Aktualności

Z TSV Sanok zagramy po raz trzeci.

Sobotni mecz (początek godz. 16:00) w Suwałkach Ślepsk – TSV Sanok będzie trzecią I-ligową konfrontacją tych drużyn.

 

Pierwsze dwa mecze zespoły zagrały w ubiegłym sezonie i oba zakończyły się zwycięstwami Ślepska: w Suwałkach 3:1 (25:19, 25:16, 22:25, 25:21), a w Sanoku 3:2 (26:28, 23:25, 25:22, 27:25, 15:13).

Krótko o naszym rywalu
Początki piłki sitkowej w Sanoku sięgają już połowy XX wieku. Sekcja piłki siatkowej w Sanoku z przerwami działa do dnia dzisiejszego. Sympatycy tej dyscypliny w 2004 r. utworzyli Stowarzyszenie Towarzystwo Sportowe “VOLLEYBALL” Sanok, które działa na rzecz promocji sportu poprzez zajęcia z piłki siatkowej. Jest to polski klub piłki siatkowej mężczyzn działający w kategoriach: Młodzik, Junior, Kadet oraz Senior. Towarzystwo obecnie ponad 40 członków, a działa również na polu wyrównywania szans dzieci i młodzieży.

W porównaniu do ub. sezonu z TSV odeszło sześciu zawodników, w tym dwaj, którzy mieli na koncie występy w Ślepsku: rozgrywający Łukasz Jurkojć przeszedł do II-ligowego Chrobrego Głogów, a libero Kamil Dembiec do AGH Kraków. Przyszli natomiast przyjmujący Szymon Pałka z Karpat Krosno i Mateusz Jóźwik z austriackiego SG Raiffersen Waldvertel, rozgrywający Kamil Durski z Victorii Wałbrzych, środkowy bloku Jakub Lewandowski z AV Zawiercie i libero Rafał Cabaj z francuskiego Al. Coudry.

Wyniki TSV w tym sezonie:
1. TSV – Krispol 0:3 (20:25, 18:25, 23:25)
2. Norwid Częstochowa 0 TSV 3:1 (25:20, 21:25, 25:22, 25:22)
3. Lechia Tomaszów Maz. 2:3 (19:25, 25:23, 25:22, 17:25, 13:15)
4. Olimpia Sulęcin – TSV 0:3 (25:27, 19:25, 19:25)
5. TSV – AZS Częstochowa 3:1 (20:25, 25:23, 25:19, 25:19)

O meczu z AZS Częstochowa

– Zagraliśmy nasze najlepsze spotkanie w obecnych rozgrywkach, AZS był trudniejszym rywalem niż Olimpa Sulęcin, było to nasze pierwsze zwycięstwo w Sanoku, liczę na taki doping jak w tym spotkaniu, a nawet jeszcze lepszy – powiedział Damian Wierzbicki.

Zadowolenia nie krył też trener TSV. – Jestem szczęśliwy ponieważ wygraliśmy po raz pierwszy w tym sezonie przed własną publicznością i dopisaliśmy do swojego konto cenne trzy punkty. Mecz stał na bardzo dobrym poziomie, był bardzo zacięty i było w nim bardzo dużo widowiskowych akcji – stwierdził Krzysztof Frączek. Z bardzo dobrej strony pokazał się przyjmujący Szymon Pałka, co potwierdziło że mamy bardzo dobrych przyjmujących, dobrze rozgrywał Paweł Przystaś. Te zmiany, które przeprowadziliśmy poskutkowały, z meczu na mecz gramy coraz lepiej, mecz przeciwko AZS-owi był najlepszy w naszym wykonaniu – zakończył szkoleniowiec ekipy z Podkarpacia.

fot. Justyna Kwiatkowska