłkę setową (24:23 i 25:24). Niewykorzystane sytuacje zemściły się. Goście odrobili straty, a po ataku Sasaka po antence mieli pierwszego setbola. I go wykorzystali, a wynik seta na 27:25 i meczu na 2:1 dla Krispolu ustalił Jędrzej Maćkowiak.
W secie czwartym od początku warunki dyktowali gospodarze, ale nie udawało się im uzyskać przewagi większej niż 1-2 punkty. Po raz ostatni w tym secie Krispol wyciągnął na remis po ataku Artura Pasińskiego na 15:15, przy którym prowadzenie dla Ślepska 17:15 dały atak Vitalija Szczytkova z drugiej i as serwisowy Cezarego Sapińskiego. Prowadzenie 24:20 i pierwszą piłkę setową dał Ślepskowi atak Skrzypkowskiego z drugiej linii. Po autowej zagrywce Lesiuka i wyniku 24:21 o czas porosił trener gospodarzy. A po wznowieniu gry, już w pierwszej akcji, Skrzypkowski, obijając blok rywali, ustalił wynik seta na 25:21 dla Ślepska i meczu na 2:2.
W secie piątym goście prowadzili tylko 2:0 i 3:2, a później gonili wynik. I skutecznie robili to do stanu 14:14 odrabiając 2-3 punktowe straty. Pierwszego meczbola Ślepsk miał przy prowadzeniu 14:13, ale goście, po ataku Dobosza, zdołali go obronić. Drugą piłkę meczową gospodarzom dał atak Sasaka po przekątnej, a w następnej akcji ten sam zawodnik zagrywką odrzucił rywali od siatki, a po chwili atakiem z drugiej linii ustalił wynik seta na 16:14 i meczu na 3:2 dla Ślepska.
Na dwie kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej przewaga trzeciego w tabeli Ślepska nad czwartym Krispolem wzrosła z dwóch do trzech punktów, a nad zajmującą piątą lokatę Stalą Nysa do 5 pkt..
Ślepsk Suwałki – Krispol Września 3 : 2 (25:21, 27:29, 25:27, 25:21, 16:14)
Ślepsk: Lesiuk, Sasak, Rudzewicz, Hunek, Gonciarz, Skrzypkowski – Filipowicz (libero) oraz Laskowski, Szczytkov, Sapiński
Krispol: Antosik, Dobosz, Jasiński, Kaźmierczak, Maćkowiak, Napiórkowski – Wroniecki (libero) oraz Pachocki, Troczyński, Pasiński, Narowski,
MVP meczu: Kevin Sasak
Pozostałe wyniki 20. kolejki :
KPS Siedlce – AZS AGH Kraków  0 : 3 (19:25, 22:25, 21:25)
Stal Nysa – Aqua Zdrój Wałbrzych 3 : 1 (25:16, 25:17, 21:25, 25:11)
AZS Częstochowa – Norwid Częstochowa  3 : 0  (25:19, 25:18, 25:19)
Olimpia Sulęcin – Lechia Tomaszów Maz. 0 : 3 (21:25, 20:25, 18:25)
SMS PZPS Spała – TSV Sanok 2:3 (25:19, 16:25, 25:21, 25:27, 25:27, 13:15)
Tabela:
1
Lechia Tomaszów Mazowiecki
20
46
53:23
1787:1596
2
AZS Częstochowa
20
45
52:26
1829:1656
3
MKS Ślepsk Suwałki
20
40
49:31
1810:1712
4
APP Krispol Września
20
37
47:36
1845:18 02
5
AZS PWSZ Stal Nysa
20
35
43:33
1767:1631
6
AZS AGH Kraków
20
34
41:36
1749:1707
7
Exact Systems Norwid Częstochowa
20
34
41:36
1723:1690
8
TSV Sanok
20
29
40:42
1803:1832
9
KPS Siedlce
20
28
37:37
1686:16 67
10
MKS Aqua Zdrój Wałbrzych
20
20
32:49
1732:1876
11
Olimpia Sulęcin
20
  8
13:54
1360:1616
12
SMS PZPS Spała
21
  7
16:61
1537:1835
Zestaw par 21.kolejki, 10.02.
Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki 17:00
Olimpia Sulęcin – SMS PZPS Spała
Lechia Tomaszów Maz. – AZS Częstochowa
Krispol Września – KPS Siedlce
AZS AGH Kraków – Stal Nysa
Aqua Zdrój Wałbrzych – TSV Sanok
Zestaw par 22. kolejki, 17.02.
Ślepsk Suwałki – Lechia Tomaszów Maz. g. 16:00
TSV Sanok – AZS AGH Kraków
Stal Nysa – Krispol Września
KPS Siedlce – Norwid Częstochowa
AZS Częstochowa – Olimpia Sulęcin
Aqua Zdrój Wałbrzych – SMS PZPS Spała 3:0 (25:20, 25:18, 25:23) – rozegrany awansem
fot. Katarzyna Maliszewska
Aktualności

Ślepsk – Krispol i derby Częstoc...

Wprawdzie 20. kolejkę spotkań I ligi siatkarzy zainauguruje piątkowy mecz KPS Siedlce – AZS AGH Kraków, ale nie to spotkanie a sobotnie mecze 3 i 4. drużyny czyli Ślepska Suwałki z Krispolem Września i derby Częstochowy skupiać będą uwagę kibiców.

 

W Suwałkach Ślepsk zrobi wszystko, żeby zrewanżować się za przegraną 1:3 we Wrześni, po której zaprzyjaźnione z Krispolem media krzyczały, że „Pomarańczowy huragan zmiótł Suwałki…”. Faktem jest, że był to  mecz na szczycie, a zwycięstwo gospodarzy sprawiło, że to oni po 9. kolejce zasiedli na fotelu lidera, spychając z niego na drugą lokatę Ślepsk.

 

Wówczas wrześnianie po raz 7. w historii swoich występów w I lidze objęli prowadzenie w tabeli i po raz pierwszy utrzymali się na niej dłużej niż przez jedną kolejkę, bowiem tym razem liderowali przez dwie kolejki (9 i 10.).

 

Teraz Ślepsk zajmuje 3., a Krispol 4. lokatę, a zespoły dzielą tylko i aż dwa punkty. Zwycięstwo Ślepska 3:0 lub 3:1 umocni suwalski zespół na trzecim miejscu.

 

– Wiemy o co gramy i zrobimy wszystko, żeby komplet punktów został w Suwałkach – deklaruje Adrian Hunek, kapitan Ślepska. – Kluczem będzie odważna nasza zagrywka i dobre przyjęcie zagrywek rywali. Właśnie mocny serwis i dobre przyjęcie to największe atuty Krispolu.

 

– Wprawdzie w porównaniu z ubiegłym sezonem, w którym grałem we Wrześni zespół ten zmienił nie tylko trenera ale i ponad połowę składu, ale najmocniejsze p zostały – dodaje rozgrywający Ślepska Vitalij Szczytkov. – To przyjmujący Damian Dobosz (MVP meczu z nami we Wrześni – dop. wł.) i Mateusz Jasiński, atakujący Marccin Iglewski, środkowi oraz libero Michał Wroniecki. Ale na pozostałych też trzeba uważać, bo każdy z nich ma duży potencjał.

 

Nie ulega wątpliwości, że będzie to mecz trudny dla siatkarzy Ślepska i emocjonujący dla kibiców gospodarzy. I właśnie na ich gorący doping liczą trenerzy i zawodnicy Ślepska.

 

Tak było w 9. kolejce

Krispol Września – Ślepsk Suwałki  3:1 (25:20, 25:21, 20:25, 25:22)

APP Krispol: Antosik, Iglewski, Dobosz, Jasiński, Kaźmierczak, Maćkowiak – Wroniecki (libero) oraz Narowski, Pachocki, Pasiński, Napiórkowski
MKS Ślepsk: Laskowski, Szczytkov, Skrzypkowski, Sasak, Rudzewicz, Sapiński – Filipowicz (libero) oraz Szarek, Lesiuk, Hunek, Winnik, Gonciarz i Krupiński (libero)

 

A w historii będzie to 10. I-ligowa konfrontacja tych drużyn. , a 5. w Suwałkach gdzie gospodarze wygrali dotychczas wszystkie cztery mecze ( 3 x po 3:2 i raz 3:1).

 

Sobotni mecz poprowadzi dwójka arbitrów z okręgu śląskiego: Grzegorz Skowroński (I) i Marek Krupski (II), a kwalifikatorem będzie Zbigniew Tadej z Łodzi.

 

Zestaw par 20. kolejki (3.02.18):

Piątek, 2.02.

KPS Siedlce – AZS AGH Kraków  2.02. g. 18:00

Sobota, 3.02.

Ślepsk Suwałki – Krispol Września g. 16:00

Stal Nysa – Aqua Zdrój Wałbrzych g. 17:00

AZS Częstochowa – Norwid Częstochowa  g. 17:00

Olimpia Sulęcin – Lechia Tomaszów Maz. g. 17:00

SMS PZPS Spała – TSV Sanok 2:3 (25:19, 16:25, 25:21, 25:27, 25:27, 13:15) – rozegrany awansem

 

Tabela:

 

  1  Lechia Tomaszów Mazowiecki 19 43 50:23 1712:1481
  2  AZS Częstochowa 19 42 49:26 1744:1639
  3  MKS Ślepsk Suwałki 19 38 46:29 1687:1602
  4  APP Krispol Września 19 36 45:33 1729:1682
  5  Exact Systems Norwid Częstochowa 19 34 41:33 1667:1614
  6  AZS PWSZ Stal Nysa 19 32 40:32 1671:1562
  7  AZS AGH Kraków 19 31 38:36 1674:1644
  8  TSV Sanok 20 29 40:42 1803:1831
  9  KPS Siedlce 19 28 37:34 1664:1588
10  MKS Aqua Zdrój Wałbrzych 20 20 31:46 1663:1779
11  Olimpia Sulęcin 19   8 13:51 1301:1541
12  SMS PZPS Spała 21   7 16:61 1539:1836

 

Zestaw par 21.kolejki, 10.02.

Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki

Olimpia Sulęcin – SMS PZPS Spała

Lechia Tomaszów Maz. – AZS Częstochowa

Krispol Września – KPS Siedlce

AZS AGH Kraków – Stal Nysa

Aqua Zdrój Wałbrzych – TSV Sanok

 

Zestaw par 22. kolejki, 17.02.

Ślepsk Suwałki – Lechia Tomaszów Maz. g. 16:00  

TSV Sanok – AZS AGH Kraków

Stal Nysa – Krispol Września

KPS Siedlce – Norwid Częstochowa

AZS Częstochowa – Olimpia Sulęcin

Aqua Zdrój Wałbrzych – SMS PZPS Spała 3:0 (25:20, 25:18, 25:23) – rozegrany awansem

Aktualności

Transmisja meczu MKS Ślepsk Suwa...

Już w najbliższą sobotę o godz 16:00 rozpocznie się mecz MKS Ślepsk Suwałki – App Krispol Września. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na suwalską halę OSiR, a tych którzy nie mogą być z nami w tym ważnym dniu zapraszamy przed telewizory, monitory lub ekrany telefonów!!

link: https://www.youtube.com/channel/UC8j1T6aCYAOLl6aU-Sj7wsQ/live

 Transmisja LIVE

Aktualności

Kalendarz MKS Ślepsk Suwałki

    Kibicu!! Bezpośrednio przed sobotnim meczem oraz w trakcie jego trwania, będzie można nabyć niepowtarzalne egzemplarze kalendarza MKS Ślepsk Suwałki. Po meczu zawodnicy z przyjemnością zostawią Wam autograf na stronie ze swoim zdjęciem, a w przyszłości  być może któryś z nich wyda znaną na całym świecie książkę, która stanie się bestsellerem i będziecie bogaci 🙂

Koszt kalendarza to jedynie 20zł.

Aktualności

19 kolejka już w najbliższy week...

Wyniki i pary 19. kolejki:

Piątek, 26.01.

Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 3 : 0 (25:22, 25:22, 27:25)

TSV Sanok – Stal Nysa 3 : 1 (25:19, 25:19, 26:28, 25:18)

Sobota, 27.01.

Lechia Tomaszów Maz. – SMS PZPS Spała 3 : 0 (25:19, 25:15, 25:22)

Norwid Częstochowa – Olimpia Sulęcin 3 : 0 (25:19, 25:18, 25:18)

Aqua Zdrój Wałbrzych – KPS Siedlce 3 : 0 (25:22, 25:21, 25:22)

Niedziela, 28.01.

Krispol Września – AZS Częstochowa 2 : 3 (25:21, 25:19, 15:25, 24:26, 13:15)

Tabela:

1 Lechia Tomaszów Mazowiecki 19 43 50:23 1712:1481
2 AZS Częstochowa 19 42 49:26 1744:1639
3 MKS Ślepsk Suwałki 19 38 46:29 1687:1602
4 APP Krispol Września 19 36 45:33 1729:1682
5 Exact Systems Norwid Częstochowa 19 34 41:33 1667:1614
6 AZS PWSZ Stal Nysa 19 32 40:32 1671:1562
7 AZS AGH Kraków 19 31 38:36 1674:1644
8 TSV Sanok 20 29 40:42 1803:1831
9 KPS Siedlce 19 28 37:34 1664:1588
10 MKS Aqua Zdrój Wałbrzych 20 20 31:46 1663:1779
11 Olimpia Sulęcin 19 8 13:51 1301:1541
12 SMS PZPS Spała 21 7 16:61 1539:1836

Zestaw par 20. kolejki (3.02.18):

Piątek, 2.02.

KPS Siedlce – AZS AGH Kraków 2.02. g. 18:00

Sobota, 3.02.

Ślepsk Suwałki – Krispol Września g. 16:00

Stal Nysa – Aqua Zdrój Wałbrzych g. 17:00

AZS Częstochowa – Norwid Częstochowa g. 17:00

Olimpia Sulęcin – Lechia Tomaszów Maz. g. 17:00

SMS PZPS Spała – TSV Sanok 2:3 (25:19, 16:25, 25:21, 25:27, 25:27, 13:15) – rozegrany awansem

Zestaw par 21.kolejki, 10.02.

Norwid Częstochowa – Ślepsk Suwałki

Olimpia Sulęcin – SMS PZPS Spała

Lechia Tomaszów Maz. – AZS Częstochowa

Krispol Września – KPS Siedlce

AZS AGH Kraków – Stal Nysa

Aqua Zdrój Wałbrzych – TSV Sanok

Zestaw par 22. kolejki, 17.02.

Ślepsk Suwałki – Lechia Tomaszów Maz. g. 16:00

TSV Sanok – AZS AGH Kraków

Stal Nysa – Krispol Września

KPS Siedlce – Norwid Częstochowa

AZS Częstochowa – Olimpia Sulęcin

Aqua Zdrój Wałbrzych – SMS PZPS Spała 3:0 (25:20, 25:18, 25:23)

Aktualności

Ślepsk nagrodzony ”Za wielkie se...

          Jubileusz 25-lecia działalności świętuje działająca przy prowadzonej przez Salezjanów Księdza Bosko parafia pw. Matki Bożej Miłosierdzia Salezjańska Organizacja Sportowa SALOS w Suwałkach, z którą od 2014 roku ściśle współpracuje MKS Ślepsk Suwałki. Wśród wyróżnionych medalem „Za wielkie serce, którym jesteśmy obdarowywani każdego dnia” znaleźli się MKS Ślepsk Suwałki oraz Wojciech Winnik, Adrian Hunek, Vitalij Szczytkov, Andrzej Sawicki, Wojciech Śliwowski oraz były zawodnik Ślepska Krzysztof Andrzejewski.

– Współpraca naszej organizacji ze Ślepskiem trwa od 2014 roku, a pierwszą osobą z klubu, która się z nami związała był Wojciech Winnik, wówczas zawodnik, który podjął se prowadzenia treningów z naszymi dziewczętami. W jego ślady poszli także Krzysiek Andrzejewski, Adrian Hunek, Vitalij Szczytkov, Andrzej Sawicki czy Wojtek Śliwowski. Wspierali nas także prezesi Ślepska: Józef i Michał Wiszniewski, a ich dzieło kontynuuje aktualny prezes MKS Ślepsk Wojciech Winnik. Wszyscy wymienieni mają swój wielki wkład nie tylko w sukcesy sportowe, ale także w to, co jest w nasz3j działalności najważniejsze: w wychowanie dzieci i młodzieży przez sport. Każde dziecko, każdy młody człowiek ma swego sportowego idola. Dla naszych siatkarek takim idolem są siatkarze Ślepska Suwałki, którzy zawsze znajdą czas na spokojną rozmowę, pomogą w rozwiązaniu codziennych problemów, ale także swoim przykładem, pracowitością i wiedzą wskazują młodzieży drogę na ligowe parkiety. A klub? Klub wspiera nas rzeczowo przekazując sprzęt, za który serdecznie dziękujemy – mówił Dariusz Ułanowicz, od 2011 prezes SL SALOS Suwałki.

Założycielem suwalskiego SALOS-u i jego pierwszym prezesem był ksiądz Andrzej Kurso, który był także katechetą w ówczesnym Zespole Szkół Technicznych. Pierwszą sekcją była sekcja piłki nożnej, a trenerem piłkarz Wigier Marek Krzywicki. Ksiądz Kurso pracował w Suwałkach w latach 1982 (to w tym roku założono SL SALOS) – 1993. Kolejni prezesi to: Andrzej Turowski (1993-2003), Stanisław Zaborowski (2003-2006), Mirosław Hartung (2006-2011), a od 2011 roku do dnia dzisiejszego organizacją kieruje Dariusz Ułanowicz.
W minionych 25-latach w SALOS-ie w sekcjach piłki nożnej, futsalu, koszykówki, siatkówki, tenisa stołowego sport uprawiało ponad 10.000 dzieci i młodzieży. Lista sukcesów, tych na arenach krajowych, ale także zagranicznych jest ta długa, ze nie sposób jej wymieniać. A są na niej m.in. tytuły mistrzów, wicemistrzów i brązowych medalistów europejskich i światowych igrzysk salezjańskich. Ale nie medale, a wychowanie w duchu poszanowania dla drugiego człowieka było, jest i pozostaje najważniejszym zadaniem stawianym przed młodymi sportowcami przez władze SL SALOS.
Najbardziej zaangażowani w działanie i współpracę z SL SALOS odznaczani zostali medalami 25-lecia SL SALOS Suwałki, na których wyryto logo organizacji oraz napis „Za Wielkie Serce, którym jesteśmy obdarowywani każdego dnia”

– Ten medal dla mnie jako Wojciecha Winnika człowieka i prezesa MKS Ślepsk Suwałki – to wielkie wyróżnienie, ale także zobowiązanie do dalszej współpracy i wspierania SALOS-u. – Promocja piłki siatkowej wśród suwalczan, tych młodych i tych starszych to jedno ze statutowych zdań naszego klubu. Będziemy zatem kontynuowali współpracę z SALOS-em, kładąc nacisk nie tylko na rozwój sportowy, ale przede wpajanie młodzieży, że do sukcesu w sporcie i życiu dochodzi się ciężką pracą połączonymi z szacunkiem dla rywala i dla siebie, że dobry sportowiec to przede wszystkim dobry Człowiek – podsumowuje W. Winnik.
Trenerom i sportowcom SL SALOS w rozpoczętym drugim 25-leciu życzymy jeszcze większych sukcesów, działaczom jeszcze liczniejszych sponsorów, a kibicom sportowych emocji na imprezach sportowych organizowanych przez SL SALOS Suwałki.

Tadeusz Moćkun, fot. Aleksandra Bieryło

Aktualności

Ślepsk zrewanżował się AGH za po...

   Trzy sety i trzy punkty taki był cel siatkarzy Ślepska Suwałki na piątkowy mecz z AGH Kraków, z którym suwalczanie w pierwszej rundzie pod Wawelem przegrali 1:3. Teraz Ślepsk wygrał 3:0, a najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został libero Ślepska Jakub Krupiński. Dla 19-latka był to debiut w wyjściowej szóstce. Świetny mecz rozegrał także o rok starszy Mateusz Laskowski. 

Kubuś lub Piorun, bo takie boiskowe pseudonimy ma Jakub Krupiński i Laska czyli przyjmujący Mateusz Laskowski pokazali, że warto w nich inwestować, stawiać nawet w najtrudniejszych momentach, a takich w tym meczu Ślepsk miał kilka. Ale wkład w zwycięstwo mieli wszyscy zawodnicy gospodarzy. W przeciwieństwie do przegranego w środę 1:3 meczu z Aqua-Zdrój Wałbrzych, tym razem wszyscy wchodzący na parkiet wnosili do gry Ślepska coś nowego, mobilizującego kolegów i deprymującego rywali.  

Cieszę się, ze wreszcie miałem ten pierwszy raz, że zagrałem od początku do końca – mówi Jakub Krupiński. – Cieszę się, że okazałem się przydatny. To tylko motywuje do jeszcze cięższej pracy. 

Robiłem swoją robotę – kwituje Mateusz Laskowski, którego zagrywki w końcówkach pierwszego i trzeciego seta przechyliły szale zwycięstwa na stronę Ślepska.  

– Zagraliśmy fajny mecz i to we wszystkich elementach: zagrywce, przyjęciu, obronie, bloku i ataku – podsumowuje spotkanie Dima Skoryy, trener Ślepska. – Ale na największe uznanie zasługują Kuba Krupiński i Mateusz Laskowski. Obaj powinni zostać MVP, ale że takie wyróżnienie jest jedno otrzymał je Kuba.   

O zaciętości tego meczu najlepiej świadczy krótki punktowy zapis poszczególnych setów: 

I set 0:0, 2:2, 3:4, 4:7, 6:8, 7:8, 7:10, 9:11, 10:13, 10:14 – czas dla Ślepska, 12:15, 13:16, 15:17 – czas dla AGH, 16:19, 18:19, 18:21 – drugi czas dla Ślepska, 19:21, 22:22, 25:22  

II set 0:0, 2:0,  2:1, 3:1, 4:3, 6:4, 7:5, 9:6, 10:7, 15:8, 16:9, 17:10,  17:13, 18:14, 20:14, 20:16 – czas dla Ślepska, 20:17 – drugi czas dla Ślepska, 22:17, 22:19, 23:21, 24:21, 25:22,  

III set 0:0, 1:3, 2:4, 3:5, 6:6, 7:8, 8:9, 9:11, 10:12, 12:12, 12:13, 13:14, 14:17, 17:17 – czas dla AGH, 17:18, 18:18, 18:19, 19:19, 19:21, 20:22, 21:22, 21:23, 23:23 – drugi czas dla AGH, 23:24, 25:24, 25:25, 27:25 

W pierwszym secie gospodarze pokazali, że prawdziwych sportowców poznaje się nie po tym jak zaczynają, ale jak kończą seta i mecz. I chociaż to goście po niemal bezbłędnej grze w ataku Jana Fornala, Bartłomieja Mordyla i Arkadiusza Żakiety, a w obronie libero Kamila Dembca, prowadzili od początku aż do stanu 22:19, to ostanie słowo należało jednak do gospodarzy, a wynik seta na 25:22 atakiem po przekątnej ustalił Kamil Skrzypkowski 

Drugi set z kolei miał odwrotny przebieg. To gospodarze zaczęli od 2:0 i prowadzili aż do 22:17, ale akademicy nie odpuszczali. I kiedy wydawało się, że losy tej partii zostały przesądzone goście, głów nie za sprawą  Romana Kąckiego i Marcina Krawieckiego zaczęli odrabiać straty i przewaga Ślepska zmalała do zaledwie dwóch punktów (23:21). Na więcej jednak gospodarze rywalom już nie pozwolili i wygrali seta 25:22.  

Set trzeci podobny był do pierwszego. Akademicy nie odpuścili i starali się wywieźć z Suwałk jeśli nie trzy czy dwa to przynajmniej jeden punkt. To oni uzyskiwali 2-3 punktowa przewagę, a gospodarze gonili wynik i taka walka trwała aż do stanu 24:23 dla AGH. Gospodarze obronili jednak pierwszego setbola, a po zagrywce Mateusza Laskowskiego objęli prowadzenie 25:24 i to oni mieli piłkę meczową. Goście jednak nie spasowali i doprowadzili do remisu 25:25. Na więcej Ślepsk im jednak nie pozwolił i po trudnych zagrywkach Wojciecha Winnika i skutecznej grze pod siatką zdobył dwa punkty, wygrał seta 27:25 i mecz 3:0. 

Ślepsk Suwałki – AZS AGH Kraków 3:0 (25:22, 25:22, 27:25) 

Ślepsk: Lesiuk, Skrzypkowski, Gonciarz, Sasak, Hunek, Rudzewicz – Krupiński (libero) oraz Laskowski, Szczytkow, Winnik, Szarek. 

AZS AGH: Kania, Żakieta, Błasiak, Fornal, Matula, Mordyl – Dembiec (libero) oraz Kącki, Krawiecki, Stajer, Gajdek, Podborączyński (libero).   

MVP: Jakub Krupiński (Ślepsk) 

 

Wyniki i pary 19. kolejki: 

Piątek, 26.01. 

Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 3 : 0 (25:22, 27:25)   

TSV Sanok – Stal Nysa  3 : 1 (25:19, 25:19, 26:28, 25:18)  

Sobota, 27.01. 

Lechia Tomaszów Maz. – SMS PZPS Spała g. 17:00 

Norwid Częstochowa – Olimpia Sulęcin  g. 17:00 

Aqua Zdrój Wałbrzych – KPS Siedlce g. 18:30 

Niedziela, 28.01.  

Krispol Września – AZS Częstochowa g. 17:00 

 

Tabela: 

1  Lechia Tomaszów Mazowiecki  18  40  47:23  1637:1481 
2  AZS Częstochowa  18  40  46:24  1638:1495 
3  MKS Ślepsk Suwałki  19  38  46:29  1687:1602 
4  APP Krispol Września  18  35  43:30  1627:1576 
5  AZS PWSZ Stal Nysa  19  32  40:32  1671:1562 
6  AZS AGH Kraków  19  31  38:36  1674:1644 
7  Exact Systems Norwid Częstochowa  18  31  38:33  1592:1559 
8  TSV Sanok  20  29  40:42  1803:1831 
9  KPS Siedlce  18  28  37:31  1559:1513 
10  MKS Aqua Zdrój Wałbrzych  19  17  28:46  1588:1714 
11  Olimpia Sulęcin  18    8  13:48  1246:1466 
12  SMS PZPS Spała  20    7  16:58  1483:1761 

 

Zestaw par 20. kolejki (3.02.18): 

Ślepsk Suwałki – Krispol Września g. 16:00 

Stal Nysa – Aqua Zdrój Wałbrzych  

KPS Siedlce AZS AGH Kraków  

AZS Częstochowa – Norwid Częstochowa  

Olimpia Sulęcin – Lechia Tomaszów Maz. 

SMS PZPS Spała – TSV Sanok 2:3 (25:19, 16:25, 25:21, 25:27, 25:27, 13:15) – rozegrany awansem  

Mecz 22. kolejki rozegrany awansem i uwzględniony w tabeli:  

 

Aqua Zdrój Wałbrzych – SMS PZPS Spała 3:0 (25:20, 25:18, 25:23) 

 

 fot. Miłosz Kozakiewicz

Aktualności

MKS Ślepsk Suwałki kontra AGH Kr...

Na piątkowy mecz zapraszają Damian Słabiński i Wojciech Śliwowski.

Ciebie też nie może zabraknąć!

Piątek 26 stycznia godz. 18:00. Musisz tam być!

Aktualności

Transmisja on-line

Transmisja meczu I ligi Mężczyzn APP Krispol Września – AZS Częstochowa już w najbliższą niedzielę 28 stycznia br. o godzinie 17:30.

Transmisja przygotowana przez PZPS i SabmarTV.

 

Aktualności

Licytacja dla Gdańska

Pan Dariusz Ułanowicz to bohater meczu MKS Ślepsk Suwałki – Aqua Zdrój Wałbrzych. To właśnie Pan Darek wylicytował koszulkę i piłkę drużyny Trefl Gdańsk za kwotę 1100 zł.

Pomaganie innym to potrzeba serca, a jeśli jeszcze tej pomocy potrzebują sportowcy z którymi jestem bardzo związany, to bardzo chętnie pomagam – powiedział Dariusz Ułanowicz, prezes SALOS Suwałki.

Dziękujemy za wsparcie naszych siatkarskich Przyjaciół z Gdańska

 

Siatkówka ma wielkie serce

Aktualności

Suwałki kontra Wałbrzych

Dima Skoryy i Mateusz Kuśmierz w imieniu zespołu zapraszają na kolejny mecz już jutro, 20 stycznia o godz. 16.00. Zagramy z Aqua Zdrój Wałbrzych, w którym zobaczymy dwóch byłych zawodników Ślepska – Piotra Lipińskiego i Mateusza Lindę.

Jak zawsze czekamy na Was w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach przy ul. Wojska Polskiego 2. Oprócz sportowych emocji nie zabraknie też dobrej zabawy dla najmłodszych. Tym razem  będzie basen z kulkami, samochodziki, malowanie twarzy i siatka do gry.

Aktualności

Wspieramy Trefl Gdańsk

Podczas jutrzejszego meczu odbędzie się licytacja koszulki i piłki, przekazanej przez gdański klub. Środki z licytacji zostaną przekazane do Gdańska.

Apelujemy do naszych kibiców o wsparcie naszych Przyjaciół z Gdańska, dołóżmy swoją cegiełkę do tego aby nasi Przyjaciele dalej grali w Plus Lidze, odnosili w niej sukcesy, szkolili młodzież. Działacze gdańskiego klubu wpierali nas, teraz my odwdzięczamy się im tym samym. Zróbmy zatem to, co w takiej sytuacji powinien uczynić przyjaciel, prawdziwy przyjaciel, którego, jak mówi polskie przysłowie, poznaje się w biedzie – mówi Wojciech Winnik, były zawodnik Trefla, dziś prezes Ślepska.