Aktualności

Paweł Filipowicz: Brak kibiców jest dla nas bardzo odczuwalny

Siatkarze Ślepska Malow Suwałki zmierzą się jutro (22.02) z Treflem Gdańsk. Mecz 25. kolejki PlusLigi odbędzie się 22 lutego o godzinie 17:30 w Hali Sportowo-Widowiskowej “Suwałki Arena”. Transmisję wydarzenia przeprowadzą Polsat Sport i Polskie Radio Białystok. Po zakończeniu jednego z treningów, przygotowujących zespół do rewanżowego starcia z gdańszczanami, zamieniliśmy kilka słów z Pawłem Filipowiczem, libero biało-niebieskich.

Redakcja: Paweł, za Wami kolejna w tym roku, dłuższa przerwa w ligowych rozgrywkach. Czy pozwoliło to Wam na poprawę poszczególnych elementów gry i regenerację? Jak Ty się czujesz i jakie są nastroje w zespole przed zbliżającym się meczem?

Paweł Filipowicz: Czuję się dobrze! Mieliśmy trochę czasu na to, aby doszlifować pewne elementy i lepiej przygotować się do końcówki sezonu. Jak to wyjdzie? Takie sytuacje zawsze weryfikuje boisko.

Czy analizowaliście już grę poniedziałkowego (22.02) rywala?

Nasz sztab szkoleniowy robi to na pewno od dłuższego czasu. My, jako zawodnicy, pierwsze informacje o przeciwniku dostajemy od sztabu dzień przed meczem, natomiast drugą i zarazem ostatnią porcję informacji dostajemy rano w dniu meczu. Każda z takich dwóch odpraw trwa około 45 minut.

Siatkarze Trefla Gdańsk zwyciężyli w swoim ostatnim meczu, rozegranym w ramach Pucharu Polski, z PGE Skrą Bełchatów. Czemu, Twoim zdaniem, musicie poświęcić najwięcej uwagi w starciu z podopiecznymi trenera Michała Winiarskiego?

Trefl Gdańsk, oczywiście poza Pucharem Polski, w PlusLidze również gra na bardzo dobrym poziomie, co potwierdza ich wysoka pozycja w tabeli. Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że liderem Trefla Gdańsk jest Mariusz Wlazły i to jakość jego gry bardzo przekłada się na pozycję gdańszczan w tabeli. Skupienie się na jedynym zawodniku, w tak dobrze funkcjonującym zespole jak Trefl, byłoby jednak sporą nierozważnością.

W ubiegłym sezonie, w “Suwałki Arenie”, kibice byli świadkami niezwykle emocjonującego widowiska, kiedy to zwyciężyliście z Treflem w tie-break’u. Powtarzamy to pytanie niczym “mantrę” – czy brak kibiców jest dla Was mocno odczuwalny?

Brak kibiców jest dla nas bardzo odczuwalny. Gra i trenuje się właśnie dla nich. Bez ich obecności na trybunach widowiska sportowe tracą na wartości. Sądzę, że fani powinni jak najszybciej wrócić do hal, aby móc dopingować swoje zespoły i razem z zawodnikami tworzyć piękne historie!

Zapraszamy do śledzenia naszych mediów społecznościowych:

FacebookInstagramTwitter
___
ℹ️ Występy biało-niebieskich w PlusLidze wspierane są poprzez dotacje sfinansowane ze środków Miasta Suwałki i Województwa Podlaskiego. #RazemMożemyWięcej