Aktualności

Ślepsk – AGH 2:3: Medal nie dla nas, pozostała gra o honor

W piątym meczu ćwierćfinału play-off Ślepsk Suwałki przegrał z AGH Kraków 0:3, a w rywalizacji do trzech zwycięstw 2:3 i suwalczanom, zamiast walki o medal, pozostała rywalizacja o lokaty 5-8.  A tak rywalizację w piątym meczu Ślepska z AGH relacjonowały krakowskie, białostockie i suwalskie media. Zapraszamy do lektury

 

Gazeta Współczesna

 

Ślepsk rozbity. Nie będzie podium w tym sezonie

Siatkarze Ślepska Suwałki w środę w piątym meczu pierwszej rundy play–off przegrali 0:3 u siebie z AZS AGH Kraków i nie awansowali do półfinału.

 

Mecz rozpoczął się jeszcze obiecująco, gdyż gospodarzom udało się dwa razy zablokować rywali. Ale potem było już tylko gorzej. Krakowianie prezentowali trudną zagrywkę z którą gospodarze mieli bardzo duże problemy. Ponadto błędy w serwisie, pomyłki w ataku mogły tylko irytować kibiców, którzy w komplecie wypełnili halę OSiR w Suwałkach. Trener Dmitrij Skorij brał czasy zmieniał zawodników, ale nie miało to wpływu na wynik. W efekcie gospodarze ugrali tylko 18 punktów.

Początek drugiego seta także nie zapowiadał nic dobrego. Niemoc gospodarzy tylko napędzała drużynę AGH Kraków. Goście czuli się coraz pewniej i swobodniej, a suwalscy siatkarze nie potrafili odwrócić przebiegu rywalizacji. Dopiero końcówka drugiej partii mogła dać nadzieję, że jeszcze można coś zmienić. Ślepsk przegrywając już 13:19 zdołał odrobić straty. Między innymi dwa asy serwisowe posłał Kamil Skrzypkowski. Niestety ten sam zawodnik w decydującym momencie przy stanie 24:25 pomylił się w ataku, wyrzucając piłkę w aut, i goście prowadzili już 2:0.

W trzecim secie także nie było niestety przełamania, Ślepsk przegrał do 18 i cały mecz 0:3. Suwalczanom została walka o miejsca 5–8. Pierwszym rywalem w tej fazie będzie Norwid Częstochowa. Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych, a pierwszy mecz zostanie rozegrany w weekend w Częstochowie.

 

Ślepsk Suwałki – AZS AGH Kraków 0:3 (18:25, 24:26, 18:25)

 

Gazeta Wyborcza – Białystok

 

Koniec marzeń siatkarzy Ślepska Suwałki

 

W poprzednim sezonie było wicemistrzostwo I ligi. W obecnych rozgrywkach cel był podobny. Marzenia siatkarzy Ślepska Suwałki prysły w środę.

 

Zespół z Suwałk w ostatnich latach jest jedną z czołowych drużyn I ligi. Przed rokiem siatkarze Ślepska dotarli aż do finału rozgrywek. Zmierzyli się w nim z Wartą Zawiercie. Rywalizacja między tymi drużynami była bardzo zacięta – do wyłonienia mistrza I ligi trzeba było rozegrać aż pięć spotkań. Ostatecznie suwalczanie cieszyli się z wicemistrzostwa.

 

W tym sezonie cel zespołu z Suwałk był podobny. Ponownie były marzenia o grze w finale.

Rundę zasadniczą siatkarze Ślepska zakończyli na trzeciej pozycji w tabeli. W pierwszej fazie play-off zmierzyli się więc z będącą na szóstym miejscu drużyną AZS AGH Kraków.

 

Wydawało się, że suwalczanie nie powinni mieć wielkich problemów aby trzykrotnie pokonać tych rywali, a tym samym awansować do kolejnej fazy play-off. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

 

Po czterech konfrontacjach był remis 2:2. W środę w Suwałkach odbył się decydujący pojedynek.

 

Siatkarze Ślepska nie za dobrze rozpoczęli premierową odsłonę. Goście szybko odskoczyli na kilka punktów (prowadzili 11:5). Suwalczanie w końcu się jednak przebudzili i zaczęli niwelować straty. Udało im się zbliżyć do rywali na punkt (13:14). W decydującym fragmencie seta ponownie lepiej zaczęli spisywać się zawodnicy z Krakowa i to oni wygrali pierwszą odsłonę. W tym momencie sytuacja siatkarzy Ślepska była już zła, we wszystkich czterech wcześniejszych pojedynkach ta drużyna, która wygrywała pierwszego seta, potem triumfowała w całym spotkaniu 3:0.

 

Jak się później okazało, w środę było identycznie. Co prawda suwalczanie starali się walczyć (w drugim secie, chociaż przegrywali już 14:20, ostatecznie ponieśli porażkę 24:26), ale losów konfrontacji nie potrafili odmienić. Przegrali 0:3.

 

Tym samym to AZS AGH Kraków zostaje w grze o medale. Siatkarzom Ślepska pozostaje natomiast rywalizacja o lokaty 5–8. Pierwszym rywalem suwalczan w tej fazie będzie Norwid Częstochowa. Pierwszy mecz odbędzie się w weekend w Częstochowie.

 

Gazeta Krakowska

 

Historyczny sukces AGH. Po zwycięstwie w Suwałkach nad Ślepskiem drużyna z Krakowa zagra w półfinale.

 

W piątym, decydującym meczu ćwierćfinału play-off I ligi siatkarze AGH Kraków pokonali na wyjeździe Ślepsk Suwałki i wywalczyli awans. W półfinale zmierzą się z Lechią Tomaszów Mazowiecki.
W I secie po serii punktowej i dwóch asach Żakiety było 5:10. Wkrótce rywale zbliżyli się na 9:11, ale nie udało im się wyrównać. Co więcej, po tym jak Mateusz Błasiak zbił przechodzącą piłkę, dystans powiększył się do 4 “oczek” (14:18) i trener Ślepska Dmitrij Skoryj musiał po raz drugi poprosić o czas. Losów tej partii nie udało się jednak już odwrócić. Drugi set miał dość podobny przebieg. Po wyrównanym otwarciu przyjezdni odskoczyli (7:11), a po chwili mieli już 5 “oczek” przewagi – 8:13.

Wydawało się, że krakowianie kontrolują sytuację. Kłopoty zaczęły się w końcówce, bo rywale znów się zbliżyli. Po zagrywce, po której piłka trafiła w siatkę i spadła po stronie AGH, było już tylko 19:21. Trener gości Andrzej Kubacki poprosił o czas. A po przerwie siatka znów pomogła gospodarzom i dystans zmniejszył się do “oczka”. W nerwowej końcówce goście potrafili przechylić szalę na swoją stronę. Przy pierwszym setbolu mieli piłkę po swojej stronie, lecz Jan Fornal nie skończył poprawnie ataku z szóstej strefy. Po chwili to jednak nie miało znaczenia, bo przy drugiej piłce setowej jeden z rywali zaatakował w aut.
Krakowian od półfinału dzieliło więc wygranie tylko jednej partii. W trzecim secie byli na prowadzeniu (8:11), a przy 9:13 trener Ślepska poprosił o przerwę. Nie udało mu się jednak wybić z rytmu gości, którzy powiększyli przewagę do 7 “oczek” (10:17). Tylko cud mógł pomóc faworyzowanym suwalczanom. Do tego jednak nie doszło, siatkarze AGH pewnie zwyciężyli (decydujący był blok na atakującym z krótkiej przeciwniku) i mogli świętować awans.
– Podobnie jak w poprzednim spotkaniu, mieliśmy bardzo dobrą zagrywkę. Ważne było, że w końcówce drugiego seta, gdy nas dogonili, wytrzymaliśmy ciśnienie – ocenił Marcin Nowakowski, II trener i statystyk AGH.

BiałystokOnline.pl

 

Dramat suwalskiego zespołu

 

Ślepsk Suwałki sezonu 2017/2018 nie zaliczy do udanych. Podlaski zespół część zasadniczą rozgrywek zakończył wprawdzie na trzecim miejscu, ale w fazie play-off poległ już z pierwszym przeciwnikiem.

 

Kibice suwalskiego Ślepska po fazie zasadniczej siatkarskiego sezonu mogli mieć mieszane uczucia. Ich pupilom zdarzały się bowiem liczne wpadki z niżej notowanymi rywalami, do czego fani z północy Podlasia nie byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni. Ślepsk w poprzednim sezonie dotarł przecież do finału I-ligowych zmagań i był o krok od zdobycia złotego medalu.

Trzecie miejsce po 22 kolejkach i tylko punkt straty do lokaty drugiej – zajmowanej przez Lechię Tomaszów Mazowiecki – to nie był jednak powód do dramatu. Katastrofa tak naprawdę miała miejsce dopiero w I rundzie fazy play-off. Suwalczanie mierzyli się w niej z AGH Kraków, a więc szóstym zespołem tabeli. Nierówna forma siatkarzy Ślepska sprawiła, że do rozstrzygnięcia tej rywalizacji potrzeba było aż pięciu pojedynków. Kluczowy mecz rozegrany miał zostać na własnym terenie, dlatego większość ekspertów była zdania, że – mimo wielu trudów – w kolejnym etapie zameldują się gracze z Suwałk.

Tak się jednak nie stało. AGH Kraków zaprezentowało w środowy (7.03) wieczór kapitalny pokaz siatkówki, nie dając gospodarzom żadnych złudzeń na to, że ci mogą dostać się do strefy medalowej. Wicemistrzowie I ligi z poprzedniego sezonu w decydującym spotkaniu byli tylko tłem dla swych rywali i z marzeniami o lokatach 1-4 pożegnali się po zaledwie trzech partiach.

Ślepsk stoczy zatem bój o miejsca 5-8, które z pewnością nikogo na Podlasiu nie zadowalają. Suwalczanie nie mają jednak czasu na rozpamiętywanie swej klęski, bo następny mecz – tym razem z Norwidem Częstochowa – już w weekend.

 

Radio 5

Smutna, siatkarska środa

 

Siatkarze Ślepska Suwałki przegrali piąty, decydujący mecz pierwszej rundy fazy play-off I ligi siatkówki i niestety nie awansowali do półfinałów rozgrywek.

 

Nietypowo, bo w środowy wieczór, biało-niebiescy ponownie zmierzyli się z AZS AGH Kraków. Hala Ośrodka Sportu i Rekreacji wypełniła się jednak po brzegi. Wszystkie dotychczasowe pucharowe konfrontacje Ślepska z AZS AGH kończyły się w trzech setach. Tak było i tym razem, niestety na korzyść krakowian.

 

Przyczyny porażki, na gorąco, tuż po spotkaniu, wskazał Wojciech Winnik, grający prezes MKS Ślepsk Suwałk: Kraków zagrał bardzo dobre spotkanie, w każdym elemencie byli bardzo dobrym, równym zespołem, a my wpadliśmy w taka pułapkę, w sidła, w które często sportowcy wpadają.  Przemotywowaliśmy się. Pierwszy set oddaliśmy nie grając w siatkówkę i dopiero w połowie drugiego seta, kiedy rozgrzaliśmy się i zaczęliśmy grać fajnie. Trzeci set to walka punkt za punkt do momentu kiedy na zagrywce pojawił się Mateusz Błasiak. Ale była gra, było widać, że jest lepiej. Sami się przemotywowaliśmy się, spięliśmy, nasza motywacja była tak ogromna, że nas usztywniła i nie pozwoliła grać w siatkówkę. A w siatkówce, przy dotykaniu piłki która leci z prędkością 90-100 kilometrów na godzinę, trzeba mieć luz.

 

Środowe spotkanie pierwszej rundy fazy play-off I ligi siatkówki było decydującym o losach awansu do półfinałów. Przed podopiecznymi Dimy Skorija mecz o miejsca 5-8. Przeciwnikiem Ślepska w tej fazie rozgrywek będzie KS Exact Systems Norwid Częstochowa, który w pierwszej fazie play-off uległ Lechii Tomaszów Mazowiecki. Pierwsze spotkanie już w sobotę, 10 marca w Częstochowie. Początek meczu o godzinie 15:30. Rewanż w sobotę, 17 marca w Suwałkach. W przypadku takich samych rezultatów, o końcowej pozycji w tabeli I ligi zdecyduje tzw. „złoty set”.


Kuriersuwalski.pl

 

AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 3:0. Koniec marzeń o finale (zdjęcia)

 

Wczorajszy mecz zadecydował o awansie AGH Kraków do półfinału play-off. Ponownie pokonali drużynę Ślepsk Suwałki 3:0, a całą rywalizację zakończyli z wynikiem 3:2.

 

Siatkarze Ślepska Suwałki w piątym meczu pierwszej rundy play-off przegrali 0:3 u siebie z AZS AGH Kraków i nie awansowali do półfinału.

 

– Fizycznie wszystko w tym meczu wyglądało OK., ale nie da się go wygrać, jeśli gra tylko jeden zawodnik. Musimy zredukować swoje oczekiwania, przeanalizować to co się stało, posklejać bowiem pozostaje nam walka już nie o medal, ale o honorowe piąte miejsce – tuż po meczu powiedział Dima Skoryy, trener Ślepska.

 

Teraz siatkarze Ślepska stoczą walkę o miejsca 5-8. Następny mecz zagrają już w najbliższy weekend na wyjeździe z drużyną Norwid Częstochowa.

 

Portal siatka.org

 

Piąty mecz przesądził o awansie AGH Kraków

 

Piąty mecz zadecydował o awansie AGH Kraków do półfinału play-off. W środę w Suwałkach krakowianie pokonali wyżej rozstawionych gospodarzy 3:0, a rywalizację do trzech zwycięstw wygrali 3:2. Ciekawostką jest to, że wszystkie mecze tej pary kończyły się wynikami 3:0, a goście wygrywali pierwsze mecze na parkietach rywali. Tak było w meczach nr 1 i 5 w Suwałkach, tak też było w meczu nr 3 w Krakowie. AGH o finał zagra z Lechią Tomaszów Maz., a Ślepsk o honor walczył będzie z Norwidem Częstochowa.

 

Mecz od prowadzenia 1:0, a następnie 2:1 i 3:2 zaczęli siatkarze  Ślepska, ale goście nie odpuszczali, szybko opanowali nerwy i zaczęli dyktować warunki gry. Po raz pierwszy w meczu akademicy, po ataku Marcina Kani objęli prowadzenie 6:5, a po autowych atakach Kevina Sasaka i Jana Lesiuka, po bloku na Lesiuku i dwóch asach serwisowych Arkadiusza Żakiety odskoczyli na 5:11. Tak wysokie prowadzenie uśpiło gości i Ślepsk powoli zaczął odrabiać straty, a po ataku Wojciecha Winnika po przekątnej zmniejszył stratę do jednego punktu (13:14). Niestety dla gospodarzy była to jedyna chwila słabości w tym secie. Błędy suwalczan i mocna zagrywka AGH plus dobre przyjęcie i skuteczny atak sprawiły, że goście szybko uzyskali kilka punktów przewagi, którą systematycznie podwyższali aż do siedmiu punktów na koniec seta. Wynik tej partii na 25:18 dla AGH atakiem po ostrym skosie zakończył Jan Fornal.

 

Wprawdzie pierwszy punkt w secie drugim dla gospodarzy asem serwisowym zdobył Witalij Szczytkow, ale jak się okazało było ot ich nie tylko pierwsze, ale i ostatnie w tym najbardziej wyrównanym secie. Walka punkt za punkt, ale ze Ślepskiem w roli goniącego wynik trwała do stanu 6:6, przy którym dwa punkty zagrywką zdobył Żakieta i AGH ob. jął prowadzenie 8:6. Na punkt gospodarzy goście odpowiadali dwoma-trzema i powoli „odjeżdżali” rywalom powiększając przewagę do pięciu-sześciu punktów (13:8, 17:11, 20:14). Kiedy przy prowadzeniu AGH 21:15 wydawało się, że koniec tego seta to kwestia kilku minut nieoczekiwanie do gry wrócili gospodarze. Trzy punkty Winnika,  as serwisowy Kamila Skrzypkowskiego, siatka Marcina Kani, blok na Fornalu i punkt po ataku ze środka Łukasza Rudzewicza sprawiły, że na tablicy wyświetlił się wynik 22:21 dla AGH. I chociaż to goście mieli wciąż psychologiczną, minimalną bo jednopunktową  przewagę, to Ślepsk nie odpuszczał. Przy stanie 24:23 akademicy nie wykorzystali pierwszego setbola, bowiem atakując z drugiej linii zawodnik przekroczył linię trzeciego metra. W tym momencie w serca kibiców Ślepska, a w hali OSiR było ich ponad 500 wstąpiła nadzieja na wygranie tego seta  i odwrócenie losu meczu. Niestety, nadzieja trwała bardzo, bardzo krótko, bowiem po ataku po skosie Mateusza Błasiaka AGH miała drugą piłkę setową, a wynik seta na 26:24 i meczu na 2:0 dla gości atakiem w aut ustalił przyjmujący gospodarzy Kamil Skrzypkowski.

 

Set trzeci miał przebieg podobny do pierwszego. Walka punk za punkt, ale w roli goniących wynik występowali goście, trwała do stanu 7:7 przy którym, po ataku Błasiaka po przekątnej o autowym bloku Ślepska, akademicy objęli powadzenie 9:7. Ale losy seta rozstrzygnęły się kilka minut później, kiedy goście powiększyli przewagę z dwóch (11:9) do sześciu punktów (15:9). Przy stanie 23:17 dla AGH o czas poprosił trener Ślepska, ale na odrobienie strat i odwrócenie losów meczu i walki o półfinał play-off było już za późno. Wprawdzie po wznowieniu gry punkt dla Ślepska na 23:18 dołożył Błasiak, przekraczając przy zagrywce linię końcową, ale dwa ostanie punkt w tym meczu były prezentem gospodarzy dla gości. Na 24:18 punkt autową zagrywką zdobył Kacper Gonciarz, a wynik seta na 25:18, meczu na 3:0 i rywalizacji o półfinał play-off na 3:2 dla AGH ustalili goście blokując atak Rudzewicza.  

 

– Fizycznie wszystko w tym meczu wyglądało OK., ale nie da się go wygrać, jeśli gra tylko jeden zawodnik. Musimy zredukować swoje oczekiwania, przeanalizować to, co się stało, posklejać, bowiem pozostaje nam walka już nie o medal, ale o honorowe piąte miejsce – tuż po meczu mówił do dziennikarzy Dima Skoryj, trener Ślepska.