Aktualności

Mistrzowskie wspomnienia

Minął rok od historycznych wydarzeń w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach. 18 kwietnia 2019 roku siatkarze Ślepska Suwałki pokonali w wielkim finale faworyzowaną Stal Nysa. W meczu o awans do PlusLigi podopieczni trenera Mateusza Mielnika zwyciężyli 3:1 (25:18, 29:31, 25:19, 25:19) i przypieczętowali końcowy sukces. W drodze po mistrzowski tytuł siatkarze Ślepska, którzy nie byli faworytami fazy play-off, pokonali BBTS Bielsko-Biała i Lechię Tomaszów Mazowiecki, zwycięzcę rundy zasadniczej.

Wróćmy do wydarzeń z 18 kwietnia 2019 roku. W trzecim jak się później okazało ostatnim, meczu finału 1. Ligi nasi siatkarze wyszli na parkiet mocno zmotywowani. Podopieczni Mateusza Mielnika już od pierwszych piłek pokazali, że zgromadzeni w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji kibice mogą oczekiwać widowiska na najwyższym poziomie. Za sprawą dobrej zagrywki i równej grze w bloku zdominowali rywali. Świetnie funkcjonowała również gra skrzydłami, gdzie trudne piłki “kończył” Wojciech Winnik. W pierwszej odsłonie górą byli biało-niebiescy, którzy zwyciężyli do 18 punktów.

Drugi set sprawił, że serca zabiły nieco szybciej. Nysianie poprawili grę w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i ostatecznie zwyciężyli na przewagi, do 29 punktów. Stalowcy doskonale wytrzymali próbę nerwów i pozostawili kwestię finału otwartą.

Trzecia partia to pewnego rodzaju “kopiuj-wklej” pierwszej odsłony. Siatkarze Ślepska szybko pozbierali się po porażce w drugim secie i przyspieszyli grę. W szeregach biało-niebieskich dobrze funkcjonowały zagrywka i obrona, gdzie popisywał się Paweł Filipowicz, grający na pozycji libero.  W pewnym momencie na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. Jeden z kibiców Ślepska wybił piłkę, do której zmierzali zawodnicy Stali. Doszło do rękoczynów, ale skończyło się na słownych reprymendach. Ostatecznie, biało-niebiescy zwyciężyli do 19 punktów i do końcowego sukcesu brakowało im zaledwie 25 punktów.

W czwartym secie gospodarze poszli za ciosem i wyraźnie wygrali. Sportowy awans do PlusLigi i Mistrzostwo 1. Ligi Mężczyzn w siatkówce stały się wówczas faktem. Kluczowe okazały się weryfikacja finansowa oraz infrastrukturalna klubu, które przebiegły bez zakłóceń. Dzięki temu suwalczanie mogli wystartować w siatkarskiej elicie w sezonie 2019/2020.

2019-04-11: Stal Nysa – MKS Ślepsk Suwałki 0:3 (23:25, 23:25, 17:25)
2019-04-12: Stal Nysa – MKS Ślepsk Suwałki 1:3 (22:25, 25:17, 21:25, 15:25)
2019-04-18: MKS Ślepsk Suwałki – Stal Nysa 3:1 (25:18, 29:31, 25:19, 25:19)

Tuż po awansie do PlusLigi do zespołu dołączyli nowi, doświadczeni zawodnicy oraz doskonale znany w siatkarskim środowisku trener Andrzej Kowal. W szeregach biało-niebieskich zawitali m.in. Bartłomiej Bołądź, Andreas Takvam, Kevin Klinkenberg, Joshua Tuaniga, Nicolas Szerszeń i Adrian Stańczak.

Kilka miesięcy później, z nową nazwą i sponsorem tytularnym, klub zapisał się wielkimi literami w sportowej historii Suwałk.

W meczu otwarcia hali widowiskowo-sportowej “Suwałki Arena” siatkarze Ślepska Malow Suwałki pokonali legendarny Indykpol AZS Olsztyn 3:1. Wcześniej podopieczni trenera Andrzeja Kowala zwyciężyli w debiucie z Asseco Resovią Rzeszów 3:1, co było pewnego rodzaju sensacją i dobrym prognostykiem na dalszą część sezonu 2019/2020.

Ostatecznie biało-niebiescy uplasowali się na 9. miejscu w PlusLidze, z bilansem 11 wygranych i 13 przegranych meczów.

Dziękujemy wszystkim kibicom, działaczom, sponsorom i ludziom dobrej woli za okazywane wsparcie!

#RazemMożemyWięcej