Aktualności

Piotr Łukasik: “Wierzę w ten zespół”

Piotr Łukasik, były przyjmujący m.in. ONICO Warszawa (obecnie Verva Warszawa Orlen Paliwa) i Grupy Azoty ZAKSA Kedzierzyn-Koźle, trafił na początku czerwca do Ślepska Malow Suwałki. 26-letni przyjmujący, o imponujących warunkach fizycznych, związał się z klubem roczną umową. Zapytaliśmy zawodnika m.in. o pierwsze wrażenia z pobytu w klubie.

Redakcja: Masz za sobą bardzo trudny okres, ale po raz kolejny pokazałeś, że jesteś niezwykle twardym sportowcem. Czy dzięki wszystkim tym doświadczeniom czujesz się silniejszy? Jak ostatni rok wpłynął na Twoje życie?

Piotr Łukasik: Czy silniejszy? Okaże się w najbliższym sezonie. Przede wszystkim chciałbym, aby wszystkie problemy zdrowotne zostały za mną, dzięki czemu będę mógł skupić się na graniu w siatkówkę.

Jak doszło do tego, że trafiłeś do Suwałk? Krążą w sieci komentarze, że nie było to pierwsze zapytanie z Suwałk pod kątem Twojej gry w biało-niebieskich barwach. Czy to prawda?

Oferta z Suwałk była w mojej ocenie najlepszą przede wszystkim pod względem sportowym. Wierzę w ten zespół i potrafię sobie wyobrazić jak dobrze razem gramy. Z drużyną z Suwalszczyzny rywalizowałem jeszcze na pierwszoligowych boiskach i tak naprawdę od kilku sezonów byliśmy w stałym kontakcie w sprawie ewentualnej współpracy. Udało się.

Odwiedziłeś już klub, gdzie wziąłeś udział w nagraniach promocyjnych. Jakie są Twoje pierwsze wrażenia z pobytu wśród klubowej społeczności?

Zostałem naprawdę miło przywitany! Wszyscy ludzie pracujący w klubie są bardzo mili i otwarci na wszelką pomoc. Bardzo doceniam klubowe zaplecze. Wszystko, czego potrzeba do trenowania, zamknięte jest w jednym obiekcie. To niezwykle istotne. Warto to podkreślić – w Suwałkach są świetne warunki do pracy.

Nie była to jednak Twoja pierwsza wizyta w Suwałkach. Czy możesz przypomnieć kibicom jakie były okoliczności Twojego przyjazdu do miasta we wcześniejszych latach? Nie było wtedy tego pięknego obiektu, jakim jest bez wątpienia Hala Sportowo-Widowiskowa “Suwałki Arena”.

Zagrałem kilka spotkań w miejscowej hali Ośrodka Sportu i Rekreacji, jeszcze za czasów gry na zapleczu PlusLigi. Większość z rozegranych tam meczów była niestety przegrana, w tym ten najważniejszy, o awans do finału 1. Ligi. Pamiętam tę halę jako trudny teren, gdzie ciężko było mi zagrać tak dobrze, na ile się czułem. Zespół z Suwałk zawsze był niewygodnym rywalem…

Jak w Twojej ocenie może wyglądać nadchodzący sezon w wykonaniu biało-niebieskich?

Przyszedłem do klubu, którego bardzo mocny, stabilny trzon został zachowany. Zrobię wszystko, aby wraz z innymi zawodnikami dołożyć do drużyny coś dobrego i cieszyć się wspólnie z kolejnych zwycięstw.

Zapraszamy do śledzenia naszych mediów społecznościowych:

FacebookInstagramTwitter
___
ℹ️ Występy biało-niebieskich w PlusLidze wspierane są poprzez dotacje sfinansowane ze środków Miasta Suwałki i Województwa Podlaskiego. #RazemMożemyWięcej