Aktualności

Udany rewanż Ślepska w konfrontacji z Lechią

Do utrzymania 3. lokaty po rundzie zasadniczej siatkarze Ślepska Suwałki w ostatnim meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki musieli zdobyć minimum jeden punkt. Zdobyli trzy wygrywając mecz 3:0 i w ten sposób rewanżując się gościom za dwie porażki na ich parkiecie 2:3 w IV rundzie Pucharu Polski i 0:3 w 11. kolejce. W ćwierćfinale play-off (do 3. zwycięstw) suwalczanie (24 i 25.02.) podejmą AZS AGH KRaków, a Lechia – Norwida Częstochowa.

Początek meczu wyrównany, prowadzenie zmieniało się co kilka minut, raz 1-2 punktami powadził Ślepsk, a po kilku akcjach (5:7) Lechia. Przy stanie 8:7 dla Lechii gospodarze na chwilę jakby stracili oddech. Zepsuta zagrywka, zablokowany atak gospodarzy plus pewny Kamila Gutkowskiego i Lechia powadziła już 11:7, na co prosząc o przerwę zareagował trener Dima Skoryy. Nie na wiele się to zdało bowiem goście nie tylko utrzymali przewagę, ale po ataku Błońskiego z przechodzącej podwyższyli ją do 15:9. Wówczas szkoleniowiec Ślepska wpuścił na parkiet Łukasza Szarka i Ślepsk zaczął wracać do swojej gry. Po podwójnym bloku Kewina Sasaka i Adriana Hunka oraz pojedynczym Szarka, przy stanie 15:11 dla Lechii o czas poprosił szkoleniowiec gości. Po powrocie na parkiet dale jednak rządzili gospodarze, którzy po asie serwisowym Kamila Skrzypkowskiego, autowym ataku Michała Błońskiego i punkcie zdobytym po przebiciu piłki na drugą stronę przez Kacpra Gonciarza zmniejszyli stratę do jednego punktu (14:15). Po ataku po skosie Skrzypkowskiego i autowym Wiktora Musiała po przekątnej gospodarze wyszli na prowadzenie 20:18,ale cieszyli się nim tylko przez chwilę. Zepsuta zagrywka plus atak Gutkowskiego sprawiły, ze na tablicy ponownie pojawił się wynik remisowy, tym razem 20:20 i z drugą przerwę w tym secie poprosił trener Skoryy. Po wznowieniu gry zagrywki zepsuli Adam Kącki oraz Cezary Sapiński i na tablicy ponownie widniał remis, tym razem 21:21. Atak Hunka po bloku, Sasaka po skosie i ponownie Hunka z krótkiej sprawiły, że Ślepsk odskoczył rywalom na trzy punkty (24:21) i miał pierwszą piłkę setową. Szansy na zakończenie seta jednak nie wykorzystał, gdyż w siatkę zagrał Vitalij Szcztkov. Chwilę później po autowej zagrywce Gutkowskiego siatkarze Ślepska unieśli ręce w geście zwycięstwa bowiem tego seta wygrali 25:22, a w meczu objęli prowadzenie 1:0.

Set II w zasadzie bez historii. Remis na tablicy wyników pojawił się tylko dwa razy, a było to 0:0 i …1:1. Gospodarze, dzięki dobrej zagrywce, odrzucili rywali od siatki i utrudnili precyzyjne rozegranie w ataku. Gościom nie pomogły nawet zepsute zagrywki gospodarzy, a było ich aż pięć z rzędu. Ślepsk szybko uzyskał kilkupunktową przewagę i kontrolując grę konsekwentnie dążył do zakończenia seta. Ostatni punkt w tej partii goście zdobyli zmieniając wynik z 22:17 na 22:18 dla Ślepska. Ostanie zdanie należało do gospodarzy, a wynik seta na 23:18 podwyższył Cezary Sapiński, na 24:18 Kamil Skrzypkowski, a na 25:18 ustalił Łukasz Szarek. I w tym momencie było już jasne, że Ślepsk osiągnął cel minimum na to spotkanie i rundę zasadniczą zakończy na 3. miejscu.

W secie trzecim w wyjściowej szóstce Ślepska na rozegraniu Gonciarza zastąpił Vitalij Szczytkov, a w ataku Saska Wojciech Winnik. Różnica między drugim i trzecim seta była tylko taka, że goście zaczęli go od prowadzenia 1:0 i 2:1. I było to niemal wszystko na co pozwolił im Ślepsk. Niemal, bo w samej końcówce, prowadząc 24:18 gospodarze poczuli się chyba zbyt pewnie, co wykorzystali goście z Tomaszowa i obronili cztery piłki meczowe. Przy piątej nie mieli już nic do powiedzenia. Seta i mecz, plasem o blok, zakończył przyjmujący Ślepska Kamil Skrzypkowski, który został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.

Ślepsk Suwałki – Lechia Tomaszów Maz. 3:0 (25:22, 25:18, 25:22) 75: 62

Ślepsk: Hunek, Skrzypkowski, Sapiński, Sasak, Lesiuk, Gonciarz – Filipowicz (libero) oraz Szarek, Laskowski, Szczytkov, Rudzewicz, Winnik, Krupiński (libero) Lechia: Toma, Gutkowski, Neroj, Musiał, Błoński, Miniak – Ogórek (L) oraz Kącki, Janikowski, Obemeler, Frąc, Gościański

MVP meczu: Kamil Skrzypkowski (Ślepsk)

Tadeusz Moćkun

fot. Miłosz Kozakiewicz